Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. ale ma to coś, bo z Bąblem robi co chce... On tylko kwili zalotnie :razz:
  2. Zuzia ustawiła Bąbla agrrrrrrrresorrrrrrrrrrra:evil_lol:
  3. Co Ty, malagos!!! To jest czysta przyjemność!!! I, łomatko :oops:, łzawo mi strasznie :roll:
  4. Co to za fundacja :shake::shake::shake::shake: Amputacja tak, leczenie nie??? Jakie onii mają cele? W głowie sie nie mieści... Poradzimy sobie bez fundacji! Określcie tylko koszty!!!
  5. [quote name='*Gajowa*']Pierwszy raz tutaj zajrzałam ale nie mam czasu przekopywać się przez tyle stron. W jakim wieku jest sunia ? jaki jest jej stosunek do dzieci ? Sunia piękna... jest więcej zdjęc w wątku poza tymi na 1szej ?[/quote] Gajowa, witamy! Już odpowiadam... Sunia ma pomiędzy 7 a 10 lat. Dzieci lubi, jak spadł śnieg i dzieci wyległy na sanki, Pikusia czynnie uczestniczyla w zabawach :lol: A cały wątek jest naszpikowany zdjęciami. Jak podasz mi maila, to prześlę selekcję!
  6. Zuzia jutro jedzie do nowego domku!!! Od dzis ma na imię Fraszka :loveu: ale przyznam, że dla mnie zawsze pozostanie małą Zuzią :oops: Podjęłam taką decyzję, bo Mała za bardzo zaczyna się do nas wszystkich przyzwyczajać, choć pewnie jej będzie znacznie łatwiej się z nami rozstać, niż nam z nią :shake: Jest przesłodką przylepką...i trudno jej nie kochać... Patrzę na nią i nie rozumiem, jak można było oddać taką słodką kruszynkę do schroniska...:-( Dziś Zuzia została obejrzana przez weta speca ;). Temperatura w normie, brzuszek nie był bolesny, ale uwagę jego zwróciły jej tylne łapki, które są lekko zdeformowane przez niedożywienie:-( Dlatego Zuzia vel Fraszka powinna dostawać RC juniorka oraz suplementy do momentu osiągnięcia pełnego wzrostu. Mówi, że da się to jeszcze nadrobić, i że wyciągnęliśmy ją na ostatni gwizdek, inaczej mogłaby zostać jamnisią kaleką :shake: Zaszczepić ją można dopiero w piątek, a wypuścić z domu około 5 do 7 dni później. Jestem zła, bo w schronisku powinni jej byli podać 2 szczepionkę... Nie powiem, jest mi smutno troszkę, bo pokochałam to jamnisie serce i piękne, mądre oczka.
  7. [quote name='Ela_and_Krzys']porozsyłałam Pikusie wszedzie gdzie bylam w stanie - wsrod znajomych, w pracy (biuro mamy tez w Poznaniu)... czekamy na odzew...[/quote] Dziękuję Elu... Najbardziej przeraża mnie ta cisza w tym wątku...:-(
  8. A ja dziś widzialam Maksia... Cudny z niego chłopak, ale bardzo biedny :-( No i troszkę płakał, aż Zuzia popiskiwala ze współczuciem.. Trzymam kciuki za biedaka.
  9. [quote name='Hakita'] Tymczasem serdecznie dziękuję I & P za wczorajszą pomoc, za dzisiejszą Supergodze i Panu P oraz GoniP, która umożliwiła nam dzisiejsze spotkanie.[/quote] Jeszcze raz bardzo przepraszam, że nie było mnie z Wami, i że "dyrygowałam" z daleka. Chcę tylko zapewnić, i na swoje usprawiedliwienie dodać, że nie próżnowałam, i działałam w bardzo istotnej psiej sprawie, w której policzone są już dni... Myślę też, że w zaistniałej sytuacji, należy szybko podjąć dialog z osobami odpowiedzialnymi z wydanie nakazu odstrzału. Warto byłoby się też skonsultować z prawnikiem biegłym w sprawach zwierzęcych, i zapytać czy to wszystko jest zgodne z prawem... Bo coś mi się wydaje, że nie...
  10. [quote name='basiaap']No cóż, na razie mogłam dal Soni zrobić tylko tyle, że zapłaciłam za kolejny miesiąc hoteliku:shake: Mogłabym też delikatnie zachęcic pewną fajną dziewczynę - tylko ze ona mieszka sama, pracuje 10 h dziennie (9 rano - 18.30!!!)- i w zwiazku z tym waha się, czy to byłoby dobre wyjście dla Soni. Jak myślicie??? Czy taki starszy pies może i powinien siedzieć tyle czasu sam w domu? Czy nie będzie męczyć się z siusianiem? Dziewczyna fajna, a Sonia mieszkałaby blisko mnie - tylko że ta praca:shake: Co myślicie? Próbować?[/quote] Ania, pewnie, że probować!!! Najwyżej nabrudzi... ale przynajmniej będzie miała swojego człowieka...
  11. [quote name='bigos']Ania się zgodziła:p:p:pi powiedział, że pomoże w wyprowadzaniu:multi: Na dwa-trzy tygodnie mamy kolejny dt:cool3:[/quote] Dziękuję Kasiu. W sytuacji kryzysowej to na pewno jest jakieś wyjście... Ale to nie załatwia sprawy do końca. Pamietajcie, że Pikusia bardzo przywiązała się do Alex. Takie przemieszczanie jej z domu do domu może odbić się na jej psychice, a ona nadal potrzebuje być silna...
  12. [quote name='bigos']Nie tracimy nadziei (tylko jeden obserwator na allegro; gdzie Ci allegrowicze, którzy wcześniej pomagali????)) [/quote] Kasiu, masz jakiś pomysł??? Ja już nie wiem co robić :( Sytuacja staje się podbramkowa...
  13. Trochę zaokrągliły jej się boczki. Spojrzenie nabrało blasku... No a ten brzusio jest tak aksamitny jak.... chrapki konia:loveu:
  14. Nie ma takiej ewntualności by on nie znalazł swojego człowieka... Tylko sprawdźcie wskroś przyszły dom... A ja trzymam kciuki za pięknisia!!!
  15. [quote name='agnieszka30'] Gonia, siebie nie wiń, ani Bąbla, to nienaturalne, jak my czujemy sie winni w takich sytuacjach...[/quote] Ja wiem.... tylko rzecz dotyczy Pikusiowej przyszłości... Mamy coraz mniej czasu i żadnych perspektyw... Przyjdzie dzień, kiedy będę musiała podjąć decyzję :placz: I będę wiedziała, że zrobiłam w Pikusiowej sprawie wszystko... Tylko wtedy, życie straci sens... Ja po prostu tego nie przeżyję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
×
×
  • Create New...