Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Udało się tego psiaka znaleźć?
  2. [quote name='tusinka22']Dzwoniłam do agaty-air, piesek już złapany, więcej info pewnie przedstawi Agata.[/quote] ma jakiś dom tymczasowy?
  3. Proszę Was, moje ulubione cioteczki, zajrzyjcie do mojej wsi... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/duzy-sliczny-ciapowaty-szczeniak-w-niebezpieczenstwie-ok-makowamaz-138375/[/URL] tylko w łeb sobie strzelić...
  4. Jakby co, ja mieszkam 18 km od Makowa Maz. (znam tu duzo ludzi), a w Makowie mamy też Martens :cool3:
  5. Mam kolejny kłopot [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/duzy-sliczny-ciapowaty-szczeniak-w-niebezpieczenstwie-ok-makowamaz-138375/[/URL] Jemu trzeba pomóc, chodzio srodkiem ulicy, śpi przy krawężniku :placz:
  6. Czy ktoś ma jakiś pomysł? Jak go sie odkarmi, da sliczną obróżkę i ...imię , to bedzie sliczny pies! :placz:
  7. a ja bedę o niej pamietać, jak już wydam moją tymczasowiczkę Lady, a zostanie jakiś sensowny kontakt.
  8. Bardzo, bardzo się cieszę! :loveu:
  9. może macie jakiś pomysł, mnie ręce opadają http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-duzy-mlody-pies-na-wiejskiej-drodze-138375/#post12334033 Zajrzyjcie chociaż, proszę :-(
  10. Błagam o pomoc, taki śliczny szkieletowaty dzieciak błąka sie u nas po wsi [URL="http://img20.imageshack.us/my.php?image=kumpel1.jpg"][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/2302/kumpel1.jpg[/IMG][/URL]
  11. Marika, jesteście cudowni! :loveu: Dziekujemy Wam za serce!
  12. DIF, nie jesteś gorsza, Wariatko! :diabloti: A sunia na razie w domu, bo podaję jej nifuroksazyd. Jednak z kupką jest nie tak. Obiad zjadła, trochę z łaski, ale jednak. To młoda szelenizna, wszędzie wsadzi nochal, wskakuje na kolana, pcha sie do mojej córki w obięcia, goni kota (ale chyba nie wie, co to), załatwia sie na dworze, a teraz zaległa na łóżku w pokoju komputerowym.
  13. U nas na wsi często pojawia sie wyrzucony pies. Najczęściej siedzi potem na przystanku pks albo pod jednym ze sklepów. Ludzie czsem rzucą kawałek chleba, częscjej przegonią. Tego biedaka widziałam w poniedziałek, miałam nadzieję, ze za kimś przyszedł do sklepu. Ale codziennie idąc do pracy go widzę. Daję mu jeść, głaszczę, ale nie mogę go wziąć! Tymczas zajety przez Lady, suczkę z Wołomina! Wczoraj pies był niemrawy, a facet, który opiekuje sie naszym ryneczkiem i zielenią, a który lubi psy, powiedział, ze chyba chory, ale on się nim zajmie. Dziś jednak pies leżał na jezdni przy krawężniku, myślałam, ze już po nim :placz: Podniósł się jednak i dał sfotografować. To ok. 7 miesięczny mieszaniec, śliczny, ma takie niespotykane umaszczenie piaskowo-białe. chudy bardzo, mokry i brudny. Takie wielkie ciapowate dziecko :placz: [B][SIZE=3][COLOR=magenta]kontakt:[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=magenta][EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=magenta]0692 781 745[/COLOR][/SIZE][/B] Co z nim zrobić? Pomocy! [URL="http://img35.imageshack.us/my.php?image=dsc09971s.jpg"][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/1595/dsc09971s.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img29.imageshack.us/my.php?image=dsc09972.jpg"][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/4227/dsc09972.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img40.imageshack.us/my.php?image=dsc09973.jpg"][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/3085/dsc09973.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img20.imageshack.us/my.php?image=kumpel1.jpg"][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/2302/kumpel1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img20.imageshack.us/my.php?image=kumpel2.jpg"][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/9772/kumpel2.jpg[/IMG][/URL]
  14. Dziś wykąpałam sunię. Nie powiem, zeby to było jej ulubione zajęcie, ale po pierwszym zrywie (prawie udanym :diabloti:) stała spokojnie. Rozczesałam jej sierść i wygląda oszzałamiajaco. Ma umaszczenie jak chart borzoj :evil_lol: Bardzo zdziwiła się na widok papug i swinki, ze też takie coś zyje i się rusza :crazyeye: :evil_lol: Zaraz robimy obiad i mma nadzeije, że zje w końcu, małpa jedna ;)
  15. Asiu, najpierw Lady musi zostać zaakceptowana i wybrana przez p. Annę, potem pomyślimy o zapsieniu innych domków :evil_lol:
  16. Aniu, najgorzej leczy sie własne zwierzęta. Na pewno nie dopuszczę, by cierpiała. Węzły chłonne na szyi sie zmniejszyły, łatwiej Pelasi oddychać. Dzis znów ładnie zjadła, z ręki, po kawałku surową wołowinę (swój obiad) i kawałeczek smażonej ryby (mój obiad)... Chodzi powolutku, drepcze po kuchni, daje snać, że chce na dwór -wtedy ja wynosimy za trawkę, to tylko 6 schodkow. Ale łzy same mi lecą. Rok temu odchodziła Majeczka, 17-letnia lhasa apso, umarła sama, gdy byliśmy w pracy. Tak zwyczajnie, na starosć, bez bólu, biedna stareńka niedołężna babinka...Oszczędziła nam decyzji.... Z Pelasią jest inaczej, ona jest chora, a te 12-13 lat, na jakie ją szacujemy, to jeszcze nie wyrok dla jamnika :-(
  17. [quote name='funia']Co wy na to jakby jej dać na imie Ami :cool3:[/quote] Ślicznie :multi: Ja ma sunię z Wołomina, jest jednak nadzieją, zę w przyszły piatek pojedzie do domu stałego Ew. do 20 czerwca moge ją zabrac do siebie. Bo 23 wyjeżdżam na 3 tyg. i nie moge zostawić mężowi tylu psów (piatka naszych wystarczy) . Czyli cała nadziejzw tym, zeby Lady pojechała do domu. Albo żeby znalazł sie tymczas wcześniej, no i moze blizej :cool1:
  18. Własciwie Lady jest juz "zaklapana" przez panią z dogomanii, umówione jesteśmy na piatek na wizytę zapoznawczą u mnie. Przyjedzie też nasza dobra znajoma z dogo, jako przewodnik - hasło "karpatka" działa cuda :loveu:
  19. Miałam własnie telefon od miłej pani z Ursynowa, z ogłoszenia z cafeanimal. Zapisałam numer, bo moze jakaś mała suczka w potrzebie sie napatoczy :cool3:
  20. Zapinka do wlosow? Jakby tak sie ząbkami koka przytrzymała... :p
  21. Aż mi sie wierzyć nie chce, rewelacja! :loveu:
  22. malagos

    Co robić...?

    Przyczyną moze być właśnie ten kamień nazębny. wiele psów i tak ma nieprzyjemny zapach z pyszczka, a zwłaszcza jamniki :evil_lol: A czy ten smrodek jest aż tak męczacy, zeby go nie przetrzymać?
  23. Bardzo mnie boli, jak widzę że Pelasia sie nie poddaje. Ledwo chodzi, a stoi przed łóżkiem, zeby ją podsadzić i wciska sie pod kołdrę. Zostawia na przescieradle krwawe plamy. Wczoraj dopiero zauważyłam drobne guzki pod pachą, jakby pod tym rozlanym guzem, i te też krwawią. Przemywam je rivanolem, ale tylko tak, pro forma :shake: Je malusienko i widac juz chudy grzbiecik. Wczoraj kupiłam kurczaka z rożna i Pelaś dzielnie zjadła pół piersi, dzielonej na maleńkie skrawki. W nocy budzi mnie jej tuptanie, jak schodzi z łóżka i idzie pić wodę do kuchni. Czasem zdążę ja wynieśc przed dom na siusiu, czasem tylko wytrę podłogę. Jak chce, zebym ją podsadziła na kanapę przed TV, biorę ją na kolana i nie moge powstrzymać łez... Taka nieporadna, cichutka... Oczy ma zmęczone, takie niewidzące. Takie oczy maja cierpiące i odchodzące psy, jak Majeczka... Jakby patrzyły wewnatrz siebie :-( Ale nadal jest, tuli się, nawet czasem widac przebłysk radości i machniecie ogonkiem. Mój Boze :-(
  24. [quote name='Fiona.22']Przed chwią było kolejne zgłoszenie...kotka rodzaca na jednym z podwórek. Niestety nie mamy gdzie zabrac kiciuni. Pani ma byc z nami w kontakcie. Musimy coś pomysleć... [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] Dianka własnie się sterylizuje :)[/quote] Tragedia! Zeby tylko mogła spokojnie urodzić :placz:
  25. Bardzo bym chciala drugiego kota, ale na razie mam psie tymczasy... Wiec nawet jakbym rodzinie wmówiła, ze kotek zostanie tylko chwilkę, a potem sie zadomowi, nie bardzo chcą slyszeć...Znają te moje "tymczasy" :placz:
×
×
  • Create New...