Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Oczywiście, już było zgłoszenie do Tomka - piesek biegnie poboczem w stronę lasu. Ale pani nie może pomóc, bo jedzie do lekarza, widzi psa z samochodu. Nawet zdjęcie zrobiła-mały kudłaty. Tomek pojechał, był po 10 min w tym lesie, ale psiaka nie znalazł :(
  2. Cieszę się, ze jesteście z nami :) Białą sunię uczę chodzenia na smyczy. Na razie przypinam jej, jak wychodzi z kojca, i trzymam końcówkę. Już trochę lepiej, nie szarpie tak, ale psie sprawy załatwia, jak puszczę ją ze smyczką luzem. I co ciekawe, wstrzymuje się z załatwianiem, aż opuści kojec. Czyżby była domowa?...... A druga suczynka nie ma ochoty na spacery - wyprowadzona biegnie przed siebie, ciągnie, i ...szuka jedzenia. Wie, ze przyjeżdżamy z miską, więc nie chce oddalać się od kojca. Wraca w podskokach, mało smyczy nie urwie.
  3. Łaciata jest takiej "pulchnej" budowy, ale nie wykluczone, że w ciąży Cześć :) Już się boję, co będzie po sylwestrze, znów zagubione psy :(
  4. Zapraszam do nowych tymczasowiczek, założyłam im wspólny watek https://www.dogomania.com/forum/topic/351120-~-masia-i-pienia-kolejne-dwie-suczynki-u-nas-w-bdt/
  5. W piątek 20 grudnia 2019 ze wsi przyjechała do gminnego kojca, a zaraz do naszego, młodziutka, 15 kg, szczuplutka Pienia (od miejscowości, gdzie się błąkała - Pienice) Podobno z cieczką biegała po wsi, ma obrożę (właściwie gruby skórzany pas z oczkiem do łańcucha), jest chuda. Siedzi sama w maleńkim kojcu z wiaderkiem chrupek z Lidla. Bardzo łagodna, wyrywa się do człowieka. No i siłą rzeczy jeździmy tam z Tomkiem, z miską ciepłego gotowanego jedzenia, które pochłania w okamgnieniu. Na smyczy ciągnie, okrąża człowieka w koło - czyli to pies łańcuchowy. Niunia jest teraz w naszym kojcu przy domu. Wypuszczamy ją na plac, biega, próbuje lapać wróble, goni koty...i wraca do kojca na jedzenie - za miskę można ją kupić :) Wpływy: 60 zł z bazarku Agat21 :) Wydane:
  6. Już się boję, co będzie po sylwestrze...zawsze coś trafia do kojca, a tam przecież siedzi ruda sunia :(
  7. Aha, jak znaleźć wątek Szarika, niedawno był i teraz nie mogę go odszukać?......
  8. Obie też nie bardzo lubią przybyszów w kojcu - robią sobie rozrywkę z obszczekiwaniem tymczasowicza. Od 22 grudnia mamy młodziutką śliczną białą sunię, ale do domu jej nie mam odwagi przytargać :(
  9. Dianka ma się doskonale :) We dwie z Bezią są nierozłączne :)
  10. To ta druga suczka, w gminnym kojcu metr na metr :( i chrupkami z Lidla :( bardzo się cieszy, ale spokojna, cudna, smutna.......
  11. No i chyba uda się pomóc tej maleńkiej suni - skontaktowałam panią z Mikropsiakami - Magda obiecała pomóc, załatwiła już dt w Warszawie.
  12. Na olx jakaś kobieta ogłaszała znalezioną suczkę, chudą i zalęknioną. A że to teren Kurpi, nie tak daleko od nas, napisałam o wolnym kojcu u siebie (było to dzień wcześniej, niż pojawiła się Biała) i że mogę ją wziąć na dt. Tylko trzeba ją do mnie przywieźć. Pani odpisała (na olx), ze już jej znalazła dom, ale ma kłopot z maleńką, wielkości kota suczynką. Też znaleziona, dała ją sąsiadce na przechowanie. I że szuka jej domu. Poprosiłam o zdjęcia - pani przesłała je MMSem na moją komórkę. Małe to to, skulone, ratlerkowate..... Nawet to tego kojca bym ją zabrała, ale kojec zajęty :(
  13. Sunię dokładnie obejrzeliśmy - jest młodziutka, nie ma roku. Pchły jak czołgi łażą po nie, a i 3 kleszcze wyciągnęłam. Widać, że obróżka przeciwpchelna dawno przestała działać. Waży ok. 15 kg. No i nie umie chodzić na smyczy!...I raczej nie była nigdy w domu, za to doskonale zna budę i kojec. Tej drugiej jeszcze nie widziałam, jutro dopiero będzie czas pojechać do kojca gminnego.
  14. Kojec tylko niedługą chwilkę był wolny. Tego samego dnia, wczoraj, do naszego kojca przywieziono tę młodziutką sunię, a do gminnego drugą (ale jeszcze tamtej nie widziałam... )
  15. Są . Jak u mojej Zulki [*]
  16. Zacytowałam pierwszy post z tego wątku. Jeszcze miałam nadzieję, ze ktoś mi pomoże z Zulką, że ją weźmie do siebie, popracuje z nią. Wszak wzięłam ją na tymczas. Nie udało się. Zulka odeszła dziś rano. Była już w swoim świecie, słabo reagowała, nie chciała jeść, zataczała się. Była z nami ponad 12 i pół roku, i osiągnęła wiek około 18 lat. Pa, Zuleńko, do zobaczenia, nikt tam w Psim Raju nie będzie Cię dotykał, nie będzie petard, piorunów, tylko posłanko w zacisznym kątku i pełna miseczka, bo to było najlepsze w życiu :(
  17. Wpłynęło 43,50 zł z bazarku Nadziejki! Wielkie, wielkie dzięki, będzie na kolejnego (tfu, tfu) tymczasika.
  18. Niedługo szczepienie psów, Tomek do tego gospodarza zajrzy... Najwyzej znów pana zasilę workiem karmy, bo cóż innego można zrobić?
  19. Już Asiu coś wypatrzyłaś!.... na szczęście dla sunieczki!
  20. W każdej chwili ją przyjmę, ale wiesz...Tomek uważa, ze 2 koty w domu wystarczą :(
  21. Koteńkę odebrał wczoraj ten młody człowiek, zabrał do siebie i będzie jej szukać domu. I tak się pusto w łazience zrobiło :(
×
×
  • Create New...