Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Piesek, ten "nasz", jest miły, trochę w typie pekińczyka, bardzo przyjazny i sympatyczny. Pani go ma przetrzymać, a my szukamy mu domku. To taki psiulek: [url=http://postimage.org/][/url] [url=http://postimage.org/]upload png[/url] Ten od Krysi makowskiej jest zabrany, ma tymczas z buda i opieką wet. to młodziutki benek, sympatyczny i kochany, ale ma brzydką ranę na boku. Pociąga to wszystko koszty, i nadzieja w bazarku....
  2. Matko boska, śmierć z zagłodzenia to chyba najgorsze, co moze być..........
  3. Konfirm wypoczywa, a działa druga Krysia, makowska, też inspektor TOZ :) Zaraz jadą z inną panią odbierać psiątko z tej gminy Mazowszankowej - ponoć ranne, ale bardzo przyjazne.
  4. Irenko, a może podesłać Ci przepis na pasztet z dzika?.......;)
  5. I co słychac, jakie wieści?
  6. Ale niechcący wykrakałaś, Małgoś - od rana akcja ratowania psa z tej Twojej gminy! Ale myślę, ze koniec będzie pomyślny, nie Radysy. Na razie nie mogę pisać o tym. Dobrą wiadomością jest ta, ze w urzędzie gminy pan odpowiedzialny za bezdomniaki jest chętny do współpracy, jak u nas i w Makowie (podałam te miejscowości jako przykład) Pół godziny później telefon - psiątko z naszej wsi w potrzebie.Właśnie pojechał tam Tomek.
  7. Nie, Mazowszanko, to gmina Rz.
  8. Dziękuję, Kochane Baby :) Bardzo się ciesze, ze w Makowie idzie ku lepszemu, ze są tak pozytywne zmiany. W sąsiedniej gminie, należącej do powiatu makowskiego, łazi kilka bezdomnych psów. Ludzie dzwonią do gminy, a tam "panie, my nie mamy pieniędzy na łapanie bezdomnych psów!". A pani sekretarz do pracownika gminy "a pan nie chce wziąć pieska?" - a że pan nie chce, to i problem nadal nierozwiązany .....Sto lat za murzynami...
  9. Małpeczka kochana, bo jak ona inaczej ma dać do zrozumienia, ze nie życzy sobie kolejnej biedy koło SWEJ pańci?
  10. Eh, wspominam z rozrzewnieniem te jamnicze spotkania na Polu Mokotowskim, zawsze było kilka znajomych osób i kilka zaprzyjaźnionych jamników - to były wczesne lata 80-te, jak mieszkaliśmy po ślubie u teściów na ul. Bruna - i "teściowy" jamnik Kajetan....
  11. Czy te szczenięta na cos chorują, czy to zagłodzenie, robaki itp? a mama sunia, jak ona się trzyma?
  12. Irenko, dziekuję za życzenia zdrowia, dochodzę do siebie w domu na zwolnieniu.
  13. Ja też widziałam, bardzo się cieszę z "kariery" Lejli i ze pokazano Znajdki :)
  14. Oglądałam :) i cieszę się, ze jeden z piesków jest z fundacji Znajdki Joli Boczkowskiej, którą znam osobiście :)
  15. ale dobre wiesci, Tolu!
  16. I jak wizyta i zdjecie szwów, wszystko w porzadku?
  17. Ponoć i tu, i tu. Trzeba poznać tę zacną osobę. Konfirm, udanego wypoczynku! A ja jeszcze Jej przed samym wyjazdem zawracałam głowę moimi problemami szpitalnymi, a Krysia bardzo mnie wpierała...
  18. Konfirm zasłużyła na milka dni urlopu, odpocznie i nabierze sił :)
  19. Irenko, to pewnie drozd tak gwiżdże. u mnie w sadzie juz któryś rok z rzędu się gnieżdżą i ślicznie śpiewają. Ja już w domu, byłam sobie w szpitalu i dochodzę do siebie. A tu święta się zbliżają, nic to, są ważniejsze sprawy, niz czyste okna ;)
×
×
  • Create New...