O rany. Kolejna bardzo smutna wiadomość. Los rzeczywiście jest niesprawiedliwy. Teoś wreszcie szczęśliwy, kochany - i nagle koniec tego dobrego życia? :((
Dzięki kochana, lajki mi się skończyły, więc tylko zacytuję. Też to zauważyłam, myślę, że to od jakiegoś pogryzienia :( Ma tam fragment bez sierści, jakby rankę.. :(
Tak, ja wczoraj miałam długą podróż, pod wieczór zrobiło się tak ślisko, że myślałam już że nie dojadę. Liczę na porządnie dodatnie temperatury w piątek :)
Kiyoshi, aż mi głupio, ale bardzo będę prosić o bazarek imienny dla psiaczka. Założyłabym sama, ale te zdjęcia.. :( Nie umiem wstawiać, a i odniesienia do wątku nie zrobię :(
Może jutro znajdziesz jeszcze chwilkę..?
Bardzo Cię przepraszam za to wykorzystywanie.