Tak takie maleństwa nie maja nic na swa obronę, jak ząbki i myślą, ze to zawsze odstraszy "przeciwnika" czyli czlowieka :-( w tym chociaż "moja " Zulka jest łatwiejszym "przypadkiem", ze nigdy nie gryzła. Kamienieje ze strachu ale nie gryzie, nie pokazuje zębów, nie warczy. tylko tak nieruchomieje, ze mam wrazenie, ze przytrzymana w pasie i jednym palcu, wygladałaby jak metalowa struna.