Oktuś, nie chciałam Cię zabić tym psiaczkiem, tak tylko wyszlo :placz:
Dzis byłam w gospodarstwie agroturystycznym i widziałam ratlerkę, identyko jak moja cholera Nutka, ale ...nie szczekajaca :crazyeye: Piewszy raz ratlerek mnie nie obszczekał i dał się, obcej osobie, pogłaskać!
Oktuś, 3 sierpnia to jeszcze kawał czasu, ale juz masz u mnie ciepłe mysli. Ja byłam 2 dni przed Bozym Ciałem w szpitalu, takie tam babskie sprawy, a przezywałam tydzień naprzód. Co stres, to stres, niestety....