Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Tak podczytuje wątek, i ogromnie podziwiam p. Jadwigę - czy Ona sama to wszystko ogarnia? 50 psów, 24 koty?........Czy są adopcje? A ta koteczka trikolorka, znalazła dom?
  2. Nasza Dianka :) i Szara Kota. Nie wyobrażam sobie, jak to było, gdy nie było z nami Dainy... Wspaniała, cicha, spokojna, delikatna. Jak się rozbawi (ma 12 lat!) to przynosi zabawkę i zaczepia do zabawy. Wtedy trzeba za tę zabawkę przyciągnąć ten ryjek do siebie i mocno-mocno wycałować :)
  3. To sklep ModBiS.pl - sukienki na różna okazje, szyte w Polsce, siedziba firmy w Bielsko-Białej. Zamówiłam 3 suknie, jedną odesłałam - pieniądze wpłynęły na konto po 5 dniach!
  4. Jestem w kontakcie z Tadeuszem i Asią, sami mi zdają relację. Są spacery nad rzekę, na łąkę, zabawa przed domem w przynoszenie zabawki. Ale czasem się czegoś przestraszy, np. hamującego auta, i kuli się, chce dać nogę.
  5. Kasja pojechała w poniedziałek na swoje. Pewnie jeszcze trochę potrwa, żeby przełamała swoje lęki, ale wierzę, że będzie dobrze.
  6. Jestem, Kochane, jestem :) Rzeczywiście trochę wybyłam z domu, zastąpił mnie Tomek i Aga, która przyjechała na te kilka dni. Kasja pojechała do domu na swoje w poniedziałek. Codziennie rozmawiam z tymi znajomymi, i mam nadzieję, że sunia juz wrasta w nowa rodzinę. Z tymczasów mamy tylko nadal Bazię. Nie wyobrażam sobie rozstania z nią........ Nasze suczynki - seniorki trzymają się dobrze, apetyt dopisuje, dużo śpią, i trzeba je budzić na siusiu, i coraz częściej zdarza im się to załatwić w domu :(. Radość z mojego wczorajszego powrotu do domu była niewyobrażalna :) , choć Zulka chyba nawet nie zauwazyła, ze wyjeżdżałam. Ma swój maleńki starczy świat i nie bardzo już reaguje na cokolwiek, chyba ze to miska z jedzeniem. Kojec gminny pusty, nasz pusty. Pewnie do czasu.... A propos ślubu-kupiłam dwie sukienki przez internet. Kiedyś zaryzykowałam i musiałam te szatki oddać. Teraz - rewelacja! Śliczne, letnie, w jasne kwiaty, dostawa w dwa dni po zamówieniu! Jeszczetylko jakieś sandałki i torebka i jestem gotowa na ślub Pawła :)
  7. Umówieni jesteśmy na piątek na popołudnie. Zamówiłam dla kasji jedzonko w Zooplusie, nich ma na nową drogę.
  8. Czekam spokojnie, jutro pewnie się ten pan z nami skontaktuje.
  9. Wiadomość z FB, po raz pierwszy w mojej fejsbukowej karierze odezwał się ktoś z takiego ogłoszenia. I to znajomy, 20 km od nas :) Wraca z rejsu w tę niedziele, w poniedziałek przyjedzie do nas. O ile oczywiście się nie rozmyśli, czy coś.
  10. Jak nabardziej, tak jest :) Na Kasję jest chętny dom, poczekamy na pana, aż wróci z wakacji i przyjedzie poznać sunię.
  11. Kasja jest w kojcu, i jak ją wpuszczam na pobieganie, to zmykam domowe w domu. A suczki, jak zawsze, mają taki rytuał, że ze dwa, trzy razy dziennie Diana z Bazią biegną do kojca i przez chwilkę się handryczą z Kasją przez kraty. Z każdym tymczasowiczem tak robią :)
  12. pies mojej przyjaciółki też tak skończył, mimo że był w tym mieszkaniu 12 lat, i powoli tracił wzrok. Wypadł przez szparę w szczebelkach...i tu mogę dac wiarę w taki scenariusz.
  13. Coraz bardzie mi się ta psica podoba :) Taka pogodna, posłuszna, kochana! Tak się cieszy ze spacerków, tak sobie biega po ogrodzie, wraca z uśmiechniętą gębusią :) Ogłosiłam na olx na Warszawę.
  14. A czy Kasja nie przypomina mieszanki doga z labkiem?
  15. Pewnie tak, bo zje więcej niż mały piesek. Dziś jest 5 dzień po sterylizacji i jest ok.
  16. Dostaliśmy prezent od Aga76 - dwie paczki wędzonych łapek kurzych :) Dzięki, Aga76! A tak Kasja zajada ze smakiem łapkę:
  17. Oto Kasja :) nadal lękliwa do ludzi, do nas się łasi, cieszy, poszczekuje. Na smyczy jako tako sobie juz radzi.
  18. po kliknięciu w link jest zdjęcie :) Dziękuję!
  19. taka w moim typie, koleżanka Zulki i Nutki :) Kciuki za domek!
  20. Jak dobrze, ze jesteś z nami :) Ja odwrotnie, zawsze zajmowałam się maliznami ze różnych schronisk, takie ratlerki, pudelki, cziłały - a teraz niechcący przeszłam na duże gabaryty, ale to nie moja wola, tylko sytuacja w naszej gminie :) Aga76 - bardzo dziekuję za wstawieni tej poczciwej mordzi :)
  21. Rano powitała mnie merdaniem ogonka i zaczepianiem do zabawy! Nawet podgryzała rękę, i bardzo się ucieszyła na widok miski z jedzeniem w mojej ręce. Sprzątnęłam kupki, zmieniłam wodę i poczekam na Tomka, jak wróci z Warszawy, by ją wyprowadził. Bo jednak to silne zwierzątko, a na naszego kota, który sobie bezczelnie siedział przy kojcu, nakrzyczała. Ma w sobie jakieś cechy, chociażby ten duży łepek i małe oczka, z molosa.
  22. Zdjęć nie umiem wstawić?....coś się zmieniło?...
  23. Kolejna zgłoszona suczka - odsiedziała swoje w gminnym kojcu, bo u nas tymczas był zajęty non stop, i to przez 3 tymczasowiczki na raz. Ale przyszła kolej na Kasję :) Dziś przyjechała prosto z lecznicy po sterylizacji. Waży 34 kg, jest zaniedbana, szczuplutka, sierść wyłazi płatami. Tomek jeździł do niej do kojca gminnego codziennie i oswajał, głaskał, gadał, karmił. Po miesiącu już jako tako chodziła na smyczy i teraz to pokorna, uległa suczynka, która na widok człowieka uśmiecha się, macha ogonem i podpełza do głaskania.
×
×
  • Create New...