Zlocik sie odbył...:cool3:
Zakończył sie wielką burzą (ale nie salonową, o nie!).
Nie było wielu uczestnikow, ale ci co byli to super fajni ludzie!
Nareszcie mozna było pogadać o psach bezkarnie i długo, wypytać o różne psie historie, niedokończone i dokończone wątki, kulisy rożnych spraw, dogomaniackie przygody, ciekawe przypadki.....
Nasi mążowie obiecali sobie na przyszłość też jakieś nicki sobie wymyslić, ale ich uświadomiłyśmy, ze już mają :p Po prostu kazdy to TŻ. Gdy ich w końcu znudziły psie historie, poszli ogladać kolekcje aparatów fotograficznych Tomasza.
Jo37 i Ania-sonia oraz moja córcia i córka Basi0607
[B][img]http://upload.miau.pl/3/26154.jpg[/img][/B]