[quote name='basia0607']Isadorko, jamniczka z Elbląga jest jeszcze na kwarantannie, poza tym musimy wziąść się za jej łapkę.
Mój Gucio w nocy odszedł, mial 3 ataki podaczki w ciągu dnia. 1 raz w zyciu porosiłam lekarza aby pomogł psu dejść za TM.[/QUOTE]
Odszedł? Ten stareńki jamnik? Oj, strasznie mi Basiu przykro.... :-(
Ściskam Cię, kochana!
Ja jakoś miałam szczęście do jamników, którym koty są obojętne, i Pelasia, i "matka z córką" , i Malinka jamnikopodobna z Ostrowi. Tylko ta Malinka dla Basi goniła koty.