Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30328
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    210

Everything posted by agat21

  1. Takie adopcje pozwalają podnieść się na duchu w sytuacjach kiedy inne są beznadziejne :)
  2. U Blusi wszystko super, szaleje na spacerach jak mały diabełek - jak określiła to jej pani :) A potem w bety i lulu ;) Podeślę kiyoshi filmik z betów :D prośbą o wstawienie. A na razie zdjęcia:
  3. Ja też poproszę numer konta. Mam też psiaki na minusie, ale te staruszeczki są w wielkiej potrzebie
  4. Trek dojechał na miejsce, dostałam wiadomość od ludzi, którzy go wieźli z Tomaszowa, że potem był w podróży już bardzo grzeczny. Widocznie "wypanikował" się już u mnie :D
  5. Również pięknie dziękuję :)) Może tylko zmienić, że jest już wysterylizowana :) ... i czy ja dobrze widzę, że zrobiłaś ogłoszenie dla Fado?? :)))
  6. Dziękuję Ci pięknie. :)) Myślę, że tekstu nie trzeba zmieniać, poza faktem, że Szanta jest już wysterylizowana. Poproszę Szafirkę o jakieś nowe zdjęcia
  7. Dzięki za dobre słowa :) Też tak myślę. Żal mi tylko tego drugiego pieska, który u nich jest - ma przekichane, bo pewnie za takiego pluszaka robi :( I spełnia "wyobrażenia pana o psie" :%^%$ !
  8. Nie zrozumiałaś mojego wpisu. Mi nie chodziło o to, że ludzie nie chcą mieć drugiego psa, tylko odpowiadałam na żal Tyśki, że upatrzą sobie jakiegoś jednego z ogłoszeń i jak on już jest adoptowany, to nie chcą żadnego innego.
  9. Do człowieka zero agresji. Pierwszy raz mnie widział, przywitał mnie grzecznie, spokojnie. Nie chciał wejść do samochodu i potem chciał z niego wyjść oczywiście, ale bez agresji, warczenia.
  10. Trek w drodze do dexterki. Udało się tak zorganizować szczęśliwie transport, że raniutko o 6.00 zabrałam Treka z hotelu i o 7.00 przekazałam ludziom w Tomaszowie Mazowieckim jadącym z innym psiakiem w tamte okolice. Trek bardzo piszczał i szalał mi w samochodzie. Za wszelką cenę chciał się z samochodu wydostać i pewnie wrócić do hotelu, czyli w jego mniemaniu do domu :( On się bardzo szybko przywiązał do rodziny Agi. A tu znowu zmiana. I jeszcze kolejna podróż. Mam nadzieję, że szybko przyzwyczai się do nowego miejsca i zaprzyjaźni się z miejscowymi psiakami. Echh..
  11. Kicia wróciła, chyba jest cała. Na razie Aga nie chce jej dodatkowo stresować i obmacywac, bo jest bardzo pobudzona. Ufff, kamień spadł mi z serca. Niestety Trekuś nie wie, że to nie jego dom i jutro znowu ruszy w podróż :(
  12. Zauroczą kogoś i spoza nas, zobaczysz. Hubcia będzie miała na pewno wspaniały dom.
  13. Koteczki wciąż nie ma :( Myślę, że dopóki Trek jest tam, to ona nie wróci. Może być bardzo przerażona, może być też ranna. Trek na pewno nie wie, że źle robi, dla człowieka jest bardzo przyjazny. Ale nie da się go upilnować jeśli nie chce przebywać w domu. Za każdym razem kiedy uda się go zaprosić do domu, on kładzie się pod drzwiami i czeka na wypuszczenie. Nawet smakołyki go nie przekonują :( Jutro rano zabieram go z hotelu. Bardzo żałuję, że tak się stało, ale rozumiem, że Aga i jej TZ nie chcą ryzykować życia swoich kotów, które są nauczone życia z psami i nie oczekują ataków z ich strony :(
  14. Kociaczek przepiękny, oby pani jednak go wzìęła..
  15. Niech chociaż ona znajdzie dom. Szkoda, że ludzie tak się fiksują na jednym psie. Chyba mają zupełnie inne pobudki adopcyjne niż większość z nas ;)
  16. Byłam przez tydzień wyjechana wtedy, gdy te piękne wieści Tolu napisałaś o Małym, więc mi umknęły. Bardzo się cieszę, że znalazł swoje niejsce na ziemi :) Zasłużył na to bardzo :) Wygłaszcz go przy kolejnej wizycie w lecznicy.
  17. Wypytam jutro Szafirkę czy wciąż nie widzi jakichś niechętnych zachowań Szanty w stosunku do jej dzieci. Pytałam ją zaraz po przyjeździe Szanty i było wszystko ok.
  18. Aga napisała mi jeszcze, że dokarmia takiego wiejskiego dzikuska, który stopniowo coraz bardziej się oswaja i podchodzi coraz bliżej domu. W tej chwili przychodzi już blisko do płotu. Trek na jego widok niestety też reaguje nerwowo, "chce zjeść" ogrodzenie. Jak się do niego wyjdzie uspokaja się.
×
×
  • Create New...