Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30315
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    209

Everything posted by agat21

  1. Szanta dziś wraca do hotelu do szafirki :( Oczywiście poiformował mnie o tym pan. Wszystkie zapewnienia próbie pracy z behawiorystą biorą w łeb, bo "pies jest agresywny do dzieci". Dobrze, że szafirka zgodziła się przyjąć sunię, bo nie wiem gdzie bym ją zabrała :( Mści się pewnie również brak pa, ale nikt nie chciał tam zrobić wizyty, a ode mnie to prawie 500 km :( Echh...
  2. Kochane, nie obiecuję. Ja w razie czego nie mam gdzie Fado zabrać. Po prostu. Cena jest niższa już i tak, bo ceny u Jamora zaczynają się od 30 zł za dobę. Jeśli znajdziecie mi gdzieś taniej miejsce dla takiego psa, który gryzie przy próbie zrobienia przy nim czegokolwiek bliżej niż odległość smyczy - będę bardzo wdzięczna. Mnie się na razie nie udało.
  3. Przepiękne dzięki za wszystkie wpłaty dla Fado! ♡♡♡ Niskie ukłony dla Nesiowatej, Funi i jankimałpy:)) Kiyoshi, dzięki ogromne ♡♡♡, choć trufle miały być w prezencie!
  4. Piękna sunieczka, poszczęściło się biedulce, że zabrałyście ją. U mnie teraz cienizna z finansami, ale coś kapnę, bo jak tu nie pomóc? Na jakie konto?
  5. Dzięki Sowa za Twój wpis. Tak im poradziłam, żeby zaprosili do siebie behawiorystę, który pomoże im dostrzec błędy i je skorygować. Broń boże przez telefon. Na razie poprosiłam raz jeszcze, żeby Szantę do siebie wołać, i dopiero wtedy głaskać, a nie robić tego, jak jest na posłaniu. Mam nadzieję, że popracują trochę nad relacją z psem, chociaż w przypadku pana to będzie trudne, bo on ma taką pracę, że wyjeżdża na kilka - kilkanaście dni i potem na kilka wraca :/
  6. Dziś miałam telefon od pana Szanty. Dlaczego qurka z problemami zawsze dzwonią faceci? Rozmowa była długa, ale pokrótce: wcale nie jest idealnie, ale pani nie chciała mnie martwić, natomiast wczoraj Szanta o mało nie dziabnęła syna. Zawarczała i chciała capnąć. I pan "jest na nie" - jak się ładnie określił. Poza tym Szanta jest bardzo fajna, posluszna na spacerach, ale w sumie tylko panią traktuje jak przewodnika. Nie chcę przytaczać całej rozmowy, stanęło na tym, że panstwo poszukają w okolicy behawiorysty i będą szukać przyczyny takiego zachowania. Tyle dobrego na dziś. :(
  7. Ale dawno mnie u Misia nie było! Wspaniałe wieści! Bardzo się cieszę, że już w domu! Niech będzie najszczęśliwszy na swiecie! ♡♡♡
  8. Ostatnie wieści od Szanty są takie, że biega po plaży jak pies wyścigowy :) Przyzwyczaiła się już do wszystkich domowników, a z małą sunią zdarza się jej spać razem na posłaniu. :))
  9. Dzięki za odwiedziny u Trevora i pytanie o jego zdrowie :) Czuje się dobrze, ładnie się goi, w nadchodzącym tygodniu zaczyna profesjonalną rehabilitację w przychodni. Muszę zadzwonić znowu do pana Piotra, żeby zdobyć najświeższe wiadomości.
  10. Nie piszę nic konkretnego, bo nie ma większych zmian w jego zachowaniu. Wychodzi chętnie na łączkę, tam sobie trochę poleży, trochę pochodzi, trochę powącha, w kojcu jest spokojny, nie siedzi cały czas w budzie, apetyt ma cały czas dobry. Niestety wciąż lękliwie reaguje na odgłosy ludzkich kroków i na bliskość człowieka, myślę, że to się jeszcze długo nie zmieni, jeśli w ogóle się zmieni. Tutaj potrzeba już człowieka, który poświęci Fado dużo czasu i ciężkiej pracy. Nie udało mi się takiego człowieka na razie znaleźć. Kupa nie została jeszcze zbadana, ale nie ma żadnych objawów zarażenia lambliami, a Jamor stara się nie stresować dodatkowo Fado swoją obecnością w czasie spacerów po łączce i czekając, aż się załatwi, a w kojcu Fado się nie załatwia. Poproszę go o nowe zdjęcia Fado.
  11. Mam dla Fado kasę ze sprzedaży pierwszych przetworów w wysokości 275 złociszy. Pewnie niedługo zrobię też bazarek tutaj na dogo :) Od siebie przeleję deklaracje za rok począwszy od sierpnia tego roku w wysokości 480 zł. Dorzucę 20 zł jeszcze i będzie kasa za hotelowanie Fado w październiku. Przeleję kasę na fundację - ok Tolu? Niech jeszcze za październik fakturka idzie na fundację, jeśli nie masz przeciwwskazań. Niech kasa, którą Fado ma tu zebraną jeszcze pozostanie nie ruszana. Będzie potrzebna w przyszłości. Bardzo bardzo jestem wdzięczna wszystkim, którzy wpłacają na Fado. Bardzo
  12. Blusia dziś całkiem dobrze się czuje :)) Bardzo się cieszę!
  13. Mam nadzieję, że to ostatnia operacja i teraz już będzie dobrze. Biedna sunieczka, tyle tych badań, narkoz, operacji. Już wystarczy..
  14. Rozmawiałam dziś z panem Leszkiem. Toska ma się świetnie, bardzo jest zżyta z panem, najszczęśliwsza jest kiedy są razem na spacerze - bardzo go pilnuje, lub w domu prawie na jego kolanach i jest głaskana i drapana :) Przytyła troszkę i teraz wygląda jak prawdziwy pies - jak mówi pan Leszek :) W domu potrafi już sama zostać, ale rzadko to się zdarza. Czułam, że i pan Leszek bardzo jest w Tosi zakochany. Pieszczotliwe mówi o niej "Scynia" :D
×
×
  • Create New...