[quote name='Zebrrra']Moje dzieci mają 12,9 i 2 lata. I właśnie chodzi tu o dwulatkę. Bo ona na pewno będzie nachalna w stosunku do psa. Dlatego chcę być pewna, ze sunia nic dziecku nie zrobi.[/quote]
Ciężko ocenić zachowanie starego psa... Jsak sie zachowa, gdy dziecko mu nadepnie na ogon czy pociagnie za uszy. Moje dzieci zawsze były z psami i kotami i Bogu dzięki nic sie nie stalo. Tu martwiłabym sie też o babinkę, czy JEJ dziecko nie skrzywdzi...
Jak to dobrze, ze Jasio ma Was, kochane...
Martwi mnie to jego nie-siusianie, moze cewnikować? Sama nie wiem...
Straszna bieda, ale da Bozia, będzie dobrze.
Moja "kocia "znajoma moze poprosić kogos z rodziny, zeby pojechał i sprawdził domek. Są z Wegorzewa. Psiarze i dobrzy ludzie. W razie czego podam nr gg.
Ja myslę, ze jak koty sa domownikami i nie będa sie bały, to Jackowiak to zaakceptuje.
A ten domek w Milanówku nie chce suczki małej, po sterylizacji?... :cool3:
Mam nadzieje, ze mała jest tylko poobijana i przerazona. Masz gdzie ja zamknąć, by miała spokój? Łazienka, osobny pokoik? Coś na podłogę, bo moze zasiusiać. Daj jej wody i obserwuj, czy pije, czy normalnie "wydala' - no wiesz, czy działa.
Wiesz, Abra, jak ładna okolica, to moze... :evil_lol:
Mam pytanie od znajomej "od kotów", jaka to miejscowość? Pochodzi z Węgorzewa i ma tam rodzinę, mozna spróbować pomóc w tej wizycie przedadopcyjnej.
Moze być pw.
Cholera, szkoda, ze tak powiem. Ja obserwując np. taką moją Dalię, która jest u nas 5 lat, od szczeniaka, widzę, że pewne zachowania i lęki to chyba w genach są zakodowane.
Spokojnie, kobiety, spokojnie.
Myslę, ze wszystkie nieporozumienia wynikły z niewiedzy i zostały wyjaśnione.
Dobry dom jest ważny i w cenie, wiec nie zniechęcajmy potencjalnych właścicieli ;)
[quote name='m_orsetti']Moi znajomi są zainteresowani wsparciem leczenia Piano. Jednak- warunkiem jest rozliczenie całej zbiórki na psiaczka w wątku.
Serdeczności
Monika[/quote]
z tym nie powinno być kłopotu, bo warunkiem zbiórki pieniedzy na kazdym watku Dogomanii jest rozliczenie w 1. poście.