rozmawiałam teraz z Figu, jedzie do Katowic w piątek wieczorem, może zabrać Hesię. Pytanie tylko, czy ja zdążę zawieźć Hesie do Warszawy w piatek po południu (te cholerne korki....) i czy Dasza byłaby do "odbioru" ?...Czy zdążymy po prostu?
Czekam na odpowiedź od ania-sami na transportowym, jadą w weekend do Częstochowy.Miałybyśmy trochę więcej czasu, 1 dzień.