Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44579
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Ares jest w schronisku Canis koło Ostrołęki.
  2. Rozi, Ares- jak pisałam w schronisku. Jakby co - pytaj w Canisie. Misia po sterylizacji i wyleczeniu od miesiąca w nowym domu. A teraz ciąg dalszy tej historii - znalazło się jeszcze 5 szczeniąt! Cała historia jest banalna: rodzina z trojgiem dzieci kupiła na wsi dom, przyjeżdżają na lato z Warszawy. Tę sunię znają co najmniej od roku, też miała szczeniaki w jakiejś szopie, ale "coś je zjadło" (wg wsi to wilki). Sunia wg jednego sąsiada jest własnością tego drugiego, i odwrotnie. Teraz oszczeniła się przy belach z sianokiszonką, gdyby nie szczupłe ciałko jednej z Warszawianek, nie dało by się ich wyciągnąć. I myślano, że są tylko dwa, reszta się schowała głębiej. Po kilku godzinach całą rodziną przywieźli kolejne 5 maluchów. Sunia nakarmiła leżąc na betonie całe stadko, wygłodniałe z resztą ogromnie. A że małe nie wejdą za chiny do budy, postawiliśmy starą budkę dla żółwi z kocykami i tam położyłam szczeniaki. Sunię nazwały dzieciaki Sara, więc niech tak będzie. Mają odwiedzać psiaki i się opiekować (jak, nie wiem...), ale fajnie, ze dzieci są takie empatyczne, rodzice z resztą tez.
  3. To mniejsze psiątko to chłopaczek, druga to sunia.
  4. Jak w tym powiedzeniu - po dwóch ostatnich tymczasowiczach, chorej Misi i dużym dzikawym Aresie (trafiły do schroniska) zarzekałam się, że to koniec, nie biorę tymczasów. Za stara jestem, nie radzę sobie ze stresem, sąsiedzi się skarżą, że "te pieski coś są za głośne", że moja osobista Igusia ze stresu załatwia się na kanapie - no, tysiące powodów. I rzeczywiście, od miesiąca - spokój w domu, nasze trzy psy i trzy koty, bezpieczne, spokojne, kojec pusty, w nocy nic nie wyje i nie ujada, sielanka. Za to kojec gminny...zajęte wszystkie 3 boksy. Owczarek niemiecki młodziutki, pies w typie amstaffa i mały Znaczek, który wrócił z adopcji, bo ma naturę uciekiniera. Dziś patrzę w okno, a tu bramę Tomek otwiera i chłopaki z komunalnej wnoszą klatkę z nowym lokatorem. Suczka i dwa maluszki, takie ledwo łażące, ale oczy otwarte. Sunia na razie nieufna, chowa się za budą. Maluszkom postawiłam karton z kocykiem - do budy nie wdrapią się, za wysoki próg. Po chwili sunia weszła do pudełka i karmiła małe. Miskę jedzenia opędzlowała, wodą popiła, ale jak odeszłam przy mnie się bała. Wpłaty: limonka80 - 50 zł Nesiowata - 30 zł konfirm31 - 100 zł Sowa - 100 zł UlaFeta - 50 zł Nesiowata - 10 zl Poker - 50 zł Razem: 380 zł Zakupy: karma dla szczeniąt 170,09 zł oraz RC starter 118,56 zł = 288,65 zł 100 zł przeznaczę na wyróżnienie ogłoszeń szczeniaków - grubo przekroczone kolejna partia karmy Junior - sucha Rafi i puszki Lukullus oraz Rafi -300 zł
  5. Dawno nie zaglądałam, a tu takie wieści.... przesyłam ciepłe mysli, Asiu!...
  6. Obróżki nie sprawdzają się u psów z gęstą długą sierścią - to tak z naszych weterynaryjnych doświadczeń. Chociaż i z krótką często tez nie
  7. Majeczka - często ją wspominamy z Tomkiem... Ciekawe swoją drogą, co się dzieje z Gosią, od której przejęliśmy psinkę?...
  8. Sprawa z Fafikiem zaczyna się klarować, jest potencjalny dom dla niego.
  9. Spawa piesia się wyjaśnia, jest człowiek chętny by go zabrać.
  10. Jego też czeka schronisko, tylko odwlekam decyzję jak się da....
  11. Jeden piesek znalazł dom, na wsi, ale dobre warunki, drugi - Fafik, ten ze ślicznymi oczami od 3 miesięcy tkwi w gminnym kojcu. Moze jednak ktoś się zlituje i weźmie go na dt?
  12. Nasz gminny punkt przetrzymań jest po to, by psiaki miały szansę na odnalezienie przez właścicieli, i jak nie zostaną odebrane, to szukamy im domu. Właściwie, zgodnie z ustawa o ochronie zwierząt, zaraz powinny trafić do schroniska, ale dajemy im ZAWSZE szansę, robiąc ogłoszenia i zabierając do nas. Tu był przypadek, że prosiłam, wręcz błagałam o pomoc - o inny dt, domowy!, nie nasz mały kojec, i może by była szansa na ponowną diagnozę, tym razem u dermatologa (czyli Warszawa) wyzdrowienie, sterylizację (Misia właśnie dostała cieczki). Cóż, na 100 przypadków tu się czułam bezsilna. Schronisko nie jest złe, a każdej chwili można sunię wyciągnąć, pani Wiesia -właścicielka - przywiezie ją na pierwsze hasło. W gminnym kojcu siedzi nadal Fafik, już 3 miesiące, bardzo posmutniał, nie wychodzi z budy, jest otyły. Jego kolego z sąsiedniego boksu znalazł dom, chłopak-kopia Misi też. Dzięki ogłoszeniom i mnóstwu plakatów, które rozwieszam po okolicy. I jego czeka schronisko, tylko odwlekam decyzję jak mogę
  13. 5 lat temu trafiły do nas dwie koteczki: Lili i Szara Kota Mają się doskonale! Nadal się unikają, więc takie zdjęcie, że są razem to tylko na stole w kuchni
  14. Misia dziś pojechała do schroniska Canis.
  15. Ares i Misia trafiły dziś do schroniska Canis.
  16. Ja wydaję zamawiając karmę w sklepach internetowych pół emerytury na karmę dla 3 psów i 3 kotów, do tego pewnie drugie tyle w sklepie na mięso, warzywa, ryż, makaron. Nie jest lekko Do tego tymczasowicze, są na moim garnuszku, a trudno je karmić chlebem z mlekiem, jak moje jedzą dobrą karmę
  17. 349,36 zł, a jutro przyjdzie karma z Allegro
  18. Mamy zapas karmy zooplus_faktura_zamówienie_277778633.pdf
×
×
  • Create New...