Figuniu, dzięki za tyle dobrych słów. Chyba jesteś "moim ludziem" :), to znaczy że z mojej bajki :loveu: (ja i moja córa jesteśmy wieloletnimi wegetariankami, które w dodatku zgłupiały do reszty, bo przeszły na weganizm!)
Tak strasznie mnie to zawsze cieszy, jak poznaję podobnych mi "wariatów" :evil_lol:
Ale do sedna, czyli transportu malutkiej - dlaczego takie koło robić: Bełchatów - Poznań - Wrocław?
Panuję w krótkim terminie podróż w rejony Wrocławia (dokładnie Zielona Góra), więc mogłabym suczynkę zabrać z Bełachatowa i zawieźć od razu do Wrocławia. Czy to wszystko jedno w jaki dzień tygodnia, czy są jakieś wyjątki? W jakich godzinach i skąd trzeba suńkę zabrać? Czy może podróżować po prostu na tylnym siedzeniu samochodu, czy wymaga czegoś specjalnego?