Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44563
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Od wczoraj mam dt zajęty przez Daszkę z Radomska. W razie "ostatecznej ostatecznosci" mam w sadzie kojec i budkę, dla małej suczki (tzn. małej wielkosciowo, bo budka mała), jeśli to ma uratowac zycie, to służę....
  2. Noc przespana ślicznie, bez niespodzianki na podlodze. Dasza reaguje na "spacerek" i idzie po drzwi. Załatwia co trzeba i zaraz wraca na schodki. Dzis rano nie chciała jeść, ani chrupek, ani wczorajszego gotowanego mięska. Rana goi sie ładnie, choć wczoraj popsikałam alusprayem i założyłam kaftanik na noc. Po południu najwyzej dostanie Betamox jako osłonę antybiotykową.
  3. Mogę zasponsorować tabletki od robali do szczeniąt, tylko muszę wiedzieć z grubsza, ile ważą średnio? Wyślę pocztą, tylko proszę o adres.
  4. mój sąsiad też chce szczeniaka pieska małego kudłatego. skieruję go do Kruszewa, o ile sa takie psiaki do adopcji?.....
  5. a ja myślałam, ze ona juz w domku... Tyle czasu siedzi w schronisku, biedaczka... Ale to dziś ta wizyta Dorothy w domku? Oby pomyślnie przeszła ;)
  6. A jaka sytuacja w schronisku z tym kaszlem kennelowym? Opanowana?
  7. No, prawdziwy jamnik, całą gębą :)
  8. No na pewno więcej niż 6kg, wg mnie z 8-10 kg. Ma śliczną sierść jak spaniel, nie? Poczekajmy z ogłaszaniem, aż jej porobię zdjęcia. I trochę poznam charakter.
  9. [quote name='Owieczka']Na to wygląda... :([/QUOTE] Tego sie nie spodziewałam....
  10. Mam MMS w komórce, ale nie bardzo umiem wstawić na wątek...
  11. I Dasza, i karma dotarły do mnie :) Musiałam być rano w Warszawie, wiec zabrałam się z powrotem na wieś z EVA2406 i Daszą. [COLOR=DarkSlateBlue][B]EWUŚ, dziekujemy za pomoc! Z[/B][/COLOR]a odbiór suni w Warszawie i dowiezienie jej do mnie! [COLOR=DarkRed][B]Mshume,[/B][/COLOR] i Tobie dziękuje za przechowanie suni w Warszawie i śliczne ubranko :cool3: Dasza jest na razie w kuchni, choć już zwiedziła pół domu. Moje sunie przyjęły ją bez gadania, ona tez spokojnie się z nimi poznała. Ubranko zamieniłam na kaftanik, bo już koniec ranki był wylizany, tam gdzie Dasza sięgnęła językiem. Byłyśmy na spacerze w sadzie, na razie jest siusiu. Zjadła obiad, niedużo, ale co się dziwić, po operacji przecież. Suchego na razie nie chciała, a na obiad był ryz z mięsem. Kolacja też taka będzie. Jutro musi zostać sama na 8 godzin.
  12. Już widzę nagłówki w tej gazecie... Strasznie mi przykro, ze spotykaja Was takie rzeczy........
  13. Teraz to ja poczekam na końcu kolejki, bo jutro przyjeżdża do mnie sunia, ale...świeżo po sterylizacji.
  14. Ja też mam na wszelki wypadek taki, z nogawki od piżamy z troczkami. Nie zawsze zakładam, ale dobrze mieć w pogotowiu. no to jutro i ja zobaczę Daszeńkę. Aha, to miała być mała suczka :cool3: :evil_lol:
  15. Pani Jola dzis znów dzwoniła i opisywała zachowania Heski - jaka to madra suczka! A najlepsze, ze zawojowała sobie męża pani Joli. razem wychodzą na spcery, razem oglądają "M jak miłosć" :) Nawet pańcio zakupił lepszą karmę za 56 zł mały woreczek, bo "Hesia wymaga dobrego jedzenia" :) no, jak bajka!
  16. Dzwoniłam do pani, i aż mi sie ogomnie miło zrobiło: Pusia jest kochana, grzeczna, posłuszna, mądra! Tylko mało je, choć pani jej dogadza bardzo.
  17. Jak te szwy posterylizacyjne? ma kaftanik?
  18. To ona jest nadal w schronisku?
  19. I co, juz Dasza u Ciebie, mshume?
  20. Pani Jola zdała mi wczoraj relację - jest dobrze. Mąz pani Joli podjął się wychowania Heśki(:ale od jutra, nich na razie ma spokój").... :)
  21. Czyli jest nadzieja, ze w srodę bedzie już u mnie :)
  22. Może mi sie uda napisać, zanim mnie wyrzuci ... Zaraz podam dokładne dane EVA2406, może nam pomoże.
  23. To nadal trzymajmy kciuki, by wszystko było ok, żeby Heska nic nie nabroiła.......
×
×
  • Create New...