Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. to ja juz trzymam kciuki. Za psa i pana Piotrka.
  2. Musimy jej pomóc. :shake:
  3. [B][SIZE=3]Dzis mijaja 2 lata,[/SIZE][/B] odkąd Jo37 przywiozła Zulkę do nas. :multi: :multi: Piłysmy kawę w kuchni, Zulka leżała na posłanku jak spralizowana tak, jak ją połozyłysmy. Niech poleży, zaraz sie oswoi - mówiłyśmy. Zulka wstawała tylko wtedy, gdy nikogo nie było w promieniu kilku metrów, czyli w nocy i w czasie naszej pracy. Załatwiała się na podłogę, bo wyniesienie jej na trawę konczyło sie jakimś paraliżujacym znieruchomieniem, jakby skamienienim. Oj, Zulka, Zulka, narobiłaś babo zamieszania w naszym domu.... Że niby każdego wycofańca da sie oswoić, ze tylko czas i miłość. A to jest przykład na to, ze nie każdy pies moze wrócić do normalnosci. Pies dorosły, po przejscich moze mieć takie zmiany w psychice, że będzie chory do końca życia. Ale u nas ma swój dom na zawsze! :loveu:
  4. Najbardziej sie cieszę z tego, że Lady ma apetyt, że jest zdrowa, że sie tak zadomowiła :cool3: Pierwsze dwa dni była taka zagubiona, popiskujaca, a ona po prostu bała się budy i kojca :crazyeye:
  5. Oj, tam, zaraz kawał kota :oops: Borysiak po prostu mam apetyt i tak ślicznie prosi o jedzonko, tak sie przytula, mizia, wtula głowinkę w ręce, ze nie sposób mu nie dać wołowinki czy puszeczki :oops: :cool3:
  6. Rozumiem. Pan jest niesamowity, aż szkoda, ze rzeczywiscie nie powinien zatrzymać Maji.. :shake:
  7. Czyli obie ogłaszane jamniczki mają domki? Caryca u Kaas, a Dunia jedzie w piatek?
  8. To pierwsze zdjecia Pelasi, z 14 stycznia 2006, dzin po przyjściu do nas
  9. Boziulko, spłakałam się znów...Dziękuję Wam, dziękuję....
  10. Agusia, dzieki za pieniadze, dostałam! Mam dopiero teraz czas, by siąść i napisać. Zdjęć nie zrobiłam, jutro postaram się. Kuplowi sie nudzi w kojcu i uwiebia, jak go wypuszczam na teren posesji. Trzyma sie wtedy bliko i dziś razem z pańciem kosili trawnik. Apetyt ma wspaniały, lubi i gotowane, i chrupki, i bułkę z mlekiem. Kupa już normalna i na razie "zostawia "ją poza kojcem :cool3: Siusia po babsku, ale jak przykucnie, to leje pół godziny ;) Teraz wieczorem odpiełam na chwilę smycz i dzieciak bawił sie z Sońką na naszej polnej drodze. Na "chodź tu" przybiegłi czekał na smaczek, i usiadł jak tresowany. To mądry pies.
  11. Piękne koty, i każdy po przejściach :shake:
  12. PARAFINA, nie rycyna ;) Po kilku godzinach powinna ruszyć.
  13. Ja tez Wam kibicuję i wspieram myslami :cool1:
  14. Jak to tak, już? do domu? :loveu: :loveu:
  15. [quote name='malagos']a jak by był dom w Polsce, to oferować tę sunię? bo nie zrozumiałam z tą Szwecją :oops:[/quote] to rozumiem, ze nie oferować...Zainteresowanej pani zaproponowałam juz inną sunię.
  16. Rzeczywiscie, ma koniczynkę na pleckach :crazyeye: :loveu:
  17. Dziękuję Wam za serce. Amiska, ja to WIEM, ze jamniki zawsze będa u nas mile widziane. I przez moją córkę w przyszłosci też. Tyle przewninęło sie psów przez nasz dom, przy każdym nastepnym protest moich dzieci, bo "po co ten kłopot?", a Pelasia była jedyna, wyróżniona, ukochana. Bo gdyby to była jakaś szalenizna, zwariowany pies, to mimo wszystko by się ją kochało,ale powiedziało "nigdy wiecej" :shake: Ale majac w domu takiego anioła...
  18. ciekawe, ciekawe...Czekamy na zdjecia...
  19. a to są sterylizacje tradycyjną metodą? A moze skorzystać z doswiadczenia dziwewczyn ze schroniska w Kruszewie, 2 lekarzy sterylizyje po 10 na raz i tylko potrzebna jest doba po do rekonwalescencji... A cena nie jest wyzsza.
  20. Macie "wydział do spraw zwierząt bezdomnych"? u nas w Urzędzie Gminy nie ma takiego...
  21. Jejku, jaki on z pysia podobny do "moich" klonów :evil_lol: w tej rasie, jak myslę ;)
  22. a jak by był dom w Polsce, to oferować tę sunię? bo nie zrozumiałam z tą Szwecją :oops:
  23. miałam pytanie o Linkę, ale ona już ma dom, namiary na chętną panią podaję na pw ;)
  24. Bardzo martwie sie o te koty... Czy był remont kociarni , bo podobno planowali?
×
×
  • Create New...