Nie było mni prewia tydzień w domu, wracam, i spojrzałam innym okiem na stado. Zulka jest za gruba :crazyeye:
Kocha jeść, moze w kuchni nocować, zżera wszystko z szybkością karabinu :mad:
Ale od wczoraj, tylko kilka chrupeczek na sniadanie, dla towarzystwa, zeby nie czuła sie gorsza, jak resza zajada. Potem mala miseczka, głównie mięsko czy podroby i odrobina wypełniacza, a kolacji zero.
Aha, i Zulka wczoraj siedziała mi w nogach przy komputerze i dała sie głaskać. Nie, zeby sie dopominała, ale przed ręką nie uciakła.
:multi: