Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Ogłosiłam Aresa jako Aresa i jako Oresa, oraz Fafika i Znaczka. Wyróżnił Tomek na max, to niecałe 100 zł za cztery ogłoszenia. Ares ma dwa spacery dziennie, to znaczy wyprowadzam go na smyczy z kojca, w sadzie puszczam na dłuższy czas. Na smyczy ciągnie, jak czołg prze do przodu. Chodzi, wącha, siusia, czasem się wypróżni. Nie ma zahamowań z załatwianiem się w kojcu - sprzątam po 3, 4 kupy na dobę, czasem sprzed samej budy. Przyznam, ze takiego flejtucha jeszcze nie mieliśmy.
  2. O, to jesteście posiadaczami 3 psów, jak my Tylko dom tymczasowy się zamknął tym samym ...
  3. Mój bank zablokował/zlikwidował mi możliwość wyróżnienia przelewem ogłoszeń na olx. Wczoraj próbowałam przez infolinię to naprawić, po 1,5 godzinie kilkania, zmieniania hasła (!), potwierdzania, kodowania, zmian, kodów dostępu, pakietów na mejla, smsów na komórkę - poddałam się!.... Tak że zaraz zabieram się za ogłoszenia, ale wyróżnienia zrobi mi Tomek, o ile będzie miał możliwość (ten sam bank...)
  4. Bardzo empatyczna, energiczna Ogłosiła na Pieskowo i innych portalach te dwa niewielki pieski. Jest podejrzenie, że jeden z nich, Fafik, jest z sąsiedniej gminy która zabezpieczone psy podrzuca do naszej gminy albo do Makowa To by był kolejny, ale nie mamy jak udowodnić Niedawno Karolinka zabezpieczyła psa spod sklepu, ogłosiła, i okazał się zaginionym psem z tejze gminy, 35 ok od miejsca znalezienia.
  5. W gminnym kojcu od 2 tygodni są da nieduże psiaki. Dostały ode mnie imiona, obróżki, smaczki i trochę karmy Aresowej. Mniejszy energiczny, bardzo przyjemny Znaczek, zgłoszony w naszej wsi. Młody, ma ok. 1,5 roku. Trochę większy, ze ślicznymi wielkimi oczyskami Fafik - spał pod sklepem na wsi 2 tygodnie, wykopał sobie jamkę w śniegu i przez ten czas dziewczyna ze sklepu go oswajała, karmiła, aż zapakowała do samochodu i przywiozła do gminnego kojca. Nie pytając darczyńców o zgodę, dzielę się z tymi biedakami funduszami Aresa
  6. Dziękujemy, Maryś, i wzajemnie - wszystkiego dobrego! Mam pytanie: do jakie rasy można - tak pi razy oko - porównać Aresa? Widzę po ogłoszeniach, które robię od lat, ze porównanie w tytule psa do jakiegoś rasowego zwiększa 2 razy oglądalność!
  7. Ares jest przyjacielski w stosunku do psów, a właściwie suczek - nasze lubi, z suczką owczarką od sąsiada zza drogi też ogonki-ogonki. Z psem Wulkanem z gminnego kojca, jak pan Krzysztof wypuścił oba z kojcow - pokazały sobie zęby i musiał zamknąć jednego. Z kotem na razie nie ma kontaktów, ale jak przychodzi kot sąsiadów w pobliże karmnika dla ptaków, to nie reaguje jakoś szczekając czy chęcią zamordowania.
  8. Ania ma anielską cierpliwość i fajne podejście do psa - teraz to Ona zabiera Aresa na spacery, nauczyła brania smaczka z ręki, nosi ciepłe jedzonko do kojca.
  9. Wpłynęło 42,50 zł od Nadziejki z bazarku - serdeczne dzięki!
  10. Dyżur na tydzień (co najmniej) w nas na wsi przejęła moja Ania z Kenią. Ja jestem potrzebna dzieciom w Warszawie, taka sytuacja rodzinno-zdrowotna. Czyli zwierzaki mają super opiekę, gotowane cieple jedzonko, pieszczotki i serce Anine.
  11. Moj syn Paweł w "psedskolu" też mówił: "z bezcynami się nie bawię "...
  12. Na razie podmieniłam 2 ogłoszenia Wulkana na Aresa.
  13. Zdjęcia tego małego ma Tomek w telefonie, dał do ogłoszenia jako "znaleziony pies". Od wczoraj trwają poszukiwania zabiedzonego owczarka z lasu przy szosie Przasnysz-Krasnosielc. Ludzie robili mu zdjęcia, na fb pokazali, pies jedzenie wziął, ale złapać się nie dał. Dziś go nie było w tym miejscu. Jutro znów jadą 2 osoby go namierzać. A pod sklepem w sąsiedniej wsi od kilku dni śpi szczeniak z obrożą, taki półroczny owczarkowaty. Nie poradzimy na całą tę biedę :(. Ale tego psiaka znajoma dziewczyna ma dziś zabrać do domu (pracuje w tym sklepie) i jutro się martwić, co dalej (ma na dt 2 znalezione szczeniaki...) A ares dziś biegał bez smyczy po sadzie. Najważniejsze, że nauczył się imienia - jak podchodziłam do kojca zawsze wołam Ares! i kojarzy imię z czymś dobrym. Fajny pies a niego się robi
  14. Wulkan pojechał do Wołomina Jakoś musi... Oprócz mnie nikt nie da domu tymczasowego. W kojcu gminnym ma chrupki, raz dziennie podaną wodę, która szybko zamarza i słomę w budzie.
  15. Psiak z kojca - Wulkan - pojechał na swoje, mimo tej okropnej pogody przyjechali po niego fajni ludzie Nasiedział się biedak, nasiedział od 11 października. W gminnym kojcu został załapany 10 dni temu mały piesek, taki z 6 kg.
  16. Dzięki, Maryś Zawsze warto spróbować
  17. Agatko, dziękuję, zapisałam!
  18. Dziś spacer już lepszy, było wąchanie, myszkowanie, ale smycz nadal sprawą niepojętą. I tak już o niebo lepiej
  19. Moze już warto pokazać Aresa?... Dasz radę podmienić na niego?
  20. Mam na koncie od Nadziejki 57 zł! Ogromne podziękowania!
  21. Poczekajmy do niedzieli - jest zainteresowana osoba na horyzoncie... zdrówka, Kochana!
  22. W tym cały problem - nie umie brać z ręki, całym sobą się rzuca i nawet większą kość bardzo gwałtownie wyrywa, prawie z palcami!... Tomek go dziś wziął na długiej smyczy, ja rzucałam na ziemię chrupki. I tak chwilę pochodzili, ale Ares zobaczył, że weszłam do kojca dorzucić słomy do budy (wielki wór nabyliśmy u rolnika za 20 zeta) i nie było już mowy o spacerowaniu, tylko szybko do kojca, bo może i micha się znajdzie?... Bardzo kocha jedzenie, ale musi odbudować tkankę podskórną, bo dość szczuplutki jest.
×
×
  • Create New...