Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30269
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    208

Everything posted by agat21

  1. Joanko, czyli od kiedy do kiedy Luśka miała by być zaopiekowana? Mam koleżankę w Katowicach, teraz jest na urlopie, ale za tydzień chyba wraca, mogę się jej zapytać.
  2. [quote name='Maciek777']Jeden wyrzucony w przyszłości na ulicę szczeniak mniej:) Lepiej niech idzie do kogoś kogo wymaganiom estetycznym sprosta:roll: Z resztą nie wiem co można Lusi zarzucić. Przeciez widać, że szczeniaki będą inne, a po niej mogą odziedziczyć przede wszystkim grube futro. Zdaje się, że jakiś chaszczak moczył w tym palce:evil_lol: Chyba, że to tak z dziada, pradziada Lusi:roll:[/QUOTE] Święta racja. Howk
  3. Dobre wieści :) Kciukiiiii!!!!
  4. O tym kocie specjalnej troski nie czytaj Luśce, broń boziu, niech nadal myśli, że ta druga część jej ciałka jest zupełnie przez przypadek doczepiona do zdrowego kota :)
  5. [quote name='joanka40']No normalnie nie wiem co napisać. Luśkot dostał karmę od Agat21. Dziś odebrałam z In Posta. Agat, nie wiem jak Ci dziękować, bo to karma Fibre Response. Rany Julek...bardzo, bardzo dziękuję. Luśkot już miał z nią pierwszy kontakt i najadł się karmy nie jak mały kotek, a tygrys. Agat, bardzo dziękuję w imieniu kota i swoim. Słów mi brak. Jeszcze raz dziękuję.[/QUOTE] Lusieńko, na zdrowie tygrysie kochany :) Joanko, to dla mnie przyjemność pomóc Ci choć trochę w trudnej opiece nad "kotem specjalnej troski" , pozdrawiam Cię ciepło :)
  6. Kudłataja, wiele trudu włożyłaś w lepszy los Miszki - to musi zaprocentować. Biedne psisko, żal serce ściska, ale wierzę, że u Pani Kaji będzie miał najlepiej na świecie. A ile to miejsce u Żmiji dla Karolka by kosztowało?
  7. ja też dziękuję za miłe słowa (choć nie ma we mnie nic do podziwiania Figuniu ;)) za odwiedziny bazarku - Ana :)
  8. Przepiękne zdjęcia Aiszuni i takie pozytywne Lakusia :) Widać, że mądrych ludzi ma przy sobie.. :klacz:
  9. Jak to dobrze, że Miszka tak trafił. Oby się szybko odnalazł w nowym miejscu i na miarę swoich możliwości zaufał człowiekowi. Pani Kaja to cudowna osoba - wielki podziw :Rose:
  10. [quote name='Figunia']Nic a nic nie wierzę w Twoją złośliwość...to niemożliwe i basta! Zamykamy sprawę, prawda?:buzi:[/QUOTE] Zamykamy :)
  11. I w rewanżu zaproszę na bazarek (w moim podpisie) w połowie na "mojego" Ciaptulka, a w połowie na dzielną bezdomną niedawno mamusię i jej szkraba :)
  12. Ja już mam 3 koty i 2 przychodzące na karmienie. Tak bardzo bym chciała mieć więcej, ale mieszkanko mam "pudełkowe" :shake: Polecę choć na bazarek w połowie dla Loni ..
  13. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Zapraszam na bazarek w połowie dla Ciapusia :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/254440-RAJ-DLA-KOBIET!Biżuteria-zegarek-C-Klein-buty-torebka-CNC-dla-Figo-i-Ciapusia-do27-07[/URL][/QUOTE] W pas się kłaniam z Ciapusiem :modla::wolfie: Dodaję z całą mocą, że znakomita większość fantów pochodzi od kochanej Doroty i Jej Mamy - Dorotko - jeszcze raz wielkie wielkie dzięki:modla::Rose:
  14. [quote name='Figunia']Ciociu Miła, zapewniam z ręką na sercu, że nie ma tam i być nie miało ani miligrama złośliwości. Tylko zrozumienie i współczucie. Choć jestem emerytką, dobrze jeszcze pamiętam, jak zostawałam w pracy sama i także musiałam wykonywać, prócz swojej, pracę za urlopujące się koleżanki. Bywało, że siedziałam do wieczora (latem!!!).[/QUOTE] Figuniu kochana, nie przejmuj się moim pisaniem. To był żart. Ja sama z natury lekko ;) złośliwa jestem, więc tak to czasem wychodzi, że spokojność ludziom zakłócam :) Uściski!
  15. Śliczne wesołe pyszczysko :) Dzięki za zdjęcie Murko. Możesz przesłać mi na maila - wrzucę do następnych ogłoszeń? [email][email protected][/email]
  16. [quote name='joanka40']Tak zaparcia mogą być co jakiś czas. Od jutra zaczynam podawać ten preparat dla ludzi COLON. Rozrobię trochę w wodzie, potem do 2 mililitrowej strzykawki i do dzioba i tak 2 razy dziennie. Zobaczymy jak podziała. Przy tych zabiegach trzymałyśmy Luśkę we trzy - dwie Panie Doktor i ja. Tyle siły jest w tym małym ciałku. Podobno bardzo trudno jest założyć cewnik kotu, ale udało się za pierwszym razem. Luśka była bardzo "zapchana" - aż trudno uwierzyć ile tego wszystkiego w niej zalegało. Tak więc teraz już będę czujna i jak się brzuch powiększy, to będę wiedziała, że to nie efekt dobrego odżywienia, a choroby. To i tak, jak Luśka była u dr Jarzębowskiego na konsultacji /dzięki Fundacji Miaukot/, to dowiedziałam się, że jak pęcherz u kota jest zapchany, to sięga aż pod żebra.[/QUOTE] Jezusicku - to musi być horror dla bidulki z takim pęcherzem i zapchanymi jelitami. Dobrze, że to już za nią. ściskam i Siuśkota i wszystkie dzielne osoby, które ją ratowały z Joanką na czele
  17. Jaka cudna kociczka :) Uwielbiam charakterne starsze kotki - moja Kita jest dokładnie taka sama - w życiu nie przyzna się do swoich lat i rozstawia młodsze koty oraz psa po kątach :D
  18. Nie dałam rady wczoraj wieczorem odpalić już netu, bo padłam na nos, ale dziś się poprawię i wyślę zdjęcia na bazarek. Biedaczak z Figunia, ale te paskudztwa go zaatakowały :angryy:
  19. Może Joanka zajęta mocno, w końcu taka akcja z kotem to wyzwanie.. bądźmy cierpliwe.
  20. Śliczna suńka i jaka ciekawa świata :) co do bazarku, to dziś wieczorkiem wyślę na maila zdjęcia i opisy.
  21. [quote name='AlfaLS']Jak czytam na wątkach czy na dogo czy na miau o problemach jakie mają osoby opiekujące się wolnożyjącymi kotami to, muszę przyznać, że moje miasto wyróżnia się tu bardzo na plus. U nas są strylizowane bezpłatnie wszystkie bezdomne kotki, które przywiezie się do lecznicy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Trzeba tylko złapać, przywieść i odebrać... Nawet klatkę łapkę jak trzeba wypożyczają... Dodatkowo, osoby opiekujące się bezdomnymi kotami dostają od TOZ-u raz w miesiącu karmę dla tych kotów, tak 10-15 puszek, 1,5-2 kg. suchego. Wiadomo, na miesiąc to nie starczy ale zawsze jakaś pomoc jest... Oprócz tego koty takie są leczone bezpłatnie w tej lecznicy. Dla pomocy karmowej i leczeniowej jest tylko jeden warunek - opiekunka danego "stadka" musi dbać aby jej podopieczne były wszystkie wysterylizowane... Chciałoby się żeby w innych miastach też tak było...[/QUOTE] Ale zazdroszczę... u mnie jest nagonka administracji na mnie napędzana przez sąsiadkę - wariatkę. I to za co? Że karmię dwa podwórzowe koty. W desperacji byłam już nawet u prawnika, bo moje nerwy są już jak postronki. Teraz zamierzam też im pokazać, że potrafię zatruć życie..:diabloti:
  22. Riciu, mój Figaro też się pięknie obraża, a obraza kotów - zwłaszcza najstarszej kociny to już czysta poezja. Takie miny strzelają, że zawodowy aktor może się schować :)
  23. [quote name='gosia7']agat21,oczko małej teraz wygląda tak.Rogówka nadal przymglona,walczę,żeby widziała. o, to już dużo dużo lepiej :) ale jest wciąż zagrożenie, że nie będzie widzieć na to oczko?
×
×
  • Create New...