Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30302
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    209

Everything posted by agat21

  1. Chyba od września. Taką ma datę szczepienia na wściekliznę.
  2. Aga też musi jeździć. Ona mieszka na wsi. Na razie mam z nią umowę taką, że przetrzyma Amberka aż będę mogła go zabrać do dexterki. Nie chcę nic dodatkowo na niej wymuszać. I tak poszła mi rękę, bo po Nerusiu prosiła o przerwę z psiakami do adopcji.
  3. W książeczce zdrowia ze schronu ma wpisany rok urodzenia 2015. Ale co to oznacza naprawdę? On nie wygląda na starego, myślę, że bardzo zmarniał w schronie. Głodował i psychicznie był wyniszczony :(
  4. Od początku chodzi mi to po głowie, w tym kierunku działam, ale nic na siłę nie zrobię. Zobaczymy.
  5. Cieszę się, że Rabarbar już się odnalazł w nowym miejscu i nowe życie go cieszy :) Jego kumpel z kojca chyba trochę więcej czasu będzie potrzebował. ;/
  6. Dziękuję Tysiu za wstawienie filmów. Zawsze to inaczej niż tylko zdjęcia. dwbem, dzięki za odwiedziny, wspieraj duchowo bardzo proszę :)
  7. Tak, też tak myślę. On musi sobie odpocząć od nadmiaru towarzystwa. Teraz wieczorem Amberek został sam z TZ Agi. Wyszedł do niego z kojca i chętnie zanim biegał po ogrodzie, przeciągał się i merdał ogonkiem! :) Podchodzil do niego i wąchał ręce. Może czekał na smakołyki, pamiętał, że rano były? Dostałam filmiki, ale nie umiem wstawić. Wycięłam takie w miarę jasne ujęcie. Niepokojąco trzepie uszkami czasem jak biega. Aga mówi, że może stan zapalny, świerzbowiec albo coś innego jeszcze. Ja myślę, że również mogą go boleć jeszcze dość świeże strupki po szarpaniu uszu przez psy.. Spójrzcie choćby jak wygląda lewe uszko - cały kawał wyszarpany :(
  8. Bardzo piękne wiadomości! To taka radość, że pies zrozumiał, że jesteś jego przyjacielem i nie chcesz jego krzywdy :) Satysfakcję pewnie masz jak stąd do Radomia :D Praca dała takie dobre efekty :)
  9. Bardzo Wam dziękuję za wszystkie odwiedziny i dobre słowa. Chciałabym je wszystkie oznaczyć serduszkami, ale niestety wciąż nie mogę przyznawać lajków. Jak wrócą, będę nadrabiać ;) Powoli powoli chłopak będzie odżywał, jestem pewna. Spokój i jeszcze raz spokój, normalni ludzie wokół, normalne jedzenie. Przed chwilą pytałam Agi jak psiak reaguje na sunię, czy nadal jej unika. I na razie - tak. Weszła nawet do niego do kojca, bo ona towarzyska bestia jest, to nie chciał do niej podejść. Chyba za bardzo schroniskowi towarzysze dali mu w kość :( Mam nadzieję, że przekona się, że istnieją fajne psy i warto się z niektórymi zaprzyjaźnić. Bardzo dziękuję za kolejne wpłaty i deklaracje dla Amberka.
  10. Noc przeszła cicho i spokojnie. Amberek spał jak zabity :) Raniutko pojawiła się przy jego boksie sunia rezydentka. Amberek nie przestraszył się, ale też nie pałał jakąś nadmierną chęcią robienia znajomości Z kojca nie chciał wyjść za bardzo, Aga nie zmuszała go, dopiero jak się jej TZ pojawił to Amber wyszedł. Było dłuuuugie siusianie (zastanawia mnie to, czemu on siusia tak bardzo długo).. ...a potem zwiedzanie ogrodu.. ... a nawet lekkie leciuteńkie merdanie ogonkiem i pogoń za smaczkiem ;)
  11. Bardzo by było wspaniale :). W tyle głowy cały czas mam kombinowanie jak tu dołożyć pieniądze do niepełnych deklaracji oraz niepokój jak co będzie, jak kolejne osoby się wykruszą :( To nie jest medialny psiak. Nie ma mnóstwa zdjęć i coraz to nowych relacji, bo ile można pisać to samo? :(
  12. Wiesz, mnie też to przeraża. Biorąc pod uwagę zwłaszcza liczbę zwierząt na ziemi skazanych na przedmiotowe traktowanie przez "pana wszechświata". Nie mogą uciec, nie mogą odwlec tortur i śmierci. Miliardy co roku.
  13. Za benzynę wyszło trochę więcej, ale policzę 200 zł dla równego rachunku i na dobry start psiaczkowi.
  14. Dziękuję :) Właśnie miałam pisać o wpływach dla Amberka :) Otóż dziś Amberek dostał: 322 zł od Havanki 50 zł od Mruczki - deklracja XII 40 zł od Mari (10 zł deklracja XII i 30 zł dodatkowo) 30 zł - limonka80 - deklaracja XII Pięknie dziękuję w imieniu Amberka!!!!
  15. Dziękuję Wam bardzo za odwiedziny i wszystkie dobre słowa. One mają niezwykłą moc, zwłaszcza w stadzie :))
  16. Przekazałam Adze tabletki na robale i probiotyki a także witaminy i maskotkę, które dostał od Alaskan :) Ta śliczna niebieska obróżka, w której mu tak do twarzy też jest od Asi :** Oraz smyczka. Będzie miał swoje własne w hotelu :) Dzięki Asiu.
  17. Puszył się faktycznie. :) Teraz muszę mu mówić jaki jest dzielny i kochany :D
  18. Jesteśmy w domu, a Amberek oczywiście w hotelu :) To był długi dzień... Drugim bohaterem jest nasz pies, który przez tyle godzin wyczekał się dzielnie na nas. :) Ale do rzeczy, czyli bohatera pierwszego. Jak dojechaliśmy do hotelu, to oczywiście nie chciał wysiąść z samochodu. Nie ruszył się ani odrobinę. Aga przyniosła kawałki parówek. Rzucała mu pod pysio, owszem jadł, ale wyjść nie chciał nadal. Nie było rady - znowu na ręce i wynoszę biedaka. Potem już na smyczce poszedł za Agą i wszedł na teren ogrodu. Zrobił dłuuugie siusiu i wszedł grzecznie do kojca, a potem dał nura do budy. Wyszedł na chwilę, jak Aga przyniosła miskę. Zjadł bardzo chętnie i z powrotem do budki. Niedawno Aga poszła kontrolnie pod kojec, ale napisała mi, że psa nie ma, po prostu ani widu ani słychu. Pewnie bidak będzie teraz długo spał i odreagowywał stres i zmęczenie schroniskiem. Mam nadzieję, że jak odpocznie, wreszcie w spokoju, to zacznie się otwierać na człowieka. On bardzo przypomina mi zachowaniem Zefirka z Radys. Bardzo. Też skamieniały ze strachu biedak był. A tu jeszcze z samochodu. W hotelu już nie robiłam zdjęć. Ciemno i bardzo się już spieszyłam do mojego psa.
  19. Przy bliższym kontakcie odwraca wzrok, unika bezpośredniej konfrontacji. Tak chyba starał się sobie radzić w schronie :( Ale przed chwilą zasnął tak mocno, że aż pochrapywał :) Poczuł się wreszcie choć troszkę bezpiecznie.
  20. Zwymiotował ogromne ilości jakiegoś jedzenia, niestety :( Czeka mnie pranie samochodu. Ale uspokoił sie troszkę i zasypia. Obserwuję go, troszkę głaszczę (jeszcze się boi) i powiem Wam, że serce mi się ściska. Oba uszka mają taki dziwny kształt, więc dotykam delikatnie, a tam pod spodem strupy. :( Poszarpane oba :( Musiał być niezłym obiektem ataków.
  21. Taki biedny sobie leży. Mam nadzieję, że zaraz zaśnie i wreszcie odpocznie
×
×
  • Create New...