Pamiętam Brzezinko
Jolu zapoznałam się z historia kolejnej oneczki i wstyd mi za postawę lekarza z brzezińskiej lecznicy. Niestety dla niektórych pieniądze są ważniejsze niż ratowanie życia. Gdzie tu etyka zawodowa? Rece czlowiekowi opadaja, na usa ciśnie się stek wulgarnych słów.
Załuje, zenie udalo się uratowac suni.
Brzezinko, jak podobna jest historia owej oneczki do twojej. Na tym watku będe odtąd palic świeczuszki dla was obu. Ponieważ sunia nie miała imienia nazwiemy ją Angel, bo jest juz psim aniołkiem
Oto Angel walczaca o życie. To byla trudna walka, ktorą niestety przegrała
Angel biegaj szczesliwa po tęczowych łąkach razem z Brzezinką, Psonią i innymi psimi aniołkami. Tam nie ma złych ludzi, nie ma podlosci, nie ma mrozu, glodu, upodlenia. Jest szczęscie i tego szczęścia ci zyczę.