Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. MałGośka od prawie roku nie wchodzi na dogo, wiadomości mozna pewnie uzyskac tylko na forum wieliuńskim i telefonicznie. Wiem, bo mojej tymczasowiczce, wieluńskiej Zulce załozyłam wątek nowy.
  2. [quote name='Kar0la']Ciociu Malagos czyżby? :cool3: To podobna prawdziwa "szczotka".[/quote] KarOla, chcesz dostać ? :mad: :evil_lol: Ja tylko tak "się " pytam - a moze jakieś zdjecie? boję sie, ze to zmiany hormonalne i moze byc kłopot z leczeniem, chyba ze sterylizacja pomoze.
  3. To ja tylko powiem, ze trzymam kciuki za odpowiednia decyzję. Pół roku to dużo i zarazem malo czasu.
  4. Pidzej, kochana dziewczyno, ja mam zawsze ten sam dylemat. Serce zawsze wyrywa sie ku tej najwiekszej bidzie, ale jak jej potem zanleźć dom? Te rasowe, śliczne czekają tygodniami, a co tu mówić o starszej i "ślicznej inaczej"? I tak z tymczasowiczki robi sie rezydentka :shake: Ja ma umowę w domu, ze mogę wziać coś na chwilkę, przejsciowo, na tydzień i hop, do nowego domu. Tylko te rokujace na dom szybko go znajda i bez mojego tymczasu, a te "gorsze" mam na stanie i w sumie 6 sztuk :shake:
  5. Kochane ślepka sie przypominaja!
  6. [quote name='AgaiTheta']Coś tu chyba jest nie tak!!! Ola ma mój nr telefonu, jeżeli ma jakieś pretensje to prosze o telefon. Jej jakie to szczęście, że my ludzie nigdy nie chorujemy, że jestesmy na necie 24 h/dobe, że mamy na wszystko czas! Ostatni moj wpis na tym forum! Życze wszystkim powodzenia! Ola dzisiaj zadzwonie, mam nadzieje, że tym razem odbierzesz.[/quote] nie rozumiem? Co sie stało? :oops:
  7. a właśnie pomyslałam o Was, co z sunią, KarOlą itp? A tu takie buty....
  8. Niesamowite, wiadomo co ja czekalo w tych krzakach: kilkadziesiat godzin męczarni aż do końca :shake: :-(
  9. Zrobiłaś co mogłaś. Ja tego nie wiiziałam i cierpię, to wyobrazam sobie co Ty czujesz :placz:
  10. Marzenka, nic nie wiadomo o psie? cholera, caly czas o nim myslę :shake:
  11. Pelagia i jej poranne zerwanie sie z łóżka :diabloti:
  12. w Swaderkach na tym polu nie ma domków, są w Osrodku wczasowym 30 min dalej pieszo brzegiem jeziora (OW Zakładów Kartograficznych w Marózku nad jez. Maróz) Co do psów luzem, niegdy na polach namiotowych i biwakowych nie mogą chodzić luzem. Ale i tak chodzą. Jak sie znajdzie nawiedzona babka z wnusiem, to na kilometr krzyczy "proszę zabrać psa, tu jest dziecko" :cool1: Ja nie zabiore rzadnego z psów, bo mam 6 i nie wiem z którym jechać. :cool3: Co do zarcia, jest w barku, typu hamburger za 5 zł (zwany tu "szwagierburgerem" ), placki ziemniaczane, zapiekanki, duze i małe frytki, jakiś kotlecik i surówka też sie znajdzie, pizza i udka kurze. [U]Kochani, zeby bylo jasne[/U], ja nie robie zlotu na Mazurach. Ja obwieszczam, ze będę na tym polu z namiotem na przełomie czerwca/lipca i każdemu dogomaniakowi który tam sie pojawi i zgłosi do mnie stawiam piwo (a młodszym lodzika) :evil_lol: :eviltong:
  13. Ps. Piwo oczywiscie aktualne :p
  14. Emdziolek, jak dobrze, ze mnie tu zawołałas :cool3: Nie wiedziałam, ze to pole ma swą stronke, ale jak obejrzałam zdjecia, to aż mi sie zrobiło zal, ze to jeszcze tyyyle czasu do wakacji :placz: Cennik chyba aktualny. tylko te konie? nigdy tam nie widzialam. Domkow tam nie ma, pensjonatu też nie, tylko las, miejsce do rozbicia namiotu i ustawienia ptrzyczepy. Wiekszość pola to mozliwość przyłączenia sie do pradu, choć na końcu, na tzw. cyplu nie ma pradu, ale i tam sa zawsze ludzie, ci co lubia zycie z naturą za pan brat. Ja jeżdże tu 20 lat, a od 3 lat dopiero podłączam się do pradu, bo kupilam sobie małą lodówkę :oops:. Moi synowie juz nie jeżdą z nami, ale mam jeszcze córkę 12 lat i to mnie mobilizuje do wyjazdów. W sumie nie wypada to drogo, a jeżdzimy na 3 tygodnie, jak już rozbijamy "obóz", to na długo :evil_lol: zawsze jest tam duzo młodzieży, czasem zapraszany jest jakiś zespół i gra pół nocy plus dyskoteka na trawie wśód sosen. I dobrze, ze zrobiły sie "kwatery", młodzież rozbija sie blizej baru, staruszki z dziećmi mi wnukami dalej, jest duzo miejsca i nie siedzi nikt nikomu na glowie. Do wiekszego sklepu jest 9 km - Olsztynek. A ja jestem na polu bez samochodu, mąż nas przywozi, pomaga rozbić namiot, i wraca do pracy, a my we dwie z głodu nie pomrzemy. Lubie gotować, robie obiad "namiotowy" czasem 2 dania z deserem :eviltong: bo jagody tam sa rewelacyjne!! I są miejsaca na ogniska, sa śliczne ławy i stoliki zrobione z surowego drewna. co jeszcze chcecie wiedzieć?
  15. Najgorsza jest ta bezsilność... On pwenie kona gdzieś w krzakach...
  16. Aż nie do wiary, jak to historia pisze scenariusze :loveu:
  17. Basiu, sama dogomania to malo. Moze popros kogoś o allegro, daj ogłoszenia do gazewty? Na tej stronie [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=9859[/URL] masz wykaz gdzie mozna dać darmowe (i płatne) ogłoszenia o psie.
  18. to pisz szybciutko, nie trzymaj nas w niepewnosci!
  19. [quote name='Fela']Dzięki Malagos za wsparcie.[/quote] A tam, ja tak lubię te mała pimpulki :oops:
  20. to i ja poproszę o pomoc, mała suczka i tak jest poszkodowana przez los... Należy jej sie najlepszy lekarz!
  21. a ktoś z Was nie mógłby wziać go na płatny tymczas? :oops:
×
×
  • Create New...