-
Posts
28426 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szajbus
-
Szczeniak po amputacji przedniej łapy [*]
szajbus replied to CoolCaty's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dla maluszka potrzebny ba cito DT -
Szczeniak po amputacji przedniej łapy [*]
szajbus replied to CoolCaty's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to szukamy DS czy tymczasu, gdzie maluch doszedłby do zdrowia? Jak DS to jutro mogę go zacząć ogłaszać. Czekam na info. -
Szczeniak po amputacji przedniej łapy [*]
szajbus replied to CoolCaty's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Matuchno, ale biduleczek! Jak tylko dojdzie do siebie i będzie nadawał się do adopcji to zrobimy mu ogłoszenia. TYMCZAS PILNIE POTRZEBNY!!!! -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
szajbus replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Agata Balu']Szajbus, jesteś na dogomanii już ponad 5 lat i jeszcze sie niczego nie nauczyłeś? CO MOGĄ ZROBIĆ ORGANIZACJE PROZWIERZĘCE W ŚWIETLE NASZEO PRAWA I NASZEJ RZECZYWISTOŚCI ? odpowiadam: ***** Niedotowane, lekceważone przez prawo, zarządzane (czasem) dla własnej sławy medialnej prezesów, prezesek i fundatorów. Wiekszość akcji ratujących życie zwierzetom wykonywanych jest przez wolontariuszy, tak niechetnie widzianych w gminnych schroniskach. Dochodzi do tego przekonanie przytłaczającej wiekszości obywateli, że organizacje prozwierzęce MAJĄ PRAWNY OBOWIĄZEK zajmować sie bezdomnymi zwierzętami. To nie jest obowiązek prawny tylko statutowy. Nie ma takiej klauzuli prawa która to nakazywała. Bo gdyby taka była to rząd musiał by na to przyznać dotacje. A JA PYTAM: skąd organizacje prozwierzęce maja brać na to pieniądze i ludzi? Te nieliczne, którym litosciwi Polacy oddają 1% podatku, jeszcze coś mogą zdziałać. Ale to kropla w morzu zwierzęcych potrzeb. Zresztą zauważ jak powstają i jak umierają organizacje prozwierzęce. Trzymaja się tylko dobrze te, które powstały za PRL-u. Bo były wówczas dotowane. A nowopowstałe organizacje umierają bo nie stać ich na ksiegowych, na opłacenie lokalu, telefonu, zakup i utrzymanie samochodu. Chyba, że trafi im się bogaty sponsor. Jak to przeczytasz to przeczytaj tez PW odemne[/QUOTE] Agata, sorki, ale jeśli organizacje pro-zwierzęce nie mogą nic zrobić w świetle naszego prawa to po co w ogóle powstają? Możesz mi odpowiedzieć na to pytanie? Po co powstają, skoro nie mają ani ludzi, ani pieniędzy na działanie, i jeszcze nic nie mogą zrobić ? Powstają, bo taka jest moda, a statuty tych organizacji to fikcja? To chciałaś powiedzieć? Wiesz, może z racji wieku nie jestem już kumata, bo jak do tej pory cieszyłam się, że powstaje coraz więcej takich organizacji niosących pomoc zwierzętom pokrzywdzonym przez los, działających zgodnie z Ustawa o Ochronie Zwierząt, wrażliwych na ich krzywdę i gotowych interweniować kiedy mają dowody, że ustawa ta jest gdziekolwiek łamana. Dla mnie organizacje pro-zwierzęce to nic innego jak obrońcy praw zwierząt. Ty mi zdejmujesz klapki z oczu. Organizacje są, ale psom nadal ma dziać się krzywda, bo nic nie można zrobić. Czyli organizacje pro-zwierzęce zgodnie z tym co napisałaś to czysta utopia. I proszę nie wyjeżdżaj mi tu z jakimiś PRL-owskimi hasłami, bo mnie to śmieszy. Twoje pw tez mnie rozśmiesza. Dajesz mi link, na którym są dane od 2001- 2004 roku. I nie usunę banerka "pusta miska" bo mi się bardzo podoba. I jeszcze jedno tych , organizacje, które były i są uprawnione do zbierania 1% podatku nie są tak nieliczne. Wystarczy wejść sobie w wykaz. Pozdrawiam człowiek- Ania ( szajbus) -
Sasza- ledwo stojący szkielet - w nowym domku:)
szajbus replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Jeśli suka niedawno karmiła to mogą to być zastoiny pokarmowe. Jedna z moich adoptowanych suczek tak miał. Guz z dnia na dzień robił się większy, potem dołączyły inne guzy na całych listwach. Można zrobić biopsje danej zmiany i treść oddać do badania histopatologicznego, a nie od razu wycinać listwę mleczną, co jest i kosztowne i bolesne dla samej suni. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
szajbus replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
MATKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A gdzie kontrole? Nie można tam nasłać TOZ- u i innych organizacji pro-zwierzęcych? -
15-latek zeznał miedzy innymi, że umieszczając film na YT chciał zaimponować kolegom. Czemu nie nagrał filmu np. życie w mrowisku? To raczej świadczy o tym jakie skłonności mają jego koledzy skoro , żeby im zaimponować nagrał film o takiej treści. Dla mnie oba dzieciaki wychowują się w chorej rodzinie to dorośli ponoszą największą odpowiedzialność za to co się stało. Nie potrafią wychować potomstwa? Zabrać! Nie wiem ile mają dzieci, ale jeden duży brutal, drugi mały. Jak z malego jest szansa,że cos jeszcze pod okiem psychologów wyrośnie, tak ten duży może se bajerować, że nie wiedział, że kotek cierpi. Napis jaki umieścił mówił sam za siebie.
-
[quote name='Litterka'][B]Pejoratywne[/B] - wyrażające negatywne uczucie. Także sam/a sobie odpowiedziałaś/eś na pytanie. To dziecko owszem, jest katem dla kota, ale nie sądzę, by zdawało sobie sprawę, że tak nie wolno.[/QUOTE] A i owszem, tylko, ze to osoba oceniająca zachowania dziecka wyraża to negatywne uczucie. Przyznasz, że osoby , które obejrzały filmik miały prawo mieć NEGATYWNY odbiór owego niesfornego dziecka. Maluszek nie jest słodkim aniołeczkiem o blond włoskach. Dobrze wiedział, jak zadawać zwierzęciu ból i sądząc po jego ruchach nie robił tego pierwszy raz. Ten maluch pewnie nie raz w obecności rodziców sprzedał zwierzęciu kopniaka i miał pełna aprobatę dorosłych. Wyobrażacie sobie, że co? Maluch robił to pierwszy raz za namowa brata, a w obecności rodziców był słodkim aniołeczkiem, który nosił na rączkach koteczki? Moim zdaniem robił to nie pierwszy raz. Spójrzcie na jego ruchy. Jeśli ktoś wychowuje dziecko to od kołyski uczy go tulenia maskotek, daje się do zasypiania ukochanego misia, nie pozwala patroszyć pluszaka. W ten sposób uczy się prawidłowych relacji. Jeśli w domu są zwierzęta uczy się głaskania, opieki, odczytywania jego potrzeb . Wierzycie w to, że rodzice o niczym nie wiedzieli? Mieli w domu 4 koty, 2 psy, których stan psychiczny jest taki, że lepiej nie pisać. Czy ci dorośli nie zauważyli poobijanego zastraszonego kota czy psa? Czemu nie poszli z nim do weterynarza? Czy któraś z was wierzy, że to kociątko, po takich torturach chodziło normalnie, bez zachwiania równowagi, wymiotów czy czegokolwiek? Głaskali kociaczka i nie widzieli tych opuchnięć, otarć , o których opowiadała pani weterynarz? To są fakty! A może zapewniali swoim dzieciom żywe zabaweczki? Jak się jedna popsuje na dobre to się zakopie, bo co to za strata? W domu są jeszcze inne. Można se używać na zmianę i do woli. Jak te dzieci były i są wychowywane, skoro 15 letni chłopak nie wiedział, ze źle robi????? Myślę, że dobrze wiedział , świadczył o tym tytuł filmu, napis jaki umieścił i zapowiedź kontynuacji. Chyba, ze jest niedorozwinięty. Natomiast 3 letnie dziecko już w tym wieku przy prawidłowym rozwoju zaczyna dokonywać wyboru i być świadomy konsekwencji. Uczy się rozwiązywać problemy, uświadamia sobie swoje pragnienia ( czego chce, a czego nie chce). Coraz cześciej zdaje sobie sprawę z tego co mu wolno, a czego nie. Nie tylko my jesteśmy wstrząśnięte zachowaniem tego malucha, ale wiele psychologów i pedagogów, którzy nie ukrywali tego przed kamerami. Bez psychologów w tej rodzinie się nie obejdzie. Oprócz kary, powinni mieć zakaz trzymania jakichkolwiek zwierzat.
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
szajbus replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny penetrujcie teren, który jest mu dobrze znany i gdzie lubil przebywać. Nie wiem ulubiony park, alejki, ogrody. Jeśli wyjeżdżał gdzieś z właścicielami na działki to tez tam należy szukać. W ubiegłym roku podczas huku peterd zwiał pies znajomym i znaleźli go na swojej działce letniskowej. Sąsiada pies, którego potrącił samochód w szoku uciekł na ulubiony plac, na którym biegał codziennie luzem. Tam ukrył się w krzakach. -
Łódz-totalnie wycienczona mała sunia(sznaucerek)!!! ma dom
szajbus replied to netti1's topic in Już w nowym domu
A oto jak spędzaliśmy Sylwestra. Zdjęcia nie najlepszej jakości, bo robione telefonem. Balbisia najchętniej schowałaby się pod człowiekiem, a Zuzolec wtula się bardzo mocno [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/8420/zdjcie0085ad.jpg[/IMG] Wychyliłam spod nóg mamusi, bezy wam powiedzieć " Halo", ale zaraz i tak się schowam [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/2350/zdjcie0086a.jpg[/IMG] Zuzulcowi najwygodniej na mamusi [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/1461/zdjcie0092a.jpg[/IMG] Potem była zmiana [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/2151/zdjcie0135a.jpg[/IMG] Szczęśliwego Nowego Roku [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/7656/zdjcie0099a.jpg[/IMG] -
Wszystkiego najlepszego Atosku
-
Dziękuję kochani i Wam wszystkim również życzę wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku, a przede wszystkim zdrowia. Ono jest najważniejsze A oto jak spędzaliśmy Sylwestra. Zdjęcia nie najlepszej jakości, bo robione telefonem. Balbisia najchętniej schowałaby się pod człowiekiem, a Zuzolec wtula się bardzo mocno Wychyliłam spod nóg mamusi, bezy wam powiedzieć " Halo", ale zaraz i tak się schowam Zuzulcowi najwygodniej na mamusi Potem była zmiana Szczęśliwego Nowego Roku
-
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
szajbus replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Noworoczne światełko psinko -
Noworoczne światełko Szkieleciu
-
Noworoczne światełko dla was agusiowe skarbeńki
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szajbus replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Noworoczne światełko wszystkie moniusiowe aniołeczki -
Noworoczne światełko psinko
-
Brzeziny- Uratowana przed zamarznięciem mała Tysia za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Noworoczne światełko Słonko kochane -
Noworoczne światełko psinko
-
Jolu, święta spędziłam w gościach na błogim lenistwie i pozwoliłam , żeby w tym roku to mnie obsługiwano. A Koktus niech się nie wygłupia i naprawdę zacznie porządnie jeść! Co do życzeń to naprawdę nie przejmuj się. Ja gdybym nie zmieniła swojego PIN na łatwy to w życiu bym nie zapamiętała tego, który mi nadano. Ot, człeka dopada coraz większe SKS Psoniu, kolejny rok bez ciebie. Lata mijaja, a serce wciąż boli. Bogu dziękuję, ze mam w domu te dwie małe killerki, bo chyba bym oszalała. Dziś Sylwester, wiec spędzamy go na dyżurach w łazience, gdzie na 100% obie pannice się ewakuują. Oczywiście najgorszy moment nalezy do mamusi, bo to ona najlepiej utula. Czyli Nowy Rok powitam we wannie z twoimi siostrzyczkami. Ty byś nalegała , żeby pościelić ci na oknie i byś podziwiała te płonące wodospady. One są inne, ale tez bardzo kochane. Noworoczne światełko kochane moje psinki
-
Noworoczne światełko psinko