Bardzo się cieszę, że wszystko pomyślnie przebiega, a zwłaszcza, że Różyczka jest taka dzielna i cierpliwa. Mam nadzieję, że ból nie dokucza jej. Brawo też dla pań z apteki, które były empatyczne w stosunku do biednej suczynki. Oby łapeczka dochodziła do siebie jak najszybciej.