Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44579
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Muszę cos kupić Lilli, to szczeniakowata panienka i swędzą ją ząbki! Pokiereszowała moje 3 ksiażki kucharskie :mad: , czytała je dość dokładnie wczoraj, gdy byliśmy w pracy, a sunia zamknięta w kuchni. A półeczki na książki mam nisko, na poziomie oczu "czytelnika" :evil_lol: A takie pluszowe czerwone kosteczki to sa? Bo to ulubione zabawki Pelasi, z ostatniej została "skórka"....:placz: A w piątek i sobotę będę w Warszawie!
  2. Bardzo jestem ciekawa, jak sie potoczą losy tej suczynki.... Trzymam kciuki!
  3. Rzeczywiście ten piesek jest przerazony :cool1: Jakby połknął szczoteczkę do zębów :cool1: Mamusia jest śliczna, taki ciepły biszkopcik, a dzieciaczki urocze....:loveu: Podnosimy rodzinkę na poczatek, domki konieczne!
  4. Czy sa nowe wiesci?
  5. No to i ja jestm dobrej mysli - jeśli za szukanie domu zabrały się Pajunia i Supergoga, to OK!!:loveu:
  6. Ale byłoby dobrze.... Jest taka ładna....
  7. Mam od dziś urlop, takie tam kilka zaległych dni. Rano byłam z psami na spacerku, a malotka po raz pierwszy bez smyczy. Chodziłyśmy tylko oczywiscie po ogrodzie. Lilli jest u nas 5 dni, a: - przybiega na zawołanie, - nie kładzie sie plackiem jak do niej wyciagam rękę - bawiła się na sniegu z Dalią, nurkowały i tarzały się jak szczeniaki, - weszła sama nie tylko po schpdkach, ale i wbiegła do domu. to tyle nowości :evil_lol: Chyba muszę ją wykąpać, bo smrodek utrzymuje się nadal, mimo "prania się" w śniegu. No i Lilli bierze jedzenie z ręki, bardzo powoli i ostroznie, ale jednak. No i chyba zobaczyła moje koty :-o Syjamy do niej nie podchodzą, ale zupełnie ignorują. Za to Ruda persiczka zupełnie nie zdajac sobie sprawy z niebezpieczeństwa, defiladowym krokiem przeszła koło psiego nosa (Lili obserwowała kota jak się zbliżał i pewnie obmyslała plan :razz: ), wyprostowanym ogonem otarła sie o skamieniałego ze zdziwienia psa i poszła przeszukać psie miski. Lilli zostało tylko jedno, powachać kota pod ogonkiem ....Ale zobaczyć zdziwioną psią minę, to bezcenne!
  8. A ja też chcę! To drugie pół sklepu wykupić! Ale gdzie to jest? :oops: Mam tyle mordek i ząbków do gryzienia, ze zabawki nabywam często :evil_lol:
  9. Dramatyczna historia :shake: Ten biedak bez oczka, mój Boże :shake:
  10. Jak to nie wpadła?! zawsze marzył mi sie taki szorściak, a znów mam na tymczasie "golasa", ale też kochanego :cool3:
  11. [quote name='supergoga']Z tym talentem to przesada, sporo jest domków które się zapowiadaja i milkną. Ale sunia boska i będę do niej zaglądać i ja pokazywać. Napiszcie mi proszę, dokąd sięga grzbietem no i gdzie ma swoje ogłoszenia, żeby nie dublować. Szkoda że tak daleko od Poznania - po załatwieniu spraw z Perełką wzięłabym ją na tymczas a młoda by ja przekonała że ludzie sa super. Ale to niestety niewykonalne z uwagi na odległość. Tak więc szukamy domu na już. Czekam na wieści o suni: wielkośc i gdzie jest wystawiona.[/quote] Odległość, powiadasz? 8) Supergoga, co to dla dogomaniaka te kilka marnych kilometrów?
  12. Olu, kontaktowała sie z Tobą dziewczyna szukajaca swego wyzła Lucka?
  13. A co sie dzieje z tą brazową sunieczką, podobną do posokowca, chyba Nataszką? No i ciekawa jestem, co z "moją" Gumisią....tak mi jej żal... i tak się przyzwyczaiłam do mysli, że to psiatko trafi do mnie, ze myślę o niej MOJA :shake:
  14. Na wieczornym spacerku do bramy i spowrotem były nieśmiałe objawy radości - przez moment ogonek w górze, rzucenie się w śnieg i .....zawstydzenie, rozpłaszczenie sie na ziemi... Ale w tym małym chudym ciałku są pokłady energii i miłosci! Sama Lilli o tym jeszcze nie wie :cool3:
  15. Tak mi przykro,że Madam nadal bez domu :shake:
  16. To się szykuje imprezka?! Bardzo się cieszę szczęsciem tego hultaja! Ależ mu dopisało szczęście!:loveu:
  17. Ale byłoby dobrze z tymi dwiema suczkami....:roll: A czy ktos mógłby mi powiedzieć cos wiecej o "mojej" Lili? Skad w schronisku, od kiedy i takie tam.... A sunia zapowiada sie całkiem całkiem :p
  18. To Brusik jeszcze tutaj? NTakie pieski powinny być już w cieplym domku!
  19. Żałuję, ze nie mam domu z gumy... Bardzo mi się podoba suczydło :cool1: halo, ludziska, popatrzcie jaka to pięknotka!
  20. wiesz, Mycha, ta sunia jest baaardzo podobna do Malinki, moze ciut ciemniejsza. Ja mam od piatku kolejną bidę, wiec tymczas zajaety :cool1:
  21. Chyba damy jej trochę spokoju :cool3: Nie umie jeszcze nic z rzeczy, które grzeczne panienki powinny umieć. Ale gdy do niej podpełzłam na pogłaskanki, on podpełzła do mnie i wylizała mi dziób :p Tak sobie wiec pełzamy i zobaczymy, jak szybko panna załapie, że życie moze być piękne :cool1:
  22. U nas w domku tymczasowym od piątkowego wieczoru jest Lili - jest na stronie schroniska. To młodziutka, ale dzikawa sunia. Felka, nie martw się, damy radę :cool3: Oswoi się i poszuka sie domku.... Trzeba zrobić z niej prawdziwą damę, łóżeczko, fotel i te sprawy :evil_lol: Na razie boi sie wszystkiego, dzis dopiero weszła na schodki po przyjściu ze spacerku, ale przez próg to musiałam ją przenieść. Załozyłam wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=40361[/URL]
  23. Wczoraj było drgnienie ogonka na mój widok. Miska z wodą podsunieta pod pyszczek wywołała taki popłoch, że sunia weszła niemal w ścianę. Ale kilka kawałeczków kurczaka rzucone na podłogę pochłonęła. Wieczorem i dzis rano miseczka juz nie była be, a ryz z mięskiem zjedzony. W nocy zdarzyło się siusiu na podłogę. Wyniesiona na dwór ponicznie szuka schronienia, a to pod samochodem, a to pod iglaczkiem....Nie puszczam jej oczywiscie ze smyczy, bo nie reaguje na zadne wołania, ciumkania itp. Już chyba wie, po co ją wynoszę na ten zimny snieg, bo szybciutko robi siusiu i kreci sie koło nóg, by wrócić. Doceniła widać ciepły dom i kocyk, a jestem pewna, ze nigdy nie była w domu. Jest młodziutka, ma półtora roku, może mniej. Waży 6 kg. Ranka po zabiegu goi sie ładnie, zaraz kończę szyć "pokrowiec" dla damulki, by nie lizała brzusia. Aha, jest wychudzona i brudna. Smutna i zagubiona. Taka moja mała Lilli :cool1: [B][IMG]http://upload.miau.pl/2/16957.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://upload.miau.pl/2/16959.jpg[/IMG][/B] [B] [img]http://upload.miau.pl/2/16963.jpg[/img] [/B]
  24. Sunia mieszkała w schronisku w Ostrowi. Najmniejsza i najdziksza z psów. W piatek miała sterylizację i trafiła późnym wieczorem do nas. Tak przestraszonej istoty nie widziałam... Każde wyciagniecie ręki człowieka to położenie sie plackiem na ziemię i znieruchomienie...Każdy gest w jej stronę to ogromne przerażone oczy... Oto cała Lilli. Wcisnieta w kacik kuchni, na kocyku - chyba pierwszym w swym życiu :shake: [B][IMG]http://upload.miau.pl/2/16955.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://upload.miau.pl/2/16956.jpg[/IMG][/B]
  25. A ja wreszcie odetchnęłam... Lili jest wreszcie u mnie, w czoraj była sterylizacja. Lilusię wzięliśmy zamiast Gumisi, bo nie zdążyliśmy ze sterylką (Gumisia się szczeniła, gdy KanaR ją miał zawiieźć do Ostrołęki :-( ). Sunia miała przygody godne opisania w książce, a ja dziekuję i podziwiam za wielkie serce , olbrzymi wkład pracy, nieprzespane noce [SIZE=4]KanaR i Kasię - jesteście niesamowici!![/SIZE] Kto jest ciekawy, historię Lili zna Kanar, Fela i ja -na priwa.
×
×
  • Create New...