to ja jestem dziwnie spokojna, zę Bajka trafi do dobrego domu. ;)
:)
A ze Karolina będzie za nia płakać, no cóż....dom tymczasowy to paskudne zajęcie :p
Ja poproszę o zdjęcia tych najmniejszych suczek...
niby to schronisko jest w linii prostej niedaleko, ale ode mnie to trzeba przez Różan jechać... Ile to km od Różana? a ile od Ostrołęki?
a trawniczki też kosicie?... :diabloti:
Ale tak poważnie, to zmartwilaś mnie tymi kleszczami. Moje jeszcze nic nie przytargały ale teraz często je sprawdzam.
[quote name='migdalena']Teraz na sterylki długo się nie czeka.Trzeba wykorzystać ten moment.
Dada M,czy Ty ją zapisałaś(zapiszesz)?,bo ja mogę to zrobić we wtorek.[/QUOTE]
Już po sterylizacji?
A jak te placki na grzbiecie, lepiej?
I jakiej ona jest wielkosci?
ale jaki z tego wniosek czy przesłanie? Odebrać psa temu panu i pracować z nim? Szukamy takiego chętnego? Bo innego rozwiązania nie widzę. Nie przypuszczam, zeby facet zgodził się na pracę z psem pod okiem fachowca i jeszcze za to zapłacił grubą forsę.
Dziękuje, dziękuje! Juz niektóre akceptowałam :)
Mam jeszcze prośbę, zaglądajcie na bazarek, wystawiłam na prośbę esperanzy na psy Niczyje:
[url]http://www.dogomania.pl/threads/182498-Rewelacyjne-ksiaA-ki-na-wiosennne-wieczory-na-psiaki-Niczyje-do-7-04?p=14359371#post14359371[/url]
Zobaczcie, jak podobna do Blacky jest moja tymczasowa Pusia - Daszka
[URL=http://img405.imageshack.us/i/dsc03392207472.jpg/][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/8396/dsc03392207472.jpg[/IMG][/URL]
Hesia-figa rozrabia w nowym domku, aż miło! Zjadała naleśniki z jabłkami ze stołu, a skarcona pogniewała się na pana. Ale jest przez państwa bardzo kochana! Dzis pani Jola opowiadała o tej małpie, to mi sie gęba smiała! Kochany pies i przewspaniali ludzie!
Ja jestem...
Bardzo miło wspominam nowodworskie suczki, Czanusię i Milusię. I cieszę sie, ze obie tak dobre domki znalazły.
Na razie mam Daszę -Pusię, ale jak znajdzie dom, to kto wie....
[quote name='matrioszka2']Nikt do nas nie zagląda...[/QUOTE]
Dzis wzięłam zaległy dzień urlopu i robimy porządki. Takie tam grabienie trawniczka, trzepanie narzuty, wyławianie zdechłych rybek z oczka (niestety, juz 45 sztuk.........i 2 żaby).
O Pusię nikt nie pyta.
ale czekamy dzielnie :)