Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    208

Everything posted by agat21

  1. Jestem Tolu na zaproszenie. Jak to dobrze, że los postawił Cię na drodze tej dzielnej suńki. 7 szczeniaków? :-( Jak wygląda sytuacja finansowa suńki i jej 2 maleństw? Czy pomagacie tej Pani, która ją wzięła na dt? Bardzo ładna jest ta suńka. Moja Azunia troszkę była podobna..
  2. Ciapek nie był ogłaszany jako łobuziak ;) On się niestety niektórym "oglądającym" go na żywo tak raczył zaprezentować ;) Ale mam nadzieję, że nowe ogłoszenia przyniosą jakieś sensowne telefony,, A Tobie Dorotko bardzo dziękuję za 50 złociszy, zaraz zaktualizuję rozliczenie :)
  3. Dotarła w poniedziałek wpłata 20 złociszy od AlfyiLS dla Ciaptaka - serdecznie dziękujemy oboje :loveu: Zaraz umieszczę w poście rozliczeniowym A tak na marginesie, to już rok mija od "dramatycznych" narodzin łobuziaka. Dokładnie 14 czerwca :) Chyba jakieś sto lat trzeba będzie mu tu chóralnie odśpiewać (byle nie sto lat w hotelu, ale w końcu w domu :D)
  4. Rzadko zaglądam do Meguni (rzadko bywam na dogo), ale cały czas cieplutko o niej myślę i głaski "zasyłam" ;)
  5. Poproszę o numer konta - dorzucę się na ten dt. Rozumiem, że tam mógłby pójść jeden z psiaków?
  6. Śliczne zdjęcia z wizyty u weta, to kruszyniątko rzeczywiście jest. Niedługo podeślę jakiś grosik dla maleńkiej. Fajnie, że się przyzwyczaja i jest coraz grzeczniejsza i spokojniejsza. Bardzo fajnie się czyta Twoje relacje figuniu - wszysttkie książki można spokojnie odłożyć na bok ;)
  7. Dobrze się czyta ten wątek :) Same dobre wieści.
  8. Gosia, wytul Kangulca i ode mnie :)
  9. Jejku, ale fajne wieści!! :multi: Byłam wyjechana na trochę i nie miałam dostępu do dogo, nie przestawałam jednak szukać chętnych na dt przynajmniej dla jednej z suniek - a tu się okazuje, że mogę przestać marudzić znajomym, bo tak się błyskawicznie sprawy potoczyły :) Kobiety - jesteście wspaniałe :loveu:
  10. Jestem po kilkudniowej przerwie na dogo i bardzo się cieszę, że sunia już u Figuni :) Oczywiście serce się kraje, jak się czyta o jej reakcjach, zachowaniu. Myślę, że bidulka odreagowuje wszystko, co przeżyła, a może sama jeszcze nie wierzy, że teraz będzie już tylko dobrze.. Oby wizyta u weta wyjaśniła wszelkie wątpliwości co do zdrowia malutkiej. Uściski dla Ciebie Figuniu, i głaski dla jamnisi :)
  11. Dzięki Murko za nowe zdjęcia Ciaptaka. Jak zwykle wygląda na zadowolonego z życia i towarzystwa :) Belu, Ciaptak jest ogłaszany jako mix beagla lub "jamnikopodobny" pies. Zresztą zdjęcia pokazują jego "jamnikowatą urodę :)"
  12. Moja skromna deklaracja poleciała parę dni temu. Głaski dla Tinusi :)
  13. Grosik na podróż jaminisi przelany :) Czekamy na samochód naprawiony :)
  14. ana, prześlij mi nr konta - grosik przeleję
  15. Będę zatem mocno trzymać kciuki, żeby udało się suńkę w miarę bezboleśnie dla niej wyciągnąć i do podróży przysposobić :) I za szczęśliwą podróż. Myślę, że ona jest mądra psina i mimo stresu zrozumie, że jedzie po lepsze życie :)
  16. No pewnie, że tak :)
  17. Dzięki Kikou za wiadomości o dziarskiej sunieczce :) Ja myślę, że ona jednak dzięki temu, że tak sobie tupta u Ciebie ile tylko chce, to schudnie. W schronie przecież nie miała takich możliwości, więc tyła bidulka. A u Ciebie tyle swobody i fajnych kumpli... ;) Będzie dobrze! Uściski dla Cię, Twojej córci w dniu dziecka i całej gromady zwierzdeł :)
  18. Oj, jestem już z podróży z powrotem, a tu taka historia..:shake: Kochane, proszę Was - nie szukajmy winnych, niewinnych itd. Nie udało się dziś, to jeszcze nie koniec świata - uda się innego dnia. Wszystkie tu jesteśmy, bo chcemy pomóc jaminisi - i to jest najważniejsze. Ja tę podroż do Zielonej Góry też organizowałam na wariata, i trochę zaskoczyłam gościa, że przyjadę w niedzielę :lol: Ale to tylko dlatego, że wiem, że w tym tygodniu nie dam rady.. Ana, zdecyduj zatem, czy wolisz jechać w tym tygodniu z tym panem, czy jamnisia może poczekać jeszcze trochę. Ja wożę psy za darmo - taką mam zasadę. Jeśli koniecznie będziecie chciały się dorzucić, to poproszę najwyżej o wsparcie Jacusia - Ciapusia, którego mam w hoteliku, i w utrzymaniu którego pomaga mi obecnie tylko AlfaLS i Dorota Rosiak. Pozdrawiam Was wszystkie najcieplej.
  19. Przykre to, ale pewnie masz rację Joanko Luśkot pewnie się do tej sytuacji bajecznie przyzwyczaił, szkoda tylko Ciebie, że masz tyle z nią zachodu i sprzątania..
  20. Alfuniu, może po prostu moja propozycja, żeby to była niedziela była nietrafiona.. :shake: Ale w tygodniu nie dam rady, a chciałam, żeby jak najszybciej psina znalazła się u Figuni.
  21. Wieczorem to niestety za późno już dla mnie,nie zdążę potem do Wrocławia i tym bardziej Zielonje Góry. Umówię się z nią na inny dzień. kontenerek dla kota skombinuję
  22. Pomyślę nad innym dniem w takim razie, kiedy pani Karina będzie w stanie mi pomóc w schronisku, i po prostu pojadę tylko po sunię i do Wrocławia. Nie umiem teraz tylko dokładnie określić kiedy, przyszły tydzień mam zawalony pracą, może uda się w następny.
  23. Ja generalnie nie boję się psów. Ale nie mam doświadczenia z psem, który nic przy sobie nie daje zrobić, nie daje się nawet dotknąć itd. Niestety dodatkowo zaplanowałam tę podróż przy okazji wyjazdu do Zielonej Góry i jutro mam dotrzeć jeszcze na spotkanie w Zielonej Górze z klientem, i niestety nie mogę być w stanie wskazującym na nurkowanie w obes...ej budzie :lol:
  24. Ana już mi napisała na pw, że tej pani nie ma, a pracownik, który będzie w schronisku jutro nie wyciągnie dla mnie psa z boksu - muszę to zrobić sama. I nie tylko wyciągnąć z boksu, ale również założyć szelki, bo sunia nie pozwoliła wczoraj tego sobie zrobić... Szczerze mówiąc - nie takiej sytuacji w schronisku się spodziewałam.
×
×
  • Create New...