Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. A to wszystko dzięki temu, ze Mazowszanka z rodziną postanowiła wcześniej, niż co roku, przyjechać na wieś i opuścić Warszawę. Tu naprawdę żyje się spokojniej w tych dziwnych ciężkich czasach. I sama Mazowszanka zgłosiła się jako dt :)
  2. Sprawy przybrały inny obrót - pojawił się inny dom tymczasowy, i to w pobliżu :) Pani z Warszawy zbyt się wahała, mówiła: gdyby pojawił się inny dt, to ja odstąpię Lunę, więc zadecydowałam - zaraz po sterylizacji nie wracamy do domu z Luną, ale wieziemy ją do Mazowszanki! Dziękuje, Małgoś!
  3. O, dziękuję, zaraz prześlę :)
  4. Była pani z TŻ, młodzi ludzie - sympatyczni, spokojni, kulturalni. Dziewczyna zdecydowana, ale to pan się waha. Zaletą jest fakt, że maja pracę w domu i mogą poświęcić czas. Wadą brak doświadczenia. Nie wiemy, jak Luna reaguje na koty, a w mieszkaniu jest kot. Wzięliśmy Lunkę na spacer, dostała od nas jedzenie, od pani smaczki. Fajnie się zaprezentowała, bardzo lgnęła do ludzi, choć cały czas skakała, szukając smaczków w kieszeni. No i jak nie wiedziałam, tak i wiem co dalej. Pani ma odezwać się i dać odpowiedź, czy zabierają Lunkę. Byłoby to w środę, dzień po sterylizacji. Aha, rozmawiałam z fundacją Sos wyżłom - dadzą karmę dla Lunki. Jakoś tak jestem zmęczona tymi dwiema - dziwnymi - wizytami, tego pana, co wybierał psa pod gust żony, i tych młodych ludzi, co by chcieli, ale się boją :(
  5. Jest światełeczko nadziei - dziś przyjedzie pani, która się zglosiła z fb dać dom tymczasowy Lunie. Porozmawiamy, pani obejrzy sunię i zadecyduje. Pani z Warszawy, z Ursynowa.
  6. Kojec zajęty... nie prosiłabym o pomoc, gdybym miała dla niej miejsce :( tak, i jakby się zwolniło miejsce, zabieram Lunkę (wyżełkę)
  7. Jest dobra wiadomość : synek Marsik ma dom, zabrał go pracownik gminy. To dobry człowiek, ma już jednego psiaka od nas z kojca. Została Lunka - dziś pojechaliśmy też do kojca, bo to wolny dzień, i dostała miseczkę jedzenia, i wyszła na spacer. Cudna, spokojna, przytulaśna, chudzinka...
  8. Ja też się cieszę, ze Amelka ma się dobrze! Jednak ładnemu w życiu łatwiej :)
  9. Sprawa się sama wyjaśniła, czyli tak, jak myślałam: pan zadzwonił, bardzo przeprasza, ale wybrali (żona wybrała!) innego pieska, owczarka australijskiego (!). Skąd i kiedy, nie pytałam i z radością się z panem Januszem pożegnałam :) To Szelka nadal czeka na dom i normalnych fajnych ludzi :)
  10. Jestem od lat domem tymczasowym, przeprowadzam setki rozmów, i muszę chyba pracę doktorską napisać na temat: Psychologia adopcji. Czekam spokojnie na rozwój wydarzeń.
  11. Był wczoraj ten pan z Warszawy, zainteresowany adopcją. Nie mam zdania....Wg mnie szuka psa-ideału, ale pod względem wyglądu. Szelcia odpadła w kastingu, bo... za słabo wybarwiona!... (tak powiedziała żona pana, bo pan ciągle przesyłał jej filmiki i zdjęcia, przez 2 godziny nie rozstawał się z telefonem). No, jeszcze się w swoim długim życiu nie spotkałam z takim argumentem. Do wieczora ma zapaść decyzja, czy żona wybierze Wyżełkę, czy Niunię :)
  12. Jest 10 zł od Radka - cegiełka z bazarku Nadziejki :) Dziękuję!!
  13. Nie doślą :( pytają o nr konta, na które zwrócą pieniądze.
  14. No i doopa, z zamówienia w Zooplusie nie ma większości produktów, i tylko kilka puszek dziś kurier dostarczy :( Cyt. Usunięto następujące artykuły: częściowo 1x 854262.3 Duże opakowanie bosch + bosch Biscuit Jagnięcina & Ryż, ciasteczka dla psa, 1 kg gratis! - Junior Maxi, 15 kg 2x 139895.12 Chewies kosteczki do gryzienia (półwilgotne) - Wołowina, 200 g 2x 31747.12 Animonda GranCarno Original Adult, 6 x 800 g - Czysta wołowina 1x 158049.1 Megapakiet Rocco Classic, 24 x 400 g - Wołowina i serca drobiowe 2x 332201.9 Rocco Classic, 6 x 400 g - Czysta wołowina
  15. Bo zajęłam się wątkami nowszymi, ciągle coś mi zaprząta głowę :( A Pienia/Niunia to żywiołowa sunia, ADHD to mało powiedziane. Jej nie potrzeba człowieka, liczy się tylko miska i bieganie, węszenie, galop, skakanie na krzaki, bo tam wróble, nos cały czas przy ziemi... Nie przybiega na zawołanie, nie chce głasków, ciągle w biegu. Język na boku, piana spada płatami na ziemię :( Do kojca wraca na widok miski w ręku, wskakuje i czeka, wiercąc się, skacząc, śliniąc...
  16. Pienia nadal u nas, w kojcu. Dość specyficzna suczka...
  17. Może to wyróżnienie za 17 zł, a może ludzie mają czas - ale miałam dwa telefony w sprawie suczek. Jeden - pani się zastanawia... (czyli nic z tego), drugi - wprawdzie pan dzwonił o Niunię/Pienię, ale pokazałam mu Szelkę i wyżełkę. Umówiliśmy się na piątek, ze pan przyjedzie i "zaklepie" którąś sunię. Czekam spokojnie na rozwój wydarzeń.
  18. Mam na koncie 8 zł z bazarku Nadziejki - cegiełkę :) Bardzo dziękuję
  19. Wzajemnie, zdrowia życzę, i wytrwałości w tym wszystkim. W Zooplusie Fitmin wykupiony, zamówiłam więc Bosh i dużo puszek, za 404 zł :(
  20. Mnie też dotknie problem - jak pracownicy gminy dostaną wolne (juz tak jest w sąsiedniej gminie, pracują tylko 2 godz), to nawet chrupek im nikt nie wsypie. Przecież nikt się nie pofatyguje do kojca :(
  21. Marsik będzie większy od mamusi, jest taki potężniejszy, a ona delikatna, drobniutka
  22. Psy tak się cieszyły na nasz widok (miski puściutkie...), że zrobienie zdjęć graniczyło z cudem. Mały biega tylko przy matce, trzyma się jej cały czas. A Lunka nic, tylko by się pieściła i pieściła, ciągle się wspina i skacze na człowieka. A małe to to, chudzieńkie, biedne :( Jedzenie pochłonięte w okamgnieniu. Ciekawe, co jutro, czy pracownicy przyjdą do pracy i czy wsypią choć te taniutkie chrupki ...
×
×
  • Create New...