[quote name='malagos']Jakbym przeczuła - na drugim etapie dowozu kłopot... yumanji zepsuł się samochód w drodze, nie dojechała nawet do Falenicy, gdzie od wczoraj czeka Filunia. "Trzeciemu etapowi", czyli Kejciu z Nutusią nie zostało nic innego, jak nadrobic ponad 100 km (czekały już na yumanji z drugiej strony Warszawy, na wylotówce na Legionowo), teraz pokonują całą Warszawę i jadą własnie do Falenicy po sunię, stamtąd do mnie.
Dziewczyny, nie wiem, jak się Wam odwdzięczę...[/QUOTE]
Cała ta akcja z yumanji .... teraz nabiera innego wymiaru....