Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. [quote name='agnieszka30']Ten czarny to Bąbel???[/quote] Ten sam...
  2. [quote name='agnieszka30']a co dokładnie sprawia,ze nie moze u ciebie zostać? Znam to uczucie...wiesz,że pies,którym opiekujesz się"przez chwilę",kocha cie,ufa ci, ...a ty wiesz,że nie możesz zapewnić mu domu... [/quote] Agnieszka... mam psa i 2 koty... Mój Bąbel posiada bardzo nieadekwatne do swojego usposobienia imię... Jest agresywny i zaborczy. Ma trudny charakter. Zaczynam nad nim panować, ale jeszcze długa droga przed nami... Właśnie awansował do zaawansowanej grupy szkoleniowej, ale... No właśnie... Na placu zachowuje sie bez zarzutu, poza nim pamięta połowę:shake: Na swoim terenie jest okropny w stosunku do innych psów i ludzi. Przyjażni się ze "swoimi" kotami - to jego sfora... Ma kumpelę amstaffkę, którą zna od urodzenia. Poza tym miał jeszcze bliski kontakt z jedną goldenką, która teraz jest w Belgii, ale ją znal też od "podrostka". Mimo kastracji, rzuca się na psy, suki, bez różnicy, jeśli tylko zbliżą się zbyt blisko. Ponadto w domu nie posiadam drzwi. Nawet nie mialabym ich jak odseparować. Już sobie wyobrażam tę atmosferę w domu:shake: A mój TZ znosi wiele, ale pewnego dnia może powiedzieć "dość". Nie myślcie sobie... ja marzę o tym psie! Byłabym zaszczycona móc się Księżniczką zaopiekować. Ale co mam zrobić z Bąblem???????
  3. [quote name='agnieszka30'] Gonia, przyznam,ze udzieliło mi się i sama zaczęłam denerwować się dzisiaj...[/quote] No widzisz? Ja nie bez powodu panikuję :-( Na setki maili dostałam może ze 3 zapytania, i na tym koniec... Jutro ruszamy z akcją plakatową i ogłoszeniem w GW. Ale powoli wyczerpują się pomysły...:placz: Rozwala mnie ta miłość Pikusi do mnie... Ona nawet rozpoznaje mój samochód :-( Zaparkowane były 2 obok siebie, Tz'ta (którym przyjechała) i mój. Nie chciała wsiąść do auta TZ'ta i ciągnęła do mojego (w którym siedzial Bobo) Musialam wsiąść ja, i dopiero za mną wgramoliła się Pikulina, od razu się do mnie tuląc.... No i te pieszczoty.... Ja nie spotkalam wielu takich psów na mej "psiej" drodze... Ona kocha całą sobą... Tak pięknie sie tuli do czlowieka, wpycha łepek pod pachę lub jeśli sie kuca, przytula się do szyi... Dotyka mokrym noskiem twarzy, a ta jej oczy ... są pełne łagodności i miłości. Jest taka grzeczna i asertywna. Dosłownie zgaduje czego się od nej chce. No i jest strasznym łasuchem ;) Za parówkę zrobi wszystko. Bezproblemowy, piękny pies bez domu :shake:
  4. Mam nadzieję, że moja Pani Prezes mi wybaczy samowolę... Ale zaryzykuję i napiszę, że Fundacja Canis et Felis z Poznania dołoży się znacznie do operacji ratowania łapy tego biedaka (pod warunkiem otrzymania faktury na uzgodnioną kwotę). Jesteście w Wawie... Może w SGGW by coś poradzili???
  5. [quote name='dolly']Tak jest szefowo, zrobi się.:laola:[/quote] Dziękuję za nominację :oops: Uściski!!!
  6. [quote name='dolly']ie ma adresówki bo jest mądrą panienką i dalej jak 20 m się nie oddala. Cioteczko masz oko jak Maroko.[/quote] Cioteczko, dmuchaj na zimne i spraw jej sprzęt!!! Na kolana przed Tobą padam i błagam :mdleje:
  7. [quote name='Ela_and_Krzys']alez ona pieknieje i nieodmiennie przypomina mi Fuksa... ma takie same za dlugie lapy jak na laba i podobny fald skory pod szyja - tak jakby miala jej za duzo i te oczka - migdalki Pikuniu, gdzie jest Twoj domek?[/quote] No właśnie:-( Dziś znów nie zasnę z bezsilności :-( Co z nia będzie??? :placz:
  8. [quote name='mysiaw']Mysia była w czwartek u lekarza i co się okazało ? Pan doktor powiedział, że to młoda suczka. Ma ok.2-2,5 lat !!! No to w sobotę zasięgneliśmy opinii innego lekarza i on również powiedział, że Mysia ma ok. 2-3 lata. Czyli nastąpiło cudowne odmłodzenie ;) (na kartce ze schroniska po sterylizacji Mysia ma 7 lat !!!) [/quote] Ojej, cudownie!!! Czyli się nie myliłam z tym wiekiem:crazyeye::lol: Bardzo, ale to bardzo ucieszyly mnie te zdjęcia:multi: Mysia wygląda na bardzo szczęśliwą:lol: Jest piękna i chyba sie już zadomowiła na dobre;) A co lekarz mówił o jej ogólnym stanie zdrowia? Cz!y Mysi ajest na diecie?? Proszę ją od nas mocno wyściskać!!! Nasza kochana Mysia szczęściara :loveu:
  9. Dolly, a dlaczego ja nie widzę obroży i adresówki???:mad::mad::mad:
  10. [B][img]http://upload.miau.pl/2/21586.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/21587.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/21588.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/21589.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/21590.jpg[/img][/B]
  11. [B][img]http://upload.miau.pl/2/21579.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/21581.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/21582.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/21583.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/21584.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/21585.jpg[/img][/B]
  12. [quote name='dolly'] Sonia na nowym dywanie bo w starym wygryzła dziurę na samym środku. Boksiowe harce na śniegu. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img61.imageshack.us/img61/3212/96166522fz2.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Dolly, juz minął rok??? Ależ ten czas szybko leci!!! Jak a ona piękna, a jak błyszczy???:crazyeye::loveu: No a to zdjęcie na śniegu, toż to przecież pocztówka... Ściskam Was bardzo mocno!!!
  13. Olena, mam prośbę byś poprosiła weta o dokładne określenie stanu psa. Trzeba mu potem zrobić plakat i allegro. Zdjęć więcej mogłabyś kochana zrobić więcej też. Do dzieła, chłopak musi znaleźć dobry domek!!!
  14. Zuzia dziś rano mnie wystraszyła. Strasznie "jeździło" jej w brzusiu, odmówiła jedzenia i miała rozwolnienie. Po podaniu smecty jakby przeszło. Ale jutro zawiozę ją do weterynarza, tak dla pewności ;)
  15. Cudaczku kochany, co zrobić by znaleźć Ci domek??? Jak potoczą się Twoje losy???
  16. Tak bardzo mi przykro... Mialam nadzieję, że taka wykwalifikowana ekipa coś poradzi, że stanie sie jakiś cud. Najbardziej przeraża fakt, że ogromna częśc społeczeństwa zgodzilaby się pewnie z rarytasem - ciemnotą :-(
  17. Widziałam sie dziś z Księżniczką :loveu: Kochana, cudowna, piękna dziewczyna... Byliśmy w pięknym, dzikim miejscu, niestety spacer "skwasił się" gdy mój Bobo wystartował bez powodu na Pikulinę, bo śmiała go powąchać :placz: Zrobiło mi sie strasznie przykro i źle, bo ona nie ma w sobie krzty agresji... Nie zaczepiona, nie pokaże kłów... Miałam okazję ją wyściskać, wycałować i dać ulubione smakołyki. I wiecie co? Ja myślę, że ona darzy mnie takim samym uczuciem, co ja ją... Po prostu się uwielbiamy, tym bardziej mi przykro, że nie mogę dać jej domu :placz:
  18. [quote name='Ela_and_Krzys']Ona musi w koncu znalezc dom... Po prostu musi....[/quote] W końcu znaczy 14 marca :-(
  19. [quote name='Ela_and_Krzys']GoniuP - ja i tak jestem o nia spokojniejsza niz o szereg innych psow na dogo - wiem ze nie pozwolisz jej skrzywdzic...[/quote] Nie chcę na to pozwolić.. Ale co będzie jak nie będę miała wyjścia??? :placz::placz::placz: Miejcie pewność, że skończę w psychiatryku, i tyle mnie będzie...
  20. [quote name='agnieszka30']Gonia,będzie dobrze. Zobaczysz. Tam już gdzieś czeka jej nowy pan...[/quote] Kochana pocieszaczka z Ciebie :Rose:
  21. Odchodzi przeciąganie zabawki;) Czy dzieci nie powinny już przypadkiem spać???:cool1:
  22. [quote name='Ela_and_Krzys']Pikusia jest sliczna, lagodna, juz zdrowa - kolejki sie powinny ustawiac[/quote] ja też tak myślałam :placz: Nie mieści mi się to w głowie!!! Tylu było adoratorów przedtem.... tylu kibicowało jak była chora... Teraz większość się wykruszyła... Może to z uwagi na jej wiek??? No ale przecież ona jeszcze pożyje....
  23. [quote name='Ela_and_Krzys']porozsylam ja jeszcze wsrod znajomych w pracy - ostatni tydzien bylam w ciaglych rozjazdach, ale moze w tym bedzie lepiej[/quote] Elu, my jesteśmy jak ci tonący chwytający się przytwy... :-(
×
×
  • Create New...