Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. [quote name='tanitka']ale na zawsze u mnie zostać nie moze:shake: po Świętach pójdziemy do doktora, jakieś badania zrobimy, choć na moje oko jej nic nie dolega poza nadwagą. Dieta już wprowadzona od dzisiaj, dużo ruchu w ogródku i marszo-biegi w lesie, muszą szybko przynieśc rezulataty. [B]Kulka to na prawdę bezproblemowy piesek, kocha wszystkich, szybko się przywiązuje, uwielbia leżeć na pleckach i być głaskana po grubaśnym brzuszku. :lol:[/quote[/B]] To tak jak ja! :oops:
  2. A moze i do niej uśmiechnie sie szczęście, jak do Kuli - grubej jamniczki z Łodzi? Jest od wczoraj w dt i odżyła!
  3. Meldujemy, ze paznokcie obcięte, przeglad dokonany.Tylko optycznie i palpacyjnie, bo nie mamy usg i takich tam wynalazków. Temperatura oki, uszy czysciutkie, brzuszki bez linii po sterylizacji, cieczka u Fajki się zaczyna. Ale do przycięcia paznokietków trzymałam suczynki z całej siły, takie panikary, ze płakały, wyrywały się, chciały do domu itp. trzba było potem mocno utulić i wycałować :loveu: Niesamowite, ale z bokserką chciały jeść z jednej miski, a ta "jamnikożerna" baba im pozwoliła! :diabloti: cuda i dziwy!
  4. No prawie, bo tam sie mościła Dalia z Nusią, ale w nocy przeniosły się do nas do łóżka. [U]kochane dziweczyny[/U]! Moriaa, dzieki za super obróżki, za przywóz panienek, za wyrwanie ich ze schronu, ksiażeczki zdrowia i szczepienie. Nata od Jadzi i Tanitka - suczki sa do adopcji! Znaczy, do wzięcia! To wiadomość głównie dla Mamy Naty od Jadzi. My ich nie zatrzymamy, bo takie sliczności znajdą dobry dom, a trzeba pomyśleć o tych bidulkach ze schroniska czy ulicy. A tak byśmy sobie tymczas zablokowali. Wiem, że mój TŻ kocha jamniczki, ale Pelasia musi mu wystarczyć :cool3: O, to tyle na razie.
  5. Bokserka wpadła do nas do domu jeszcze przed wszystkimi, często bywa u mnie i czuje sie jak u siebie wdomu. Nie zauważyła nowych jamniczków, pobiegła przez pokoje, ale Figusia zauważyła bokserkę. Tak zaczęła jazgotać, aż ją cofało do tyłu. Bokser zawrócił, popatrzył na to małe szczekajace, ja zagadałam, pogłaskałam, a moja siostra zrobiła najlepszą rzecz, wzięła wszystkie panny do sadu. Tu wspólne siusianie, obwachiwanie trawki, pogonienie wróbli z wierzby i powrót, oczywiście do kuchni na dziading, w iście szmapńskich humorach i komitywie! Potem 6 misek w kuchni na podłodze i jedna zaniesiona do kojca. I kot na stole, ale jego obecność została przemilczna. Za to żółw tak zaskoczył Figusię, ze zabrakło jej tchu do obszczekiwania! Starsza jamniczka jest b. podobna z charakteru do Pelasi. Grunt to łóżko i kuchnia, trochę spacer. Późnym wieczorem przeniosłam obie jamniczki z pokoju Pawła do naszej sypialni, od razu wsunęły się pod kołdrę przy nogach TŻ, a przy mnie spała Ratlerka. Nie obudziły nas do rana, ale chętnie wyszły na piewszy poranny spacerek przed siódmą. Zaraz idziemy do gabinetu na badanie, bo tej pory mąż załatwiał zgłoszenia na wsi.
  6. Ja nieśmiało powiem, ze mam ogrodzony ogród i sad osadzony sosnami i brzozami jako osłona od wiatru, teraz, po 11 latach wokół sadu rośnie las z maślakami :cool3: , razem pół hektara. I kocham jeżyki :cool3:
  7. [quote name='nata od jadzi']szukam dla siebie tymczasu w Ostrołęce!!!! :([/quote] Kochane jesteście...U mnie pół domu wolne, bo się synowie juz wyprowadili, tylko widze ich na święta. A co do suczek, pozwoliliśmy sobie nadac im inne imiona, oczywiście oficjalnie mozna używać Stokrotka i Różyczka. A nam prawie hurem sie wyrwały: Fajka (mama) i Figusia(córka) .Kot zresztą oficjalnie się nazywa HrabiaNikodem, a w domu Czesiek :cool3: Potem c.d. bo przyjechała rodzina i bokser....
  8. Ja też dziękuje za relacje i zdjecia! A najbardziej się cieszę ze szcześcia Piksela i Elfika, to chłopakom sie poszykowało :loveu:
  9. Na razie położyły się obie na łóżki Pawła, mego synka...Jak on wróci od kolegi w nocy, to nie będzie zachwycony :diabloti: No, to do jutra, cioteczki! Pora spać!
  10. Dopiero jutro obejrzymy suczki dokładnie. Starsza ma kamień, nadaje sie do usuniecia. Ma raczej cieczkę, bo pozwala sie obskakiwać córce. Zaraz idziemy znów do ogrodu, potem spać. Mam nadzeję, ze pozwolą sie zamknać w kuchni, bo jak wszystkie wlezą mi do łóżka :diabloti: : 3 jamniki, ratlerek i Dalia :evil_lol: Nie, tej wersji nie przyjmiemy :shake: Było już jedzenie, na razie chrupki. Nie da sie porównać takiej bidusi, jak była Lili, czy Malinka, czy Binka z tymi - pewne siebie, ogonki w górze, mała weszła na stół, jak u siebie w domu. Widać, dobrze im było u pańci poprzedniej. A tu, mówicie, Święta sie zblizają :cool3:
  11. Ale sie cieszę, ze miałaś tam chwilkę i popatrzyłaś na Mopcie! A widziałaś Gumisię? Taką szczotkę szczekajacą? Jeśli przeslesz zdjecia, to wstawię, ale jutro, zaraz idę z psami na siusiu i spać. Mam 2 nowe jamniczki od godziny :evil_lol:
  12. Powiem Wam tylko tyle, ze Moriaa dowiozła szczęśliwie Kulę do Tanitki, a Tanitka 2 jamniczki do mnie. Co za akcja! Kolejny raz jestem pełna podziwu dla zaangażowania osób, poswiecenia czasu, kosztów itp. !! Kula wg słów Tanitki jest pełną energii damulką, pogodną i sliczną. Resztę napisze nowa pańcia jak wróci do Warszawy ode mnie ze wsi. [SIZE=4][B]Tanitko, dzięki za jamnisie![/B][/SIZE] Miło mi było poznać Ciebie i TŻ-a! Jesteście wspaniali!
  13. A, to ślicznie! Jutro ma być ładna pogoda do zdjeć....:cool3:
  14. Wiec piszę. Suczki przyjechały godzinę temu. Zero stresu czy zaniepokojenia. Dałam im duzy koszyk z poduszką w kuchni, myślac że się ucieszą. A skad! To swiatowe damy, ani myslą siedzieć w kuchni! Zaraz zwiedziły mieszkanie, z piętrem włącznie, zaliczając wszystkie łóżka i fotele po kolei. Wyszłam z nimi na siusiu, ciagna na smyczy jak smoki. Pelasia przy nich wyglada jak stara ciotka ze wsi ;) , bo te damulki ślicznie utrzymane i w bandamkach przy obróżkach. Zarówno Dalia, jak i Nusia wcale się nie zdziwiły na widok nowych twarzy. To takie normalne w naszy domu :cool3: Ciekawe, co jutro powie bokserka? Pazurki długie jutro sie przytnie, a hałasują po panelach! Tym bardziej, że za nimi drepcze cała moja trójka. Koty sie pochowały. No, zobaczymy, co to będzie ....
  15. Alpina, nie wiedziałam o tej gromadzie...:oops: Do mnie przyjechały przed chwila 2 jamniczki ze schroniska w Łodzi, jutro bokserka siostry i zostanie do pol. maja...razem będzie 7 psów...Ale te jamniczki to na tymczas... A miałam ochotę wziąć Foksię:placz: ...
  16. Ale dobre wiesci! Cieszę sie z Pesteczkowego szczęścia, poznałam tę panią, bardzo sensowna rodzina. A jak wogóle w szchronie? Dużo nowych? Akoleżanka Aggie wziela psiaka?
  17. A czy na Polach będa jakieś pieski do adopcji? Moze PON-ek?
  18. Cudne, kochane, genialne! Bianka, kochane te Twojw stwory!!
  19. Moriaa, a od Tanitki do mnie, tak? Ja mieszkam na północ od Warszawy, droga na Legionowo-Serock-Pułtusk-Maków Maz.
  20. a ja mam nadzieję, ze szuka! To niemozliwe, zeby ktoś ot tak wyrzucil 2 jamniczki :-o Myślę, ze sie zgubiły... Ale u nas mogą spokojnie poczekać na właścicieli albo nowy dom.
  21. Igusiu, dziewczyny nie chca powiedzieć kto bierze, ale dzis Kulka będzie w domku!
  22. [quote name='Alpina']malagos z tego co wiem, to ona mieszka z pieskiem staruszkiem i jest do niego spokojna. Z budy wychodzi ale tylko wtedy jak nikogo w pobliżu nie ma...Moja kruszynka. Już szykuję dla niej paczuszkę z karmą i smakołykami śmierdziuszkami...Włożę jeszcze jakieś zabawki... Tak mi jej żal...Chciałam się nawet wybrać do Mielca ale chybaby mi serce pękło jakbym ją miała tam zostawić..:-([/quote] A nie mozesz jej wziać na tymczas? :shake: Oswoić, wykąpać, socjalizować? Jak masz juz psa, to lepiej, ona przy innym szybciej pojmie, o co chodzi w kontaktach z ludźmi :roll: Dziś przyjżdżaja do mnie na tymczas 2 suczki, bo gdyby nie ten nagły przypadek, po Świetach rozważałam mozliwość wziecia Foksi do siebie....
  23. i prosimy o zmianę tutułu, ten aż elektryzuje! :razz:
×
×
  • Create New...