Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44579
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Dziękujemy za życzenia i wzajemnie - WESOŁYCH ŚWIĄT :)
  2. pozdrów Ewę i ode mnie, znamy się chyba z 15 lat z dog :)
  3. oj nie, mam 3 swoje plus Bazię plus suczka w kojcu gminnym. A chyba lepiej, ze to samczyk, Diana na niego nie warczy.
  4. chłopaczek :) ma jeszcze mleczne kły, obok rosną stałe - czyli młodziak :) Bazia ma ok. 1,5 roku
  5. Ogłoszenia o ratlerku wiszą wszędzie, powiesiliśmy na drzewach, płotach, w sklepach. Także na stronie internetowej naszej gminy, na FB. Dam zaraz na OLX. Przeciez to niemożliwe, żeby ktoś się pozbył ratlerka!! Noce u nas zimne, nadal po -2 stopnie, a ta bieda nie wchodzi do budy. Siedzi na betonie, więc tam kładę posłanko i kilka kocyków, a na noc...no cóż, zabieram do domu... Ciche to, spokojne, trochę lękliwe, pokazuje od razu brzuszek, i trzęsie się, jak to ratlerek.
  6. Znalazłam dziś ratlerka.....niestety, siedzi w kojcu, moze znajdzie się właściciel........
  7. Tak, ma domek, nazywa się Iwan i uwielbia spać pod kocykiem :) Trafił do dwóch pań, i go babki rozpieściły :)
  8. Zmieniłam tytuł wątku, wszystko skończyło się pomyślnie. W kojcu gminnym od 2 dni kolejna sunia, a u nas nadal Bazia w bdt.
  9. Ogłosiłam 3 dni temu Bazię na OLX, wyróżniłam za 17,81 zł - nikt nie dzwoni :( Pewnie Swięta, moze po coś się ruszy,
  10. Dziś kolejny SMS, ze Pikuś się już zaaklimatyzował, i że kocha oboje państwa :) Cudni, ciepli ludzie!
  11. Bazia wyraźnie nie lubi dziadka - dziś chciała capnąć za nogę, a to te nieszczęsne biedne krwawiące nogi... Tacie powiedzieliśmy, że tylko tak nosem szturchnęła, ale to był po prostu atak...... I w nocy szczeka, warczy, nie daje spać :(
  12. Bazia kocha wszystkich ludzi, łasi się do przychodzących gości - ale dziadziuś nie lubi... zaczyna szczekać, jak się się tylko poruszy czy wstaje z fotela. A nie mam jeszcze jak zrobić zdjęć, i zacząć ją ogłaszać.
  13. Witamy z rana :) Brzuszek po sterylizacji zagojony, Bazia ma się dobrze. to przemiła łagodna sunia, taka mała przylepka :) Trochę mamy życiowych zawirowań, ale w wolnej chwili zrobimy kilka zdjęć i trzeba ogłaszać Bazię, choć jest to jeden z psów, które bym chętnie zatrzymała. Mam teraz zupełnie inne obowiązki, więc Baziuka musi znaleźć dobry domek....
  14. Reasumując : Maminka jest już od niedzieli pod opieką Mikropsiaków - kupiłam dwie obroże i dwie smyczki, taka wyprawka. Sunia szczeniak pojechała do Legionowa, dałam kocyk, 3 puszki karmy junior i torbę suchego dla szczeniąt. Ale dwaj chłopaczkowie się pochorowali, czort wie, co to było - leczenie kosztowało trochę :( Zdrowszy szczylek pojechał do Przasnysza do ds, z wyprawką jak sunieczki, drugi szczylek jest pod opieką naszej dr Magdy w Makowie Maz. To nie jest parwo To tak w kwestii rozliczenia wydatków :(
  15. Dziękuje, moje Kochane, ale na razie nie potrzebne
  16. Nie jest odwodniony, jednak jest pod opieką wet. Trafi do Magdy za godzinę.
  17. Chory maluszek jest w łazience na górze - nie było żadnej kupki na podłodze, bo nie ma po czym, tylko siuśki. Wlałam w pyszczek rosołek, 2 łyżeczki, ale jak tylko postawiłam psa na podłogę, zwrócił wszystko. więc po chwili wlałam, ale tylko 1 łyżeczkę. to juz szósty dzień, wymioty zaczęły się w czwartek :(
  18. Nie te kupki nie śmierdzą, ale mały nadal osowiały i cichutki :(
  19. Dziękuję Wam, jeszcze jakoś to do nas nie dociera... Tomek przywiózł dziś tatę. Kolejne wyzwanie przed nami, opieka nad 90-letnim człowiekiem... Była pielęgniarka, pokazała jak zmieniać opatrunki na nogach na tych sączących się ranach, jak podwać insulinę, jak badać poziom cukru. A wracając do tematu - Asia ok. 18.00 zabrała szczylka i zawiozła od razu do domu stałego. Czekała na niego już cała rodzina, posłanie, miseczki. Dałam gotowane mięso z makaronem i puszki Yuniora. Chory malutek wylądował w pokoju na górze, ma spokój i ciepełko. Jutro Tomek zawiezie go do Makowa, do dr Magdy - uprosiłam ją, by zajęła się małym, wyleczyła i przetrzymała ze 3 dni. Tomek zaraz znów jedzie do Warszawy dowieźć jeszcze jakieś dokumenty i ogarnąć mieszkanie na Mokotowie.
  20. Sama nie wiem, co im jest - jak zachorował pierwszy, to myślałam, że coś zjadł niejadalnego, że coś w żołądku utkwiło. Ale jak drugi, i te same objawy?.... Dziś rano w łazience nie było wodnistej kupy, jedna rzadka, dwie śliczne. Ale maluch taki niemrawy, znów dałam kilka łyżeczek rosołu z wołowiny z siemieniem. Ten zdrowy rozrabia, ciągnie za nogawki, warczy, szczeka, ogonek ciągle w ruchu, jest przeuroczy :) Asia się odezwała, ma dom dla dwóch psiaków, dziś się jakoś musimy dogadać, czy pójdą dwa czy jeden. Wczoraj dramat w naszej rodzinie, rano na schodach zmarł Tomka brat, a mieszkał i opiekował się ojcem, 90-letnim... Tomek jest w Warszawie, razem z Anią i dziećmi załatwia pogrzeb, porządkuje najpilniejsze sprawy, i dziś przywiezie tatę do nas. Szykuje pokój gościnny i tę nieszczęsną łazienkę, musi być pusta, bez szczeniaków....
  21. Tak, mam je pod ręką. Wczoraj wróciliśmy wieczorem, i maluchy znów powędrowały do łazienki. Puchatek nadal nie za bardzo :( Osoba, która miała im dać dt jakby nieuchwytna?....zbywa moje prośby o kontakt telefoniczny. Dziś wreszcie chciałam uzyskać numer do niej przez wspólnego znajomego weta Pawła, ale on...nie może udostępnić numeru tel bez jej zgody :( Plus taki, ze odezwała się na messengerze - przypomniałam o naszej umowie dania dt szczylkom, a tu: "kochana, ja mam 12 psów pod opieką, i domowy pies jest stary i schorowany, nie moze przyjąć chorych szczeniąt" i takie tam.
×
×
  • Create New...