Majeczka dziś znowu taka drepczaca po pokojach, poleguje na podłodze, nie ma humorku :cool1:
Zaraz podeję psiakom obiad, zobaczymy jak dziś u niej z apetytem. Mam wrazenie, ze ona tak reaguje na zmiany cisnienia. Cóż sie dziwić, ja też kiedyś sie dziwiłam starszym ludziom, którzy mówili "Ale dzis cisnienie spadło i boli mnie głowa", a teraz to mój ulubiony tekścik :p