Ot, nic nowego. Majeczka, jak ją obudzę i wynoszę na trawkę, potrafi połozyc się, a właściwie upaść i tak sie powoli zbiera do kupki :shake:
cóż, starość nie radość.
Ale apetyt ma, radosna jak zawsze, czasem zaczepi bawiace sie suczki, zaszczeka, pogoni za nimi.
Alpinko, nie wiesz nic na ten temat tatuazu i Rosji?
Ciekawa jestem, a głównie tego, ile lat ma Majka?....