Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30642
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    224

Everything posted by agat21

  1. Szafirko, rozlicz proszę wszystko: weta, leki, hotelik w marcu i transport.
  2. Biedna Muffinka, przecież ona nie jest maskotką. Musi się najpierw do kogoś przekonać, a nie tak od razu hurra i w ramiona.. :/
  3. Oby Blusia była jak najszczęśliwsza w swoim wreszcie domu. Czekała czekała i się doczekała! :)) Reszta jej życia powinna już być bajkowa!
  4. Super, pani do mnie właśnie wysłała smsy, że Blusia na początku była bardzo przestraszona, ale już trochę się uspokoiła, zjadła sobie, leży na łóżku i chyba zaśnie ... :)))
  5. Super! Mam nadzieję, że podróż znosi dobrze :)
  6. Rozumiem, że klinika krakowska byłaby dobrym rozwiązaniem - bo i ma dobre opinie i odległość nie jest ekstremalna. Czy można jednym wyjazdem "załatwić" diagnostykę i od razu operację? Tak czy siak chyba nie ma co zwlekać, bo czas oczekiwania na wizytę jest długi, do tej pory Fado skończy na pewno brać antybiotyk.
  7. Bardzo trudna i wymagająca sytuacja. Jaaga, jak duży wysiłek wkładacie w tego psiaka! Podziwiam Cię za hart ducha i ogrom pracy przy Fadusiu. Oby jak najszybciej udało się pokonać to obrzydlistwo i żeby mógł swoją energię spożytkować na zewnątrz. Co do klinik, to na pewno masz rację, że diagnozowanie powinno się odbyć w tym samym miejscu, gdzie i operacja.
  8. Chyba nie ma, nie kojarzę, żeby ktoś deklarował, że wrzuci go na fb. Ale to rzeczywiście dobry pomysł. A jest tu ktoś "gramotny" na fb, żeby bidula tam pokazać? Ogromnie proszę w imieniu piesia.
  9. Dobranoc Tosiu, śpij dobrze już bez bolących zębów. :)
  10. Wchodzę na wątek tak często, jak tylko mogę. "Niestety" często pracuję do późna, dopiero pół godziny temu wróciłam do domu z drugiej pracy. W razie sytuacji awaryjnych wiele osób z dogo ma moją komórkę. Nie wiem, czy to ja mam podjąć decyzję, ale na razie póki Fado nie jest zdiagnozowany, nie wiadomo jaki zabieg będzie potrzebny. Nie znam się kompletnie na sprawach dotyczących oczu, bo odpukać żaden z moich psów nie miał tego problemu. Myślę, że trzeba wziáć pod uwagę opinię jaką ma dana klinika, my znamy tutaj wszyscy Garncarza, co nie znaczy, że nikt inny w Polsce nie zajmie się Fado równie dobrze. Być może te bliższe kliniki, zwłaszcza prowadzone przez uczennice Garncarza, też dają gwarancję profesjonalizmu, a krótsza podróż to z drugiej strony ogromnie ważna dla samopoczucia i psychiki Fado. Rozumiem, że zbiórka będzie zrobiona jak tylko będą potrzebne dokumenty. Na pewno to bardzo pomoże, bo bez względu na miejsce zabiegu koszty będą wysokie. Ja ze swojej strony też dołożę jakąś kwotę ponad miesięczną deklarację na konto operacji, na razie nie umiem powiedzieć ile konkretnie, bo nie wiem ile wyniesie koszt wszystkich zabiegów i hotelowania Toski, która jest na wyłącznym moim utrzymaniu, ma zero deklaracji. Jutro postaram się doczytać jakieś opinie o tych podanych przez Was klinikach.
  11. Blusia dziś w zupełnym porządeczku :) Pakuje się :))
  12. Super, że Toska teraz może spokojnie jeść :) Jedz maleńka, nabieraj ciałka :) Dzięki wielkie za wieści i śliczne zdjęcia. Koszty weta zaraz zapłacę.
  13. No rzeczywiście "siła złego na jednego" - tyle nieszczęść na jednego małego psa :( Dziękujemu Jaaga za tak szczegółowy opis. Plus jest taki, że już wiadomo na czym się stoi i co można robić, żeby poprawić mu zdrowie i jakość życia. Z antydepresantami trzeba czekać na efekty, trudno, co robić, mimo wszystko mam nadzieję, że on czuje, że jest w innym miejscu, nie musi się ciągle bronić przed innymi psami, nie musi dopychać się do miski, może jego psychika i tak się z tego powodu choć trochę poprawi. Strasznie go żal :( Co do karmy, to myślę, że Jaaga może kupić duży worek na siebie, prawda?
  14. Oby to nie było nic poważnego. Może jeszcze pozostałości po karmieniu słomą...
  15. Bardzo fajne :) Z pomysłem, motywem przewodnim i ślicznymi zdjęciami suńki. Dzięki ogromniaste Ainana :*
  16. Jak dobrze, że on poza schronem. I że jest szansa, żeby mu pomóc. Mam wrażenie, że jego koszmarny wygląd, który tak poruszył nasze serca nie oddawał nawet w połowie stanu, w jakim pies się znajduje :( Oby leki przeciwdepresyjne zadziałały. Jeśli on nie odzyska choć trochę chęci do życia, to nie damy rady pewnie mu pomóc
×
×
  • Create New...