Jestem znowu w domu i nadrabiam zaległości na dogo. Cieszę się bardzo, że Kama znalazła dom :multi: Oby była tam najszczęśliwsza. Isiaczku, trzymaj się dzielnie po "stracie" Kamulka..
Bonsai, jeśli zdecydujecie się na wyciągnięcie kolejnej bidy z przytuliska, przenoszę moją deklarację oczywiście. Proszę tylko o przypomnienienie w odpowiedniej chwili na pw, bo mam trochę tych deklaracji, i mogę zapomnieć..