Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30300
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    209

Everything posted by agat21

  1. Ma szczęście biedactwo, że już ten koszmar ma za sobą. Lepiej, że nie wiemy co ją spotkało...
  2. Straszna bida. :( Też myślę, że jest przerażona i jej krzyk jest tak na wszelki wypadek, już uprzedzający ewentualny bół. Musiała być systematycznie maltretowana. :(
  3. Wspaniale, że Rabarbarek się oswaja z nową sytuacją życiową :) Merdanie ogonkiem to zawsze miód w serce :) Co się zadziało w sprawie Amberka już wiecie. Nie mam wyjścia: muszę wziąć urlop i po niego pojechać. On przeciez już jest zarezerwowany i czeka. Będę jednak prosić o zwrot kosztów paliwa, bo jeszcze wychodzę na prostą po Nerusiu, nie mogę na razie zasponsować całkiem podróży. Amberek ma miejsce u dexterki, ale nie dam rady jednego dnia pojechać z Warszawy do Zamościa, potem do Opola a potem wrócić do domu. To ponad 1100 km, a dzień krótki. Więc uprosiłam Agę, u której był Neruś żeby przetrzymała mi go parę dni. W kolejny weekend go zabiorę od niej do dexterki. Tak więc trasa będzie "tylko" Warszawa - Zamość - Skierniewice - Warszawa.
  4. Jaaga jesteś normalna. Jesteś człowiekiem. To, że większość ma inaczej, nie znaczy, że to oni są normalni i że są ludźmi. Moi znajomi z pracy jak chcieli mi czasem rzucić jakiś personalny "żarcik" mówili, że wśród wegan jest więcej ludzi z depresją. A jak ma nie być, skoro widzą cierpienie miliardów istot? I w dodatku mają świadomość, że większości to w ogóle nie obchodzi?
  5. Dla niego to rewolucja w życiu, musi się oswoić z nowym miejscem. A jak ma to zrobić bez dreptania?
  6. Pięknie dziękuję! Rozumiem Cię doskonale. Mi tak zapadają psiaki w pamięć, że też spać spokojnie nie mogę. Nie tylko psiaki zresztą. Wszelkie maltretowane zwierzęta - czy to świnie wiezione do rzeźni, czy to krowy, którym odbiera się cielaczki zaraz po urodzeniu, żeby doić z nich ile wlezie, czy to owce przewożone statkami do krajów islamskich, żeby można było je tam torturować i zarżnąć zgodnie z "tradycją".. tych obrazów jest wiele. W sprawie tych wszystkich zwierząt tak niewiele mogę zrobić. Mogę jedynie zrezygnować z korzystania z wszelkich produktów odzwierzęcych. Psom mogę pomóc od razu. Z Waszą pomocą. I za to bardzo bardzo dziękuję.
  7. Szlag człowieka trafia na tę ludzką bezduszność. Celnicy z bożej łaski. Jakby to był przemyt, to by pewnie raz-dwa puścili za odpowiednią dolę.
  8. Tak :) powoli sprawy zaczynają się konkretyzować :) Jeszcze ustalam pozostałe szczegóły, ale jest duuuża szansa, że w poniedziałek psiak zacznie nowe życie :)
  9. Próbuję cały czas, kombinuję i działam. Trzymajcie kciuki. Amberku, wytrzymaj jeszcze trochę. No to spróbuję poskładać to, co dla Amberka zostało zadeklarowane. Wybaczcie, że nie będę wklejać cytatów, ale chcę to w miarę szybko i przejrzyście zrobić. Onaa, strasznie Cię przepraszam, że na Twoim wątku, postaram się niedługo założyć Amberkowi wątek, jak już coś wreszcie ruszy na dobre. Wtedy usunę tego posta. JEDNORAZOWO: 322 zł z bazarku Havanki ZEA - pierwszy miesiąc w hotelu i pierwsza wizyta u weta DEKLARACJE comiesięczne: Mruczka - 50 zł Iwona z Sosnowca (od Toli) - 50 zł Irena z Katowic (od Alaskan Malamutte) - 20 zł omi - 20 zł limonka80 - 30 zł KrystynaS - 30 zł Mari23 - 10 zł Koja - 30 zł Czy jeszcze kogoś pominęłam? Czy ktoś jeszcze się dołoży? Bardzo proszę w imieniu Amberka, który tyle osób poruszył.
  10. No bomba! :D Za chwilę to będzie psisko - anioł :)
  11. Tak, Neruś cieszy się każdym kontaktem z człowiekiem, jakby go kto na sto koni wsadził :) Nadrabia stracony czas. Aga określała jego zachowanie tak, że Neruś jest cały czas na haju :) Wiecznie szczęśliwy :) Ze wszystkiego zadowolony :) Nadrabiaj maluszku! A Wam wszystkim dziękuję za wspieranie, za wszelkie formy pomocy, za wpłaty, udział w bazarkach, za dobre słowa. Bardzo dziękuję!
  12. Pierwsza noc - spokojnie, obsikanie nowego terenu domowego - uskutecznione :), spacer i poznanie nowego terenu zewnętrznego - bezproblemowe. Teraz lekcje online z dziećmi trzeba robić ;)
  13. Rabarbar przeuroczy! Tak się cieszę, że opuścił okropny schron i poznaje wreszcie normalne życie :). Mam nadzieję, że niedługo o jego towarzyszu będę mogła napisać to samo. Tak strasznie myśleć, że on wciąż tam jest.
  14. Strasznie biedna. Przerażająco wręcz :( Jak jej się zmieni życie, to pewnie i reakcje się zmienią. Zniknie ten lęk, zniknie ból.
  15. Bardzo się cieszę, że tak się psina oswaja. To wszystko jest pewnie dla niej jak kosmos. Musi się nauczyć w nim żyć. Ale myślę, że i u Was spokojniej w głowie i na sercu jak się okazało, że ona w domu całkiem dobrze sobie radzi :)
  16. Transport Amberka w razie czego mógłby być w poniedziałek lub wtorek. Pod Rawę Mazowiecką. Nie pytałam na razie o koszt, bo muszę znaleźć dalsze ogniwa tej układanki: kto go odbierze i gdzie zawiezie. :/ Ale jakiś punkt zaczepienia już jest :)
×
×
  • Create New...