Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30656
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    225

Everything posted by agat21

  1. Dzięki za odwiedziny :) Wczoraj pan Szanty napisał, że jest wciąż jeszcze lekko zalękniona. Ani razu nie szczeknęła czy zawarczała. Chodzi za nimi po domu krok w krok. Lubi głaskanie. Apetyt ma dobry. Ale z utęsknieniem czekają, aż się do nich przekona na 100%. Wystrzały chyba na szczęście nie stresują jej jakoś mocno.
  2. Mój psiul spędził sylwka wśród dużych psów, byliśmy u znajomych, u których były aż 3 naprawdę duże psy, więc raczej skupił się na unikaniu ich zamiast nasłuchiwaniu wystrzałów. Więc strategia odwrócenia uwagi od jednej złej rzeczy inną złą rzeczą zadziałała. Choć chyba nie jest warta polecenia :/
  3. Trekuś zniósł sywlestra jako tako. Dał nura do budy i tam już został. Na szczęście nie jest jakoś szczególnie wyczulony na wystrzały, nie wpada w panikę. Ale na pewno nie lubi.
  4. Wszystkim przyjaciołom Treka życzę dużo pomyślności i radości w Nowym Roku! Jak najmniej krzywdy wszelkich istot wokół! A Trekusiowi życzę wspaniałego domu!
  5. No tak, ta druga wyraźnie zabiedzona, więc nie ma się co dziwić, że tak jej zależy na misce :( Chyba niewiele dobrego dotąd zaznała.
  6. Wpłynęły dziś pieniądze z bazarku gusiaczka O!volumen. Całe 150 zł- bardzo pięknie dziękuję gusiaczkowi i wszystkim kupującym książki za podratowanie finansów Szanty ♡♡♡
  7. Piękne suczydełka. Niby pech że się zgubiły, ale jakoś nie potrafię im życzyc powrotu do właścicieli. Myślę, że znajdą prawdziwe domy dopiero teraz, a na pewno już u Was poczują jak ludź może być dobry.
  8. Dzięki za odwiedziny i rady. Oczywiście państwo Szanty wiedzą, że może reagować niepokojem lub wręcz strachem. Jeszcze jutro się do nich odezwę i przypomnę, żeby jej bardziej pilnowali lub nawet nie nalegali na spacery, jeśli sunia będzie się opierać. Niestety to nie jest to dla niej fajna sytuacja, że nowe miejsce i nowi ludzie, a tu jeszcze wystrzały.. Ale cóż zrobić, mam nadzieję, że sobie poradzą razem. U mnie na osiedlu już od kliku dni słychać pojedyncze wystrzały :( I co z tego, że miasto nie będzie odpalać fajerwerków w sylwestra i Trzaskowski po raz kolejny apeluje o zaprzestanie strzelania? Ludzie są durniejsi, niż ustawa przewiduje, muszą się przecież "dobrze bawić" i to jest najważniejsze. Co tam przerażone zwierzęta..
  9. Niestety nie wiadomo tego. Nie było jakiejś podobnej sytuacji żeby to zaobserwować. Na szczęście Jamor mieszka raczej na uboczu, myślę, że tam nie będzie jakiegoś wielkiego strzelania.
  10. Ależ szczęśliwy Korcio na zdjęciach! Reszta towarzystwa zresztą też :) Cudnie. Oby taki właśnie dom mu się trafił :))
  11. Dzięki przeogromne Gusiaczku! :*** Zaraz wyślę. Był sms od państwa: noc minęła spokojnie, Szanta jeszcze wciąż lekko przestraszona, ale są dobrej myśli, że niedługo będzie lepiej :)
  12. USIA jakby coś nie pasiło, trzeba by było zmienić - dajcie znać. Ewa, podałam oczywiście Twój numer telefonu. Trzymaj się ciepło. Niech ten rok skończy się dobrze..
  13. Mam pierwsze smsy od państwa! Podróż minęła spokojnie, dopiero pod koniec niestety Szanta zwymiotowała. W domu zachowuje się spokojnie, zwiedza pomieszczenia, podchodzi sama do państwa i do synka, daje się głaskać, chociaż widać jeszcze u niej lekką tremę i rezerwę. Ale ma apetyt, były już 2 spacery :)) Państwo starają się jej nie stresować zanadto i nie wymuszają kontaktu. Synek karmił ją znowu :) Napisałam im, żeby ją wołał do siebie zawsze po smaczki. Potwierdzili, że tak właśnie robią. I nic na siłę i na spokojnie. O rany! Tak bardzo bym chciała, żeby bidula znalazła dobry dom, żeby to był ten dom!
  14. Tak, u Szafirki zachowywała się spokojnie w stosunku do jej dzieci, nie było żadnych niepokojących objawów z jej strony. Ani lęku ani agresji, ani ostrzegawczego warczenia, specjalnie ją o to pytałam. Państwo wiedzą, że Szanta z jednego domu wróciła, natomiast mówiąc szczerze to ja nie wiem jaka była prawdziwa przyczyna powrotu z adopcji, mam wrażenie, że głównym problemem to "pan" był a nie dziecko, więc nie chciałam bezpodstawnie szargać Szancie opinii. Prosiłam nowych państwa, aby stopniowo i na spokojnie oswajali syna i Szantę.
  15. Kiyoshi, mam trochę fantów jeszcze od Alaskan, chciałam zrobić łączony bazarek na Szantę i Treka, ale może na Szantę nie trzeba będzie, więc zamiast niej Szpulka by została beneficjentką. W końcu też na "Sz" - to zobowiązuje ;) Postaram się dziś wieczorem obfotografować, a w weekend ruszyć z bazarkiem.
  16. Przyszła stała od Karen na hotelowanie dla Trekusia w grudniu, dzięki :***
  17. No i pojechała :) Państwo konkretni, rzeczowi (zwłaszcza pan ;), byli z Szantą na spacerze, Szanta ładnie się zaprezentowała, szła na smyczy prowadzona przez panią, a potem przez syna. Chłopiec bardzo cichy i spokojny, chyba nawet trochę się boi psów - i może dlatego państwo zdecydowali się powiększyć rodzinę, żeby chłopiec zaprzyjaźnił się z czworonogiem większym od świnki. Ale to takie moje domysły snute na podstawie rozmów z panem. Pani poczytała też o relacjach ludzko - psich, bardzo jej zależy, żeby Szanta dobrze się odnalazła u nich. Proszę zatem teraz o jeszcze mocniejsze kciuki za pierwsze dni w nowym domu i dobrą adaptację Szanty.
×
×
  • Create New...