Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28481
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Minęły święta. Było mi smutno. Często myślałm o tobie moje serduszko kochane. Znów gorzkie łzy spływały po mojej twarzy. Łzy potwornej tęsknoty. Serce nadal pęka z bólu, a w takich dniach szczególnie. Nie pisałam do ciebie w same święta, bo siadł mi komputer. Korzystam grzecznościowa z innego,żeby ci móc napisac te kilka słów. Dziś podczas obiadu cała rodzina mówiła o tobie. Tak słodko cię wspominali, te twoje figle. Śmiałam sie przez łzy, bo zapragnęłam cię przytulic mocno do swego serca. Nie mogę tego zrobić i ta niemoc jest najgorsza. Kocham cię moj kwiatuszku , moje słoneczko. Pragnę żebyś była tam bardzo szczęśliwa. Ja jakoś poradzę sobie ze swoim bólem. Muszę, choć jest ciężko. wiem, ze innym także. Ps. Balbinka zaczyna cię coraz częściej naśladować. Bardzo mnie to dziwi i zastanawiam sie czy ty przypadkiem nią nie sterujesz . Czy ten twoj duszek jej nie prowadzi. Kochamy cie i tęsknimy maleńka - wszyscy.
  2. Witaj nasza Kruszynko! Zbliżają się święta. To pierwsze Święta Wielkanocne bez ciebie. Skończyłam właśnie porządki przedświąteczne. Sprzatałam i płakałam. Głupie, prawda? Ale sama wiesz doskonale, że zawsze wtedy mi towarzyszyłaś. Musiałam ciagle uważać, bo kręciłaś mi się pod nogami. W ten sposób pracowałaś ze mną. Uczestniczyłaś w każdej czyności jaką wykonywałam. Nawet nie masz pojęcia Psoniu, jak mi tego brakuje. Sprzatam i rozglądam sie na boki, schodzac ze stołka uważam, żeby cie nie nadepnąć przez przypadek- tyle tylko ,że ciebie juz nie ma. Nikt nie kręci mi się pod nogami i nie muszę już tak uważać. To dlaczego nie mogę się wyzbyc tych nawyków? Minęło 10 miesięcy od twojej śmierci. Dziesięć paskudnie długich miesięcy. Czy kiedykolwiek będzie mi lżej? Wątpię. Wszyscy mówią,że czas leczy rany. Moich nie wyleczy. Mimo upływu czasu ból jest nadal palący, tęsknota coraz wieksza i wielka pustka , którą zostawiłaś po sobie. Nie da sie opisać tego wszystkiego. Gdyby nie było z nami Balbinki nie wiem jak wyglądałby nasz dom. Nawet sobie tego nie chcę wyobrazić. Nie ma dnia żebysmy nie wspominali cię wszyscy. Wspominamy twoje figle, twój upór i to jak skutecznie nami wszystkimi manipulowałaś. Ale czy można było ci czegokolwiek odmówić ? Nie, to było niemożliwe. Zawsze osiagałaś to co chciałaś spryciulko kochana. Teraz biegasz sobie z innymi moimi psinkami za Tęczowym Mostem. Grzejesz sie w promykach niezachodzącego słońca. Jesteś wolna i szczęśliwa. Pewnie bawisz sie ze wszystkimi zwiarzaczkami po tamtej stronie i psocisz ile wlezie. Taka miałaś naturę. Pamiętaj jednak ,że tu zostawiłaś w smutku cała swoją rodzinę i przyśnij się nam chociaż. Niech te świeta będą tam dla ciebie szczęśliwe i bardzo radosne. Choć nie będzie cie z nami fizycznie to mam nadzieję,że będzie z nami twój duszek. Kochamy cię maleńka i nic tego nie zmieni.
  3. Biegajcie wszystkie maluszki wraz z mamusią i naszymi psinkami w tej pięknej krainie za TM, gdzie nie ma bólu, głodu i chorób. Świętujcie wszystkie razem.
  4. Dla Dodusia. Biegaj maluśki po tych wspaniałych ląkach za TM
  5. Wiem, ze ci ciężko, każdy z nas przeżywa to samo, dlatego jestesmy tu,żeby sie wspierać w tych trudnych chwilach. Biegaj pisnko po zielonych łakach za TM
  6. Biegaj suńka po soczystych łąkach za TM wolna od bólu i cierpienia
  7. Atos, bądź szczęśliwy w te święta. Grzej się w niezachodzącym słońcu za TM i baw się z moją Psonia i innymi zwierzaczkami. My i tak myślą i sercem jesteśmy z wami.
  8. Zbliżają sie świeta. Biegaj maleńki za TM i świętuj z moja Psonia i innymi zwierzaczkami.
  9. Ja z Psotusią rozmawiam każdego dnia. Dochodzę do jej zdjęcia, i mówie do niej. Mślę,że każdy sposób jest dobry żeby zabić choć odrobinę tej ogromnej tęsknoty, mieć poczucie jakiejkolwiek bliskości z psiakiem. Dla ciebie jest to światło, dla mnie rozmowa, dla innych odwiedzanie grobu. W ten sposób czcimy pamięć o nich, a to dla nas przecież takie ważne. Przeicież to były nasze kruszynki, które kochały nas bezgranicznie i bezinteresownie. A o ilu z ich myślimy, ktorych nigdy nie znalismy, a odeszły niekochane, zapomniane i poniżane? Jest ich tak wiele, a kochamy je wszystkie.Nie wstydze sie swych uczuc i podobnie jak ty piszę o nich i jest mi lżej na sercu. Pozdrawiem serdecznie. Do Jamnika- załóż swojej psince stronke, pisz o niej , do niej- na tej stronce poczujesz jej bliskośc . Na rozpacz nie ma lekarstwa. Tęsknic będziesz zawsze, bo kochałeś. A miłosci nie da sie zapomniec!
  10. Witaj Skarbeczku! Dziękuję ci kochanie moje za ten piękny sen. Jakie to szczęście móc cię tulić, czuć twój cudowny zapach i ciebie wtulona w moje ramiona. Proszę , śnij mi sie każdej nocy. Nawet nie wiesz jak po takim śnie, później piękny wydaję się dzień. Cokolwiek bym nie robiła obrazy ze snu migały mi przed oczami. To było takie piękne, takie realne. Szkoda,że nie mogłam wyciagnąć ręki i poczuć twojego miękkiego futerka. Zbliżaja sie swięta Pierwsza Wielkanoc bez ciebie. Robię porządki, a ciebie nie ma. Nie ma mi kto chodzić pomiędzy nogami. Nie mam na kogo uważać. Balbinka jak widzi, że jestem zajeta to grzecznie idzie lulu, albo gryzie kosteczkę. Twoja nastepczyni ma jutro wizytę u fryzjera, Nie wiem jak to zniesie. Biedactwo często się czegoś boi. Jest taka maleńka, a tyle już przeszła w swoim 2 letnim życiu. Czuwaj nad nią Psoniu. Proszę. Ona potrzebuje takiego psiego dobrego ANIOŁKA, ktory pomoże uwierzyc jej , ze bicie i przykre przeżycia ma poza sobą. Kocham ci Słoneczko moje.Bardzo tęsknie i proszę - śnij mi się.
  11. Na ludzką głupotę nikt jeszcze nie wymyslił lekarstwa. A szkoda! Mam nadzieję, że sprawcy podpalenia zostana ujęci i poniosą karę, czego im życzę z całego serca. Oby ich dręczyły sumienia do końca życia. Ty robiłaś dla psinek wszystko co mogłaś. Przywiązałaś sie do nich i opiekowałaś najlepiej jak potrafiłaś. One mimio wszystko ,wolały mieszkać w domku swojej pani. Z pewnościa tęskniły do niej mimo wspaniałej opieki jaką były otoczone. Choć zginęły okrutną śmiercią -są już razem ze swoja panią. Być może ona teraz czule przytula je do siebie i z ogromną radością patrzy im w oczka. Są wolne , szczęśliwe i razem - juz na zawsze! Mam nadzieję, że tak właśnie jest.
  12. Sota! Pozwolę sobie wkleić ci link, ktory często otwieram i czytam. http://www.fundacjazmienmyswiat.tarnow.pl/zwierzeta-ewangelia.php
  13. Bo był przepieknym psem o mądrych, takich ludzkich oczkach. Az sie wierzyc nie chce, że juz go nie ma. Ale nie ma go tylko fizycznie.
  14. "Jeśli slowem "dusza" określa sie niecielesną część istoty, siedzibę wrażliwości ,rozumienia i woli, źródło myśli, gorliwości i uczuć, podstawę wszelkich modyfikacji afektywnych i umysłowych świadomości , to zwierzęta posiadają duszę. Jeśli słowem "dusza" określa sie odwagę, wyższe uczucia oraz szlachetne instynkty jednostki, rozpatrywanej pod kątem moralności, to zwierzęta posiadają duszę. Jeśli słowem "dusza" określa sie niematerialny pierwiastek, tak przecież subtelny i istotny, oddzielający sie od ciała w godzinie śmierci; jeśli pod tym pojęciem rozumie sie duplikat istoty, jaką była za życia, pozwalający jej na dalsze zycie w innym świecie, to zwierzęta posiadają duszę. Rzekłbym więcej- zwierzę jest duszą: anima est anima; tym ciekawym sposobem język przyznaje mu to, czego odmawia religia i zwykły ,zdrowy rozsadek (...) Tak, zwierzęta posiadaja duszę. Gdybym oznajmil to ludziom neolitu, Egipcjanom, Grekom, Persom lub Hindusom, wyważałbym otwarte drzwi. Kpiono by ze mnie, ze wygłaszam prawdy powszechnie znane (...). Dla wszystkich starożytnych bowiem istnienie duszy zwierząt było oczywistością. Pitagoras, który miał rację w tak wielu punktach nauczał, ze dusza zwierzat jest niezniszczalna,podobnie jak czlowieka, gdyz jedna i druga emanują z duszy świata(...)Jesli odmawia sie duszy zwierzętom, dlaczego ludzie mieliby ja posiadać?(...)Skoro przyznaje sie duszę ludziom, dlaczego miałyby być jej pozbawione zwierzęta?" (Jean Prieur, "Dusza zwierząt") Apokryfy (ewangelie "pozabiblijne", nieuznane przez Kościól): "Bóg nie osądzi duszy zwierząt w porównaniu z człowiekiem, lecz osądzi dusze ludzi zgodnie z ich zachowaniem względem zwierząt tego świata" Jezus: "zaprawdę są one (zwierzeta) waszymi towarzyszami w wielkim domu Bozym. Tak, to są wasi bracia i siostry, mający taka samą duszę w Panu. A ktokolwiek troszczy się o najmniejszego spośród nich, dając mu w potrzebie jeśc i pić, to tak, jakby mnie to czynił. Lecz ten, kto nie wspomoze go w nieszczęściu, ani nie weźmie w obronę wiedząc, że dzieje mu sie krzywda, to tak, jakby mnie cierpieć kazał. I zgonie z tym, co mu uczynicie w obecnym waszym życiu, będzie wam odpłacone w żywocie przyszłym" Tylu ludzi wierzy , ze zwierzęta mają nieśmiertelna duszę, a nasze ukochane zwierzaki będą na nas czekać p o tamtej stronie. Dlaczego mielibyśmy być lepsi od Boga, przyznając im duszę, gdyby zgodzić się z twierdzeniem, że Bóg im takiej duszy nie przyznał? Czy mielibyśmy być bardziej twórczy, bardziej kochający Boskie przecież stworzenia niż Bóg, ich stworzyciel? To jest niemożliwe, dlatego cokolwiek byśmy fantastycznego i cudownego nie wymyślili o bytowaniu naszych przyjaciół po śmierci, możemy przyjąć, że Bóg już to wymyślił, jeszcze lepiej i jeszcze cudowniej. Inaczej mówiąc, bezgranicznego szczęścia, jakie odczuwają nasze zwierzaki po śmierci, nie jesteśmy sobie nawet w stanie wyobrazić. My też go kiedys doświadczymy, razem z nim. '' Nigdy nie wątpiłam, ze miałaś dudszyczke. Byłaś taka rozumna i taka kochana. Za 3 dni minie 8 miesięcy odkąd nas opuścicłas. Zasypiam z myślą o Tobie Serduszko. Mijają miesiące, dni, godziny, minuty. Czas bólu, ogromnej tesknoty i pustki. Czas pustki juz nikt nie wypełni. Wryłaś się tak mocno w nasze serca, ze aż trudno opisać. Nie ma dnia, żeby w domu nie rozmawiało sie o Tobie. Mimo, że Cię nie ma fizycznie, żyjesz z nami nadal - w nas. I tak będzie już zawsze. KOCHAMY CIĘ SKARBECZKU !!! B A R D Z O M O C N O !!!!!!
  15. "Jeśli slowem "dusza" określa sie niecielesną część istoty, siedzibę wrażliwości ,rozumienia i woli, źródło myśli, gorliwości i uczuć, podstawę wszelkich modyfikacji afektywnych i umysłowych świadomości , to zwierzęta posiadają duszę. Jeśli słowem "dusza" określa sie odwagę, wyższe uczucia oraz szlachetne instynkty jednostki, rozpatrywanej pod kątem moralności, to zwierzęta posiadają duszę. Jeśli słowem "dusza" określa sie niematerialny pierwiastek, tak przecież subtelny i istotny, oddzielający sie od ciała w godzinie śmierci; jeśli pod tym pojęciem rozumie sie duplikat istoty, jaką była za życia, pozwalający jej na dalsze zycie w innym świecie, to zwierzęta posiadają duszę. Rzekłbym więcej- zwierzę jest duszą: anima est anima; tym ciekawym sposobem język przyznaje mu to, czego odmawia religia i zwykły ,zdrowy rozsadek (...) Tak, zwierzęta posiadaja duszę. Gdybym oznajmil to ludziom neolitu, Egipcjanom, Grekom, Persom lub Hindusom, wyważałbym otwarte drzwi. Kpiono by ze mnie, ze wygłaszam prawdy powszechnie znane (...). Dla wszystkich starożytnych bowiem istnienie duszy zwierząt było oczywistością. Pitagoras, który miał rację w tak wielu punktach nauczał, ze dusza zwierzat jest niezniszczalna,podobnie jak czlowieka, gdyz jedna i druga emanują z duszy świata(...)Jesli odmawia sie duszy zwierzętom, dlaczego ludzie mieliby ja posiadać?(...)Skoro przyznaje sie duszę ludziom, dlaczego miałyby być jej pozbawione zwierzęta?" (Jean Prieur, "Dusza zwierząt") Apokryfy (ewangelie "pozabiblijne", nieuznane przez Kościól): "Bóg nie osądzi duszy zwierząt w porównaniu z człowiekiem, lecz osądzi dusze ludzi zgodnie z ich zachowaniem względem zwierząt tego świata" Jezus: "zaprawdę są one (zwierzeta) waszymi towarzyszami w wielkim domu Bozym. Tak, to są wasi bracia i siostry, mający taka samą duszę w Panu. A ktokolwiek troszczy się o najmniejszego spośród nich, dając mu w potrzebie jeśc i pić, to tak, jakby mnie to czynił. Lecz ten, kto nie wspomoze go w nieszczęściu, ani nie weźmie w obronę wiedząc, że dzieje mu sie krzywda, to tak, jakby mnie cierpieć kazał. I zgonie z tym, co mu uczynicie w obecnym waszym życiu, będzie wam odpłacone w żywocie przyszłym" Tylu ludzi wierzy , ze zwierzęta mają nieśmiertelna duszę, a nasze ukochane zwierzaki będą na nas czekać p o tamtej stronie. Dlaczego mielibyśmy być lepsi od Boga, przyznając im duszę, gdyby zgodzić się z twierdzeniem, że Bóg im takiej duszy nie przyznał? Czy mielibyśmy być bardziej twórczy, bardziej kochający Boskie przecież stworzenia niż Bóg, ich stworzyciel? To jest niemożliwe, dlatego cokolwiek byśmy fantastycznego i cudownego nie wymyślili o bytowaniu naszych przyjaciół po śmierci, możemy przyjąć, że Bóg już to wymyślił, jeszcze lepiej i jeszcze cudowniej. Inaczej mówiąc, bezgranicznego szczęścia, jakie odczuwają nasze zwierzaki po śmierci, nie jesteśmy sobie nawet w stanie wyobrazić. My też go kiedys doświadczymy, razem z nim
  16. "Jeśli slowem "dusza" określa sie niecielesną część istoty, siedzibę wrażliwości ,rozumienia i woli, źródło myśli, gorliwości i uczuć, podstawę wszelkich modyfikacji afektywnych i umysłowych świadomości , to zwierzęta posiadają duszę. Jeśli słowem "dusza" określa sie odwagę, wyższe uczucia oraz szlachetne instynkty jednostki, rozpatrywanej pod kątem moralności, to zwierzęta posiadają duszę. Jeśli słowem "dusza" określa sie niematerialny pierwiastek, tak przecież subtelny i istotny, oddzielający sie od ciała w godzinie śmierci; jeśli pod tym pojęciem rozumie sie duplikat istoty, jaką była za życia, pozwalający jej na dalsze zycie w innym świecie, to zwierzęta posiadają duszę. Rzekłbym więcej- zwierzę jest duszą: anima est anima; tym ciekawym sposobem język przyznaje mu to, czego odmawia religia i zwykły ,zdrowy rozsadek (...) Tak, zwierzęta posiadaja duszę. Gdybym oznajmil to ludziom neolitu, Egipcjanom, Grekom, Persom lub Hindusom, wyważałbym otwarte drzwi. Kpiono by ze mnie, ze wygłaszam prawdy powszechnie znane (...). Dla wszystkich starożytnych bowiem istnienie duszy zwierząt było oczywistością. Pitagoras, który miał rację w tak wielu punktach nauczał, ze dusza zwierzat jest niezniszczalna,podobnie jak czlowieka, gdyz jedna i druga emanują z duszy świata(...)Jesli odmawia sie duszy zwierzętom, dlaczego ludzie mieliby ja posiadać?(...)Skoro przyznaje sie duszę ludziom, dlaczego miałyby być jej pozbawione zwierzęta?" (Jean Prieur, "Dusza zwierząt") Apokryfy (ewangelie "pozabiblijne", nieuznane przez Kościól): "Bóg nie osądzi duszy zwierząt w porównaniu z człowiekiem, lecz osądzi dusze ludzi zgodnie z ich zachowaniem względem zwierząt tego świata" Jezus: "zaprawdę są one (zwierzeta) waszymi towarzyszami w wielkim domu Bozym. Tak, to są wasi bracia i siostry, mający taka samą duszę w Panu. A ktokolwiek troszczy się o najmniejszego spośród nich, dając mu w potrzebie jeśc i pić, to tak, jakby mnie to czynił. Lecz ten, kto nie wspomoze go w nieszczęściu, ani nie weźmie w obronę wiedząc, że dzieje mu sie krzywda, to tak, jakby mnie cierpieć kazał. I zgonie z tym, co mu uczynicie w obecnym waszym życiu, będzie wam odpłacone w żywocie przyszłym" Tylu ludzi wierzy , ze zwierzęta mają nieśmiertelna duszę, a nasze ukochane zwierzaki będą na nas czekać p o tamtej stronie. Dlaczego mielibyśmy być lepsi od Boga, przyznając im duszę, gdyby zgodzić się z twierdzeniem, że Bóg im takiej duszy nie przyznał? Czy mielibyśmy być bardziej twórczy, bardziej kochający Boskie przecież stworzenia niż Bóg, ich stworzyciel? To jest niemożliwe, dlatego cokolwiek byśmy fantastycznego i cudownego nie wymyślili o bytowaniu naszych przyjaciół po śmierci, możemy przyjąć, że Bóg już to wymyślił, jeszcze lepiej i jeszcze cudowniej. Inaczej mówiąc, bezgranicznego szczęścia, jakie odczuwają nasze zwierzaki po śmierci, nie jesteśmy sobie nawet w stanie wyobrazić. My też go kiedys doświadczymy, razem z nim
  17. "Alu, dla mnie jesteś WIELKA ... Większość ludzi już by zapomniała, Ty pamiętasz ..." Ala pamieta , bo MIŁOŚCI NIE DA SIĘ ZAPOMNIEĆ ona naprawdę kochała
  18. ['] ['] ['] Dla ciebie kochany maluszku Biegaj sobie maleńka tam daleko, gdzie zawsze świeci słoneczko, gdzie nie ma chorób, głodu i bólu. Bądź szcześliwa, ale wiedz, ze na tym paskudnym świecie, są ludzie, którzy, mimo, że cię nie znali będą o Tobie pamiętac. O Tobie i o wszystkich tych niechcianych, porzuconych, które czekały na swoj dom, które czekały na miłośc. Twoje szczęście trwało tak króciutko, zaznałaś zaledwie namiastkę tego co mogłabyś mieć. Dlaczego odeszłas? Widac komuś innemu byłaś bardziej potrzebna. Nie ma dnia maleńka, zebym nie myślała o wszystkich pieskach , ktore juz przekroczyły granicę zycia i smierci. O Tobie będę myślała również.
  19. ['] ['] ['] Dla Rudego Umok wiesz dlaczego tak bardzo tesknimy do naszych psinek , ktore sa juz za TM? Bo, bardzo je kochalismy, a pamietac o nich będziemy zawsze, bo BO MIŁOŚCI NIE DA SIĘ ZAPOMNIEĆ!!!
  20. Monia! Nie ma takiego dnia w kalendarzu, w ktorym bym nie myślała o wszystkich psinach, ktore są już po tamtej stronie. O tych bezdomnych w szczegolnosci, o tych, ktore cierpia tym bardziej. Chcialabym zmienic swiat, ale nie moge. Boli to wszystko, tak bardzo boli. Na głupote ludzka nie ma lekarstwa, gdy na nia patrze ogarnia mnie wsciekłośc i niemoc zarazem , bo kto im gotuje taki los, jak nie nasz gatunek? Istoty podobno myślące. To przez ludzi gina, cierpia i zyja pozbawione miłości.
  21. Tak długo czekałam, aż mi się przyśnisz, tak długo. Dzis w nocy byłaś ze mną. Jestem taka szczęśliwa. Nie chciałam się obudzić, pragnęłam aby tez sen trwał nadal. Chociaż we śnie mogłam cię na nowo przytulić, ucałować. Poczuć zapach twoich łapeczek. Nie ma piekniejszych perfum na świecie. Tak mocno się wtulałaś, a ja nie chciałam cię wypuścic ze swoich ramion. Ta twoja śliczna mordeczka i wilgotny jęzorek, ktorym z czułością wylizywałaś me dłonie. Twoje ciepłe, mieciutkie ciałko przytulało sie do mnie. Było mi tak dobrze, tak słodko, ale czuję niedosyt. Mało mi, kochanie moje , strasznie mało.Jeśli nie mogę cię miec w dzień , bądż ze mna chociaż w nocy- w mym śnie. To wszystko było takie realne, kolory, zapachy, odczucia. Gdy wstałam byłam taka radosna. Teraz? Znow pustka, pustka, ktora boli. KOCHAM CIĘ CAŁYM SERCEM SKARBECZKU i nigdy nie przestane.
  22. Czy kiedykolwiek bedzie nam lżej? Ja zaczynam w to wątpic. Pozdrawiam serdecznie .
  23. Bordunia, trzymam za ciebie kciuki. Bogu dzieki nic jej nie dolega, ale i tak mam serce na ramieniu.
  24. Bordunia, nie badz taka uparta . Sunia listości, bo naprawde zwału dostaniemy.
×
×
  • Create New...