-
Posts
30307 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
209
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
Mięta vel Lisia z Radys już w DS w Czeladzi. Dziekuję za wsparcie :)
agat21 replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Przelew wysłany, jutro powinnaś mieć na koncie. -
Pralina z Radys w DS. Serdecznie dziękuję Wszystkim za pomoc <3
agat21 replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Z utęsknieniem czekamy na foty zeszczuplałej od góry Pralinki :)) -
Mięta vel Lisia z Radys już w DS w Czeladzi. Dziekuję za wsparcie :)
agat21 replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Zaraz wyślę 40 zł a'konto transportu. Ile on ma kosztować? -
Moja koleżanka z pracy właśnie organizuje wyjazd z rodziną na ferie zimowe :( Mają wyjechać w ostatnim tygodniu stycznia i lutego. W tej sytuacji nie wezmą teraz żadnego zwierza :( Jest jeszcze szansa, że wyjazd nie dojdzie do skutku, bo syn ma kłopoty z paszportem (a wyjazd ma być za granicę). Może jutro będzie już wiadomo coś na pewno. Sorry :( Na surowicę puszczę znowu grosz na Twoje konto ewu.
-
Rany, co za sytuacja :( Jutro w pracy będę namawiać koleżankę na dt dla Gacusia, na szczeniorki nie mam zupełnie pomysłu. Nie mam znajomych, którzy dużo czasu spędzają w domu :(
-
I jeszcze jedno: czy Gacuś jest wykastrowany?
-
Kiedy trzeba go zabrać z dt, w którym jest? Jak długo może tam pozostać?
-
Jak Gacuš zachowuje się w stosunku do innych psów?
-
Nie wszystko będzie już dobrze, ale mniej będzie tych stworzeń, które cierpią. Tak, jak napisała wyżej już konfirm: popyt kształuje podaż. Jest wiele okropnych zjawisk na świecie, które nie znikną tak długo, jak długo będzie istniał człowiek, ale czy to ma nam dawać przyzwolenie na ich robienie? Jestem od wielu lat na dogomanii, cenię i lubię Was za wszystko, co robicie dla psów. Tylko czasem tak strasznie strasznie mi smutno, że fajne i wrażliwe osoby potrafią dzielić zwierzęta, które czują tak samo, cierpią tak samo, na te do kochania i na te do zabijania. To tyle, nie mam już sił na dyskusje, jestem zmęczona ludzką obojętnością na cierpienie zwierząt, w czasie świąt jest to wyjątkowo widoczne.
-
Eliku, mam tylko taką, jak wielu mądrzejszych ode mnie ludzi: "Pragniesz zmiany? Zacznij od siebie".
-
Strasznie żal biedaka, który nie przeżył :( Tyle starań i troski i nie dane mu było wygrać z chorobą :( Smutno bardzo. Dziewczny to nie miejsce na dyskusje o zmianach naszych nawyków (a może jednak i miejsce?), ale napiszę krótko: liczenie na to, że ktoś "na górze" załatwi to za nas jakąś podwyżką cen albo innym nakazem to bardzo wygodna postawa. I unikanie odpowiedzialności za własne wybory życiowe. Od ludzi wrażliwych na krzywdę zwierząt wymagam więcej niż od przeciętnych ludzi bez wyobraźni i serca. No chyba, że komuś zależy tylko i wyłącznie na psach. Z jakiegoś powodu. To przepraszam - znowu się mylę co do ludzi i to nie pierwszy raz w życiu.
-
Jakie krzywe łapki ma biedaczek :( Macie rację: jak tu życzyć wesołych świąt? ;( I jeszcze biedne karpie i świnki masowo zarzynane na świąteczne szynki.. w zeszłym tygodniu miałam kilka podróży po Polsce i liczba transportów śmierci ze świniami była przerażająca :(