No i powiedzcie, kochane, jak tu być domem tymczasowym? :shake: Weźmie czlowiek bidę, odchowa, szuka domu i nie moze znaleźć... I to taka sliczna sunia, nie zadna pokraka, stara i schorowana....
mój mąż najwyraźniej stwierdził, ze dt to zbyt wielkie ryzyko i zaparł się 4 łapami.... Kiszka, i tyle.