Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. [quote name='GoniaP'] Ja w skrytości ducha (a niektórzy o tym wiedzą) wcale nie chciałam znaleźć Jej domu... Byłaby wtedy skazana na mnie i Bobola, i musiałabym jakoś to rozwiązać... Tylko zdrowy rozsądek podpowiadał, że Pikunia powinna mieć spokój (np. od Bobola), no a ja, ze względu na "profesję" wolne ręce i miejsce na ratowanie innych..[/quote] W związku z powyższym, trener Bąbla, podjął się próby resocjalizacji czarnego agresora z Księżniczką... W ubiegły wtorek, kochany mm.templum zawiózł Księżniczkę w miejsce treningów... Paweł (po mojej relacji z niedzielnego spaceru) kazał mi się zaopatrzyć w kagańce, co uczyniłam (wydawszy fortunę na skórzane). Ale jak psy wyszły z samochodów i na smyczach całkiem zgodnie przy sobie siedziały, Paweł polecił "puścić je na żywioł"................
  2. [quote name='hanka456']Agatko, tyle cioc Cie kocha i szuka domku, ze musi sie udac.[/quote] Musi... Ciotki jeszcze zobaczą uśmiech na Twojej pięknej smutnej i zrezygnowanej mordce!!! Wytrzymaj i nie daj się!
  3. [quote name='GoniaP']Jak na Księżniczkę nie przystało jednakże, Pikunia po pieszczotach na 12 rąk, pobiegła do kuchni, i zżarła ciastko z talerza stojącego na stole, po czym rzuciła się na kocie jedzenie, a nadto wrócila do stołu żebrać o pyszną szarlotkę :oops:[/quote] Zamiast szarlotki, pochłonęła o wiele psich ciasteczek za dużo!! Bawiła się piłeczką z Synkiem (ojej, zapomnialam jak ma na imię :oops:) poddawała się pieszczotom wszystkich domowników, łącznie z nieśmiałą, małą Zuzią :loveu: I cały czas się uśmiechała i wywalała kołami do góry, i prosiła o więcej... Widziałam szczęśliwego psa w szczęśliwym, ciepłym i kochającym domu :loveu:
  4. [quote name='escalade74']Nie no Wielkie Nieba...Hakita z Gonią jeszcze gadają i płaczą (wiecie jak to Babeczki) super informacja, naprawde, Pikunia była u nas w domu...to cudowny Psiak...naprawde...No co cieszę się jak jasna cholera...[/quote] Oj, no musiałeś nas zdemaskować :mad::mad: Wiesz, że Babeczki potrafią beczeć i ze szczęścia :placz: Gdybym nie była pewna na 110%, że to wymarzony dom, Pikunia zostałaby u mnie, mimo przeciwności i problemów, jakie zapewne by nas czekały...
  5. Wyszliśmy do ogrodu (pięknego) a Pikunia siup, i osikała centralnie piękny mały krzaczek :oops: Nadmienię, że uśmiech nie znikał z Jej pyszczka :loveu:
  6. Jak na Księżniczkę nie przystało jednakże, Pikunia po pieszczotach na 12 rąk, pobiegła do kuchni, i zżarła ciastko z talerza stojącego na stole, po czym rzuciła się na kocie jedzenie, a nadto wrócila do stołu żebrać o pyszną szarlotkę :oops:
  7. [quote name='Ela_and_Krzys']Gosiu więcej! Tak nam skąpo wydzielasz takie super wiadomości...[/quote] Już, mam gorącą linię telefoniczną :razz:
  8. [quote name='Donvitow']Cześć. Bunia ze zmartwionego psa w boksie w chwili otwarcia się kraty przerodziła się w pełen energii kłębek drący płytki chodnikowe byle jak najdalej. Mimo że jest szczuplutka !! to pociągnęła pracownika schronu. W biurze zaglądała we wszyskie konty u weta tak samo. Zmiana zachowania nieprawdopodobna. Gdy tylko Monika wysiadła z samochodu przeniosła się na sobie należne przednie siedzenie. Pod domem darła z parkingu do domu. Nie wiedziała do którego. Raz w prawo raz w lewo ale do wejścia. Jak Caroolcia weszła na swój ganeczek prawie Jej nie mogłem utrzymać a obróżka ucisnęła jej szyjkę/ musi mieć szelki/i bidulka pozbyła się resztek schroniska z żołądka. Karolina poszła po Burbika. Pierwsze spotkanie z Burbonem przed domem-warkoty niezbyt przyjazne. Więc spacerek na długich smyczach przez osiedle do lasu. Burbon młodziak chciał się bawić. Bunia warkoty. Ona chłonęłą świat.Nosa nie odrywała od ziemi. W lesie psy zajęły się swoimi sprawami. Przebiegały obok siebie nie wchdząć sobie w paradę. Gdy przyszło pokonać rów meloracyjny Burbek po dnie jak czołg a Bunia/ jaka z niej babunia/ górą trzymetrowy skok gazeli. Aż jękneliśmy.[/quote] Donvitow, pisz dalej!!!:loveu:
  9. Cała Rodzina w komplecie czekała na nas, gdy zadzwoniłyśmy do drzwi. Rodzina to Mama, Tata, Synek i Córeczka, ale, ale, nie zapomnijmy o dwóch kotkach:lol: Księżniczka wkroczyła na posesję pewnym krokiem, wprost w ramiona Pani Doroty... Oj podobało się to Jej. Do domu wpadła rownie dziarsko i przywitala się z Panem i dziećmi! A wszystkie oczy zwrócone były ku Księżniczce Pikulinie :loveu: Tylko kicie prysnęły szybko na górę :evil_lol: cdn.
  10. Już spieszę Wam wszystko opisać :lol: Wczoraj zadzwoniła do mnie Pani, która przeczytała o dramacie naszej Księżniczki w GW. Była to bardzo ciepła i szczera rozmowa, a Pani od razu zrobiła na mnie dobre wrażenie. Musiała się jednak skonsultować z mężem i resztą Rodziny, nie robilam więc sobie większych nadziei... Jednak telefon zadzwonił ponownie wieczorem, i umówiliśmy się na odwiedziny z Pikunią. cdn.
  11. Pikunia znalazła wreszcie dom, który jest tak cudowny jak ona sama:loveu: Ciepły, wesoły, piękny i niczego mu nie brakuje :evil_lol:
  12. Kochani, to dom tymczasowy, może źle się wyraziłam. Ale jest pod super opieką i na pewno nic mu nie zabraknie.
  13. Będę miała z tą osobą stały kontakt, nie martw się:lol:
  14. [quote name='basiaap']Gosiulku, nie wiem, czy ci państwo jeszcze się odezwą. Mają prawo być zniesmaczeni tą sytuacją, prawda?[/quote] Mają, ale jeśli są mądrzy, zrozumieją.
  15. Kochani, Telesfor opuścił dziś schronisko!!!!:loveu::loveu::loveu: Został adoptowany przez doświadczona osobę, która chce narazie pozostać anonimowa. Piesio jest wyniszczony i słaby. Nie pozwolił sobie zdjąć tej okropnej kolczatki, ale w samochodzie zachowywał się spokojnie. Strach pomyśleć co on w życiu przeszedł:-( ale od teraz żadna krzywda już mu się nie stanie. Miejmy nadzieję, że stanie na nogi i zazna jeszcze w życiu szczęśliwych psich chwil! I za to trzymajmy teraz kciuki. Oczywiście będziemy Was informować o jego stanie zdrowia i samopoczucia na bieżąco.
  16. Kochani, będę miała sieć. Tylko kto ją ode mnie odbierze??? Jakie są ustalenia na jutro? Hakitko, czy ktoś z Tobą pojedzie?
  17. Melduję posłusznie, że przed chwilą byłam świadkiem adopcji Buni :loveu::multi::loveu: Caroolcia, Donwitow oraz Monika P odeskortowali Bunię do weta! Fotki będą również!! Bunia już bezpieczna i zadowolona!!!
  18. Gratuluję Anula! A może znajdziemy dla tych Państwa jakąś inną bidę? Szkoda, żeby się domek zmarnował...
  19. Oj, żeby nie stało się nieszczęście... Agatka bardzo pilnie potrzebuje opuścić schron. Starajcie się dziewczyny! Zróbcie może jakieś plakaty i zacznijcie rozwieszać....
  20. Jestem przelotem! Akcja plakatowania z mojej strony ruszyła już wczoraj. Cudeńko do góry !!
  21. [quote name='mysiaw']Mysia-Nietoperz-Gacek [IMG]http://img260.imageshack.us/img260/2743/img0046ry1.jpg[/IMG] [/quote] Rewelacja :evil_lol::evil_lol::evil_lol: To zdjęcie powinno trafić do konkursu "Mojego Psa"!!!
  22. Czy to dziś jest ten wielki dzień dla Janka???
  23. [quote name='caroolcia'] Buniu jeszcze parę godzinek i brygada interwencyjna po ciebie wpada![/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Do zobaczenia Buniu :lol:
  24. Amber................ do góry!!!!!!!!!!!!!!!!!
×
×
  • Create New...