Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30656
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    225

Everything posted by agat21

  1. Każdy psiak jest inny, ma swój temperament, przeżycia, traumy. Niestety nie siedzimy w jego głowie, nie jestesmy w stanie wszystkiego przewidzieć, nawet jeśli się staramy. Strasznie współczuję śmierci Pietruszki. Mam nadzieję, że nie cierpiał długo. Zginął gwałtownie i tragicznie ale nie bezsensownie - tak, jak jego bracia i siostry w obozach koncentracyjnych zwanych fermami albo w rzeźni. Był kochany przez Was, miał cudowne życie. To najważniejsze.
  2. Spotkanie i spacer z p.Hubertem i jego dziewczyną wypadło dobrze. Wyglądają na spokojnych i rozsądnych ludzi. Amberek spodobał się im, zwłaszcza jego rozmiar :D Wypytywali się o jego zwyczaje, tryb życia, charakter. Podoba im się, że jest aktywny, żywy, że można z nim robić długie spacery. Że taki grzeczny i ułożony w domu, że nie trzeba go uczyć czystości. Że schonisko nie odcisnęło na nim antyludzkiego piętna. Są gotowi na to, żs Amberek będzie na początku tęsknił za p. Magdą, bo wpatrzony na spacerze w nią jak obraz. Tylko to szczerze mówiąc mnie boli, że on tak bardzo się przywiązał, ale starałam się panstwa przekonać, że jak będą się starać zaskarbić jego względy, to do nich też tak się przywiąże, a może nawet mocniej ;) Czekam na ich decyzję. Mają dać znać jeszcze dziś. Denerwuję się.
  3. Oj, to już trudno, dałam znać Jamorowi, zeby wystawił fakturę jak zwykle na elik. To najwyżej za luty wystawi na Zeę. U Fado w porządku, zima mu nie straszna i jest zdrowy. W rejonie gdzie jest hotel nie było wielkich opadów śniegu, spadło parę centymetrów, więc Fado nie zapada się w śniegu na przechadzkach i nie ma specjalnych utrudnień.
  4. A mnie się wydaje, że wielkość Amberka tutaj była takim wykrętem. Chyba bardziej fakt, że Amber był w schronisku, potem w hotelu, że uciekł. Nie wiem czy w rozmowie z Alaskan te rzeczy były omawiane, bo najpierw wczoraj po północy p. Magda przysłała mi ni z tego ni z owego ogłoszenie o zaginięciu Amberka znalezione gdzieś na fb twierdząc, że Amberka ktoś szuka, że ma dom, że on ma właściciela, bo na jego świadectwie szczepienia jest data jego urodzenia.. ( ! ) i długo musiałam jej tłumaczyć, że to ogłoszenie zrobione przez hotelik, a zaświadczenie schroniskowe, a tam wpisują datę, jaką wet uzna za stosowne, a dziś dostałam to samo ogłoszenie smsem od tej pani z wątpliwościami, czy Amberka ktoś nie szuka.. Opowiedziałam jej całą historię i po jakimś czasie przysłała mi decyzję, żw jednak nie.
  5. Sytuacja trochę się klaruje. Pani z Wilanowa nie weźmie Amberka. Za duży, za "dorosły", po przejściach. Może być kłopotliwy. Poszukają młodszego. Echh.. ludzie ludzie. Młodszy zapewne będzie zupełnie niekłopotliwy. Ale w sumie to nie jestem tym jakoś specjalnie zmartwiona, sama nie wiem czemu. :)
  6. Tak, to prawda - Kasia opiekowała się osobiście, ale Ty ponosiłaś odpowiedzialność za sunię. Obie zasługujecie na ukłony. :)
  7. Jakie dobre wieści! Emisia zasłużyła na wspaniały dom (i taki ma!), a Kiyoshi na wieeelki ukłon za taką opiekę nad sunieczką w trudnej sytuacji. Jak będę przejeżdżać trasą poznańską (oby jak najszybciej), to zboczę, aby dostarczyć Ci pudełko moich wegańskich pralinek :*
  8. Właśnie tak Ewo. P. Magda uratowała Amberka w trudnej sytuacji, kiedy był w potrzebie, i za to wielki szacun i ukłony w jej stronę. Ale trochę ma za mało doświadczenia na takiego psiaka jak Amber.
  9. Albo komuś zginął. I ten ktoś go nie szukał. Asiu, jeśli przegląd weterynaryjny wypadnie pomyślnie, to chyba trzeba będzie od razu szukać domu, prawda? Nie ma na co czekać. Pies jak złoto. Może któryś z domów zainteresowanych Amberkiem?
  10. Pani Iwona mieszka na tej samej ulicy, co Amberek, dlatego martwię się, że Amber będzie chciał wracać do p Magdy, że po spacerze tam może próbować uciec. Czekam na możliwość porozmawiania z p. Iwoną. Dzisiaj wieczorem jest spotkanie z p. Hubertem. Po tym spotkaniu zadecyduję. Nie chcę już dłużej czekać i pozwalać na czekanie Amberkowi. Nie wszystko można pisać na forum, dlatego tak enigmatycznie niektóre posty może wyglądają. Generalnie po tym weekendzie wiem, że Amberek powinien trafić do innego domu stałego.
  11. Spotkanie z panią z Wilanowa i jej synem wypadło ok. P.Magda z Amberkiem byli u nich w domu. Amber wszystkich od razu lubi i ogon jest w ruchu, i głaskanie i mizianie, ale głównie patrzy oczywiście na p. Magdę. Poznał też kota rezydenta! :D I był bardzo spokojny, tylko go poniuchał, kot był też łaskawy, więc nic złego się nie wydarzyło. Teraz ma się odbyć burza mózgów domowa, bo Amberek jest trochę większy, niż myśleli. Jutro do tej pani zadzwonię jeszcze, dopytam o decyzję, chociaż Alaskan chyba bardzo była zadowolona po rozmowie z panią. W sumie to mam zgryz czy jeśli p.Hubert okaze się fajny i pani fajna, to dla Amberka nie będzie jednak lepiej, żeby zamieszkał dalej od p. Magdy, bo może do niej uciekać, czy jednak w okolicy, którą już zna..? :/
  12. Na filmku widać, że jeszcze dość zalękniona biedna. Ale czeka na to, co się wydarzy, więc odwagi trochę w małym ciałku też jest :)
  13. Na razie nie będę nic pisać, ale mam swoje podejrzenia co do sytuacji. Czekam na wiadomości o spotkaniu zorganizowanym ad hoc na ten wieczór. Oby coś fajnego i pewnego wreszcie wynikło dla naszego podróżnika.
  14. Ciekawe jakie będą pierwsze chwile Quatro u Anecik. Na pewno też bardzo pozytywne. Taki fajny pies, że pewnie wszędzie się dopasuje byle być poza tym śmierdzącym schronem.
  15. Nie dogadali się niestety. Podobno Amberek atakuje Johna. Wieczorem po powrocie do Warszawy p. Magda ma spotkanie z panią też z Wilanowa, ktora dostała telefon do niej od Alaskan. Pani ma 12letniego syna, który podobno bardzo się zakochał w Amberku. Trochę zaczynam dostawać kołowrotka z tego wszystkiego, mam nadzieję, że Amber nie dostanie.. Zadzwonię wieczorem do p.Magdy, dopytam o tę nową panią, jakie wrażenia po spotkaniu z nią, a jutro mamy spotkanie z p. Hubertem i jego dziewczyną już w Wilanowie, przy okazji spaceru z Amberkiem.
  16. Będzie dobrze! Dziś takie słońce, że musi to być dobra wróżba :) Asiu, trzymaj się, na pewno wszystko się uda!
  17. Zobaczymy co będzie jutro. :) Ale na razie to większy charakterek nasz z-cicha-pęk pokazał :D
  18. Zapoznanie odbyło się całkiem dobrze, neutralnie dość, ale była też niespodzianka: oprócz Johna przywitał się z Amberkiem nowy członek rodziny w postaci szczeniora :) Amberek też ładnie się przywitał z rodzicami p. Magdy. W domu raz na razie sytuacja się zdarzyła, że Amber zawarczał na Johna i chciał go łapą pacnąć, natomiast szczeniak go kupił kompletnie :) Amberek tatusiuje mu :D
  19. Podróż odbyła się z opóźnieniem, Amberek zniósł ją bardzo dobrze, tylko koniecznie chciał siedzieć z przodu
  20. Prześliczna sunia, ale widać, że dawno nie miała dobrych kontaktów z człowiekiem :( Jednocześnie w oczkach widać chęć zmiany w tym temacie :) Tyle osób już kibicuje ślicznocie - będzie dobrze :)
  21. Mogłabyś czasem widywać Amberka na wspólnych spacerach z Twoimi suniami :)
×
×
  • Create New...