-
Posts
30656 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
225
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
Dzięki za odwiedziny :) Wczoraj pan Szanty napisał, że jest wciąż jeszcze lekko zalękniona. Ani razu nie szczeknęła czy zawarczała. Chodzi za nimi po domu krok w krok. Lubi głaskanie. Apetyt ma dobry. Ale z utęsknieniem czekają, aż się do nich przekona na 100%. Wystrzały chyba na szczęście nie stresują jej jakoś mocno.
-
Mój psiul spędził sylwka wśród dużych psów, byliśmy u znajomych, u których były aż 3 naprawdę duże psy, więc raczej skupił się na unikaniu ich zamiast nasłuchiwaniu wystrzałów. Więc strategia odwrócenia uwagi od jednej złej rzeczy inną złą rzeczą zadziałała. Choć chyba nie jest warta polecenia :/
-
No tak, ta druga wyraźnie zabiedzona, więc nie ma się co dziwić, że tak jej zależy na misce :( Chyba niewiele dobrego dotąd zaznała.
-
Piękne suczydełka. Niby pech że się zgubiły, ale jakoś nie potrafię im życzyc powrotu do właścicieli. Myślę, że znajdą prawdziwe domy dopiero teraz, a na pewno już u Was poczują jak ludź może być dobry.
-
Dzięki za odwiedziny i rady. Oczywiście państwo Szanty wiedzą, że może reagować niepokojem lub wręcz strachem. Jeszcze jutro się do nich odezwę i przypomnę, żeby jej bardziej pilnowali lub nawet nie nalegali na spacery, jeśli sunia będzie się opierać. Niestety to nie jest to dla niej fajna sytuacja, że nowe miejsce i nowi ludzie, a tu jeszcze wystrzały.. Ale cóż zrobić, mam nadzieję, że sobie poradzą razem. U mnie na osiedlu już od kliku dni słychać pojedyncze wystrzały :( I co z tego, że miasto nie będzie odpalać fajerwerków w sylwestra i Trzaskowski po raz kolejny apeluje o zaprzestanie strzelania? Ludzie są durniejsi, niż ustawa przewiduje, muszą się przecież "dobrze bawić" i to jest najważniejsze. Co tam przerażone zwierzęta..
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Niestety nie wiadomo tego. Nie było jakiejś podobnej sytuacji żeby to zaobserwować. Na szczęście Jamor mieszka raczej na uboczu, myślę, że tam nie będzie jakiegoś wielkiego strzelania. -
Mam pierwsze smsy od państwa! Podróż minęła spokojnie, dopiero pod koniec niestety Szanta zwymiotowała. W domu zachowuje się spokojnie, zwiedza pomieszczenia, podchodzi sama do państwa i do synka, daje się głaskać, chociaż widać jeszcze u niej lekką tremę i rezerwę. Ale ma apetyt, były już 2 spacery :)) Państwo starają się jej nie stresować zanadto i nie wymuszają kontaktu. Synek karmił ją znowu :) Napisałam im, żeby ją wołał do siebie zawsze po smaczki. Potwierdzili, że tak właśnie robią. I nic na siłę i na spokojnie. O rany! Tak bardzo bym chciała, żeby bidula znalazła dobry dom, żeby to był ten dom!
-
Tak, u Szafirki zachowywała się spokojnie w stosunku do jej dzieci, nie było żadnych niepokojących objawów z jej strony. Ani lęku ani agresji, ani ostrzegawczego warczenia, specjalnie ją o to pytałam. Państwo wiedzą, że Szanta z jednego domu wróciła, natomiast mówiąc szczerze to ja nie wiem jaka była prawdziwa przyczyna powrotu z adopcji, mam wrażenie, że głównym problemem to "pan" był a nie dziecko, więc nie chciałam bezpodstawnie szargać Szancie opinii. Prosiłam nowych państwa, aby stopniowo i na spokojnie oswajali syna i Szantę.
-
Kiyoshi, mam trochę fantów jeszcze od Alaskan, chciałam zrobić łączony bazarek na Szantę i Treka, ale może na Szantę nie trzeba będzie, więc zamiast niej Szpulka by została beneficjentką. W końcu też na "Sz" - to zobowiązuje ;) Postaram się dziś wieczorem obfotografować, a w weekend ruszyć z bazarkiem.
-
No i pojechała :) Państwo konkretni, rzeczowi (zwłaszcza pan ;), byli z Szantą na spacerze, Szanta ładnie się zaprezentowała, szła na smyczy prowadzona przez panią, a potem przez syna. Chłopiec bardzo cichy i spokojny, chyba nawet trochę się boi psów - i może dlatego państwo zdecydowali się powiększyć rodzinę, żeby chłopiec zaprzyjaźnił się z czworonogiem większym od świnki. Ale to takie moje domysły snute na podstawie rozmów z panem. Pani poczytała też o relacjach ludzko - psich, bardzo jej zależy, żeby Szanta dobrze się odnalazła u nich. Proszę zatem teraz o jeszcze mocniejsze kciuki za pierwsze dni w nowym domu i dobrą adaptację Szanty.