Takie czarnuszki często mają niesamowite wyrazy ryjków - mam też takiego w domu, to wiem co mówię ;)
W ogóle czarnuszki to fajne najfajniejsze psy som :gent:
To jest "never ending story" :shake: I długo jeszcze tak będzie..
A co masz na myśli wegielkowa mówiąc, że państwo z Tych za mało zaangażowani? Dlaczego nie dostaną malizny?
Rozumna istotka ;)
I wcale trafne spostrzeżenia na temat rodzaju tak zwanego ludzkiego, nie wiem tylko czemu Joankę nazywa starą małpą? Nie widzi, że to piękna młoda łania? Chyba trochę się Luśce na oczy rzuciło ;)
Może tego śmielszego wyekspediować do hotelu, i ten drugi nie będzie miał wyjścia - tylko zbliżyć się do człowieka?
Ile się deklaracji uzbierało? Moja wpłata doszła?
jezusmaria, to takie horrory się tu działy, a ja zarobiona po uszy i nic nie wiem :shake:
Ale wice Luśka urządza - no no no! I co taki kot sobie myśli? ;)
wiem, że tak bywa, ale smuteczek jest, że Ciaptuś miał tyle szczęścia na początku życia, a potem to tak średnio.. no nic - mówi się trudno i wierzy się dalej ;)
Murko, jutro zrobię przelew za hotelik.
Figuniu, przepraszam, ale ja nie za bardzo rozumiem, co z tymi kotami. Chyba za późno dla mnie na skomplikowane procesy myślowe.. Czyli znalazłaś małego chorego kota na podwórzu? A co to za stary 15 letni chory kot? To ten sam, czy inny?