Biedne te wszystkie psinki po przejściach. Człowiek to ma psychoterapeutów, lekarzy, odstresowujące rozrywki, może się wygadać komuś innemu, a zwierzaki? Nawet nie znamy rozmiarów ich cierpień.
Karusiu, ale teraz będzie już tylko lepiej :)
Nuteczko, trzymaj się ciepło w nowym domu :0
Elik, trzymaj się dzielnie bez Nuteczki - zrobiłaś dla niej wszystko, co najlepszego mogłaś, ona zawsze na pewno będzie Cię pamiętać. Nawet jak pokocha nowych ludzi.
No bo do tego wszystkiego bardzo mądra jest :) Macha ogonem, bo wie, że te ludziska wokół chcą dobrze dla niej - nawet jeśli trochę nieprzyjemne dziwactwa wyprawiają ;)
Jejciu, co to może znaczyć, że on zjada żwirek? Nigdy nie miałam podobnych doświadczeń z moimi kotami.. Może to jakieś braki w organizmie próbuje nadrobić? Tusiu, a może zapytać weta?
Goły tyłek na gigancie? :roflt:oj, Martika jak cuś już obrazowo określisz, to krety wychodzą z norek :)
A Joanka jako zwierzolub zawsze ale to zawsze będzie piękną łanią. Nieważne zwisy grawitacyjne - aura emanująca z jej wnętrza je wygładza lepiej niż najlepsze liftingi botoksy czy inne syfy. Takie są moje wieloletnie obserwacje ludzi kochających zwierzęta versus nie lubiących zwierząt. Howk.
Takie czarnuszki często mają niesamowite wyrazy ryjków - mam też takiego w domu, to wiem co mówię ;)
W ogóle czarnuszki to fajne najfajniejsze psy som :gent:
To jest "never ending story" :shake: I długo jeszcze tak będzie..
A co masz na myśli wegielkowa mówiąc, że państwo z Tych za mało zaangażowani? Dlaczego nie dostaną malizny?
Rozumna istotka ;)
I wcale trafne spostrzeżenia na temat rodzaju tak zwanego ludzkiego, nie wiem tylko czemu Joankę nazywa starą małpą? Nie widzi, że to piękna młoda łania? Chyba trochę się Luśce na oczy rzuciło ;)