Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. A to wesoła Vanilka: [url=http://postimage.org/][img]http://s27.postimg.org/tn9ccm9xv/SDC17905.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/][img]http://s27.postimg.org/74xug51oz/SDC17906.jpg[/img][/url]
  2. W rzeczy samej, Nutusiu, w rzeczy samej.... Ale żem już nazad i teraz popatrzcie na Białą :) [url=http://postimage.org/][img]http://s15.postimg.org/6xel5dpnf/SDC17904.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/][img]http://s15.postimg.org/f1mpa4c2j/SDC17907.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/][img]http://s15.postimg.org/7o7bb5s0r/SDC17908.jpg[/img][/url]
  3. O, nie! W żadnym razie! mój nochal nie jest goły, bo mam na nim okulary!
  4. [quote name='wegielkowa']Ja poproszę tylko nochal, taki bardzo dziewczynkowy:)[/QUOTE] To ja Ci pokażę swój, bo to i nochal, i różowy i dziewczynkowy bardzo :)
  5. Własnie, jak się sunia czuje?... Ja też mam mieszane uczucia do do stosowania chemii u psa, ale w tym przypadku mam nadzieję, ze będzie dobrze i sunia jeszcze się nacieszy życiem :)
  6. Vanilka robi się coraz bardzie pro-ludzka i coraz bardziej kochana. Jak tu nie całować tego głupiego ryjka, jak się psiątko przytuli na kanapie, albo jak się przeciąga posapując w nocy na kołdrze?... Od kilu dni panujemy nad tymi nieszczęsnymi kupami - robi na dworze i jak zauważyłam, co najmniej 3 razy dziennie. Taki widać typ, szybko żyje, szybko je, szybko trawi. Chrupki zasuwa jak stara, nie gardzi suchą bułeczką, koty dla żartu i dla sportu goni, wraca uradowana, za nią kot, też wcale nie zmartwiony. [B] Ziutko złota[/B]!! Dziękuję za ogłoszenia, aktywowałam dziś raniutko! :) No, Vanilko kochana, tylko dobry domek się weźmie pod uwagę, nie ma wyjscia....
  7. Po powyższej wiadomosci coraz bardziej chcę Was poznac............:diabloti:
  8. to świętokrzyskie poproś, niech poczeka, bo dopiero w sobotę będzie czas za widoku coś cyknąć :eviltong: Ale te zrobione 2 dni temu się wieczorem wstawi, ten cholerny brak czasu.....
  9. Oswajania ciąg dalszy, już się białaska nie chowa, jak wyjdzie do miski, ale nadal niepewna, ogonek podkulony. I żadnej pozytywnej reakcji, typu maleńki chociaż ruch ogonka, choć maciupenieńki...
  10. Rany, jaki awans z tym imieniem, rewelka! A Vanilki nie chcą?.........
  11. [quote name='konfirm13']Malagos, ile cm ma w kłębie? [URL]http://akcesoria.dlapsow.com/wzrost-psa.html[/URL] Bafi - 51, Bliss 61, Max 67 To - ile Bezan(wspaniałe, żeglarskie imię)?[/QUOTE] Nie wiem, ile ma w kłębie i chyba dopiero w sobotę będzie chwila, by do kojca podjechac na chwilę ...
  12. A wiecie, ze zapach pieczonego ciasta z dodatkiem wanilii to ponoć silny afrodyzjak? Pani Justyna napisała sms, że zdjęcia super i żeby jej dać kilka dni. W sumie i mnie się nie spieszy :evil_lol: Nie mam na nic czasu przez te wyjazdy na rehabilitację, i ze względu na pilną pracę w pracy a do tego jeszcze piszemy projekt dla naszej społeczności lokalnej... Jak ja lubię nic nie robić, mamusiu :placz:
  13. Nie, raczej nie było szczeniaków w momencie złapania. Kobiety mówią, że ona od zawsze miała takie sutki wyciągnięte. Zrobiłam Białej zdjęcie tak na 3 metry, jak je. Nie cofnęła się :) Tylko baterie zdechły i się ładują.
  14. nie mam kiedy zrobić nowych zdjęć, nie ma mnie ciągle w domu... [B]Ziuteczko[/B], przesyłam te już zrobione, ale do ogłoszeń nie poszły jeszcze.
  15. [quote name='beataczl']sliczny piesek..jaki duzy?[/QUOTE] Tak powyżej kolana, jest wielkości dużego owczarka niemieckiego
  16. Tu na dogomanii raczej jesteśmy zapsieni, raczej też szukamy domów dla naszych podopiecznych. Lepiej zrób ogłoszenia na bezpłatnych portalach, zawsze to szansa, że ktoś sunię zauważy.
  17. Ta pani, co to dzwoniła w ubiegły czwartek i która prosiłam o kilka dni zwłoki, dziś zadzwoniła :) Mogę już o wiele więcej opowiedzieć o psie, o zachowaniach i charakterze. Przesłałam też więcej zdjęć Vanilki na mejla, bo pani chce pokazać mężowi. Odpisałam też na zapytanie mejlowe skierowane do Ziutki, o Vanilkę. Wczoraj przyszło kilka znajomych osób na zebranko u nas (piszemy projekt jako stowarzyszenie) i Vanilka ślicznie się zachowała. Każdego witała, wspinała się na łapki, a potem każdemu chciała wejść na kolana. Żadnego szczekania czy uciekania! Niestety, ci znajomi to miejscowa ludność i NIKT nawet jej nie pogłaskał....
  18. Jak tylko wrócę po pracy do domu, polecę z michą (daję też nadal stress out, ale zgniecione tabletki, bo małpa omijała tabletki pokruszone na kawałeczki!), pogadamy, poziewamy...
  19. [quote name='PaSja Hera']Hej!!! :hand: [B]Witamyn Jagódkę[/B] :Rose:[/QUOTE] [COLOR=#800000][SIZE=4][B] Wiwat autor, wydawca i dzieło!!!!!!!!![/B][/SIZE][/COLOR]
  20. Strasznie mi przykro z powodu jeża.
  21. Nutusiu, dziękuję baaardzo! :) Dołączę jakis zdjątka i ślę do Ziutki, może nowe ogłoszenia pomogą :)
  22. Cholera z tym wszystkim... dziś się dowiedziałam o wyrzuconym z samochodu szczeniaku, który o 4 rano tak płakał w rynku, ze wyszła do niego kobieta. Szczęsliwie akurat przyjechał samochód dostawczy z towarem do mięsnego i kierowca zabrał szczylka do domu. A wczoraj do Tomka do lecznicy facet przyprowadził białego a la malamuta, znalezionego też na rzeką, jak Bezan, ale go sobie zatrzyma. Tak uniknęłam dwóch dodatkowych podrzutków........
  23. Dzis to już nawet widoczny był postęp (a nawet widzialny) - tylko postawiłam miseczkę z kilkoma łyżkami karmy z puszki, wyszła i zaczęła jeść. Stałam 3 metry od niej. Starałam się nie patrzeć na nią, bo zaraz nieruchomiała, a tylko gadałam do niej, ziewałam, a Blaszka powoli jadła, omijając chrupki, których kilka sprytnie dorzuciłam i wymieszałam z mokrą karmą. Sunia nie jest duża, taka Wierka kejciowa, nie jest, tylko ma te cycuszki wyciągnięte, ale zasuszone. Tak smutno na mnie patrzyła znad tej miski, ma takie śliczne oczyska... Jak tylko mała Vanilka pójdzie na swoje, zaraz zabieram Blaszkę do domu. Sterylka i legowisko w kuchni. A mnie bardzo często pytają różne panie z rynku o nią, co słychać, jak się zachowuje. I jak mówię, ze prawie budy nie opuszcza, każda dodaje "{do nas też nigdy nie podeszła, czekała, aż się odejdzie i dopiero jadła"... .
  24. Wierka to takie ciemnejsze wydanie naszej Blanszetki, nie? :)
  25. Ogłoszenie o psie do adopcji - Bezanie - jest na stronie naszego Urzędy Gminy i wydrukowane wisi w sklepach. Jedno powieszę w lecznicy w Makowie, jedno u Tomka w gabinecie.
×
×
  • Create New...