-
Posts
30656 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
225
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
Centrum Psa Orońskiego- bezdomniaki w Punkcie Przetrzymań w Orońsku
agat21 replied to aagataa8's topic in Psy do adopcji
Co to się dzieje :( Zima, ferii nie ma, a tyle psów na ulicach? :(- 733 replies
-
- orońsko
- bezdomniaki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Tak, oczywiście, że lepszy nadmiar niż niedobór, ale nie chcę brać kasy, która może teraz być bardziej potrzebna jakimś innym psiakom, dlatego chyba lutowych deklaracji na razie proszę nie wpłacajcie. Dlatego pytałam czy mari i limonce nie odesłać - mam nadzieję, że nie zabrzmiało to nietaktownie i nie obraziłam Was :)
-
Sama nie wiem. Pójdę tam, gdzie mnie poprowadzą :) Przyszły jeszcze wpłaty lutowe na konto dla Amberka od limonki i mari. Dajcie znać, proszę czy dopisać do jego konta (przez jakiś czas potrzymam jeszcze kasę w razie W - odpukać!!!, potem pójdzie na jakiegoś kolejnego zwierzaka lub zwierzaki w potrzebie, w zależności od woli darczyńców), czy odesłać Wam.
-
U Amberka wszystko dobrze. Śpi spokojnie na swoim posłaniu w sypialni państwa, już nie popiskuje wcale, ma apetyt jak ta lala i bardzo lubi leżeć na dywaniku :) Na spacerach spokojny.
- 1681 replies
-
- 15
-
-
-
Roboty huk, ale muszę wpaść choć na chwilę, żeby podzielić się z Wami nowinami i nie tylko ;) Noc minęła spokojnie, Amberek cichutko spał na swoim posłanku (tym od Alskan :) w sypialni Państwa. Zrobili tak, jak im poradziłam, żeby psiaczek mógł być blisko nich i chyba zadziałało, bo nie piszczał. Teraz tez jest spokojny. Apetyt mu dopisuje, wymiata miskę w mig :) Spacer poranny w porządku, na razie jeszcze niezbyt długi, bo główny spacer będzie popołudniu. Uczuliłam Pana, żeby bardzo na razie pilnowali Amberka, żeby nie dali się zwieść jego spokojowi, bo po kilku dniach może coś w łepetynce mu się urodzić. Teraz są wszyscy w domu :) Pan zapewnił, że będą bardzo o niego dbać :)
-
Tak, Amberek już od jakiegoś czasu w domu :) Podróż zniósł dzielnie, trochę popiskiwał. W domu jest grzeczny - jak to określił p. Hubert - chociaż też zdarza mu się piszczeć i patrzeć na drzwi. No tęskni i nic nie poradzimy :( Ale smaczki z ręki zjada chętnie. Poradziłam, żeby dali mu jakiś mały posiłek, żeby dobrze od razu skojarzył to miejsce (a wiadomo, że jedzenie jest główną pasją Amberka ;) i żeby pozwolili mu dziś spać tam, gdzie sobie wybierze. Jeśli będzie chciał spać blisko państwa, to żeby mu nie bronili. I jeśli przychodzi po głaski, to też nie szczędzić. Niech czuje ich wsparcie. Uprzedziłam, że noc może być niełatwa, że może piszczeć. No żal mi go jednak. Znowu musi zmieniać życie. Ale jest tak mądry i bystry, że szybko się zorientuje, że to DOM.
-
Tak, to ogłoszenie z grudnia. Fakt, że nie ma tam informacji, że uciekł z hotelu, ale cała ta historia przecież jest znana, przynajmniej p. Magdzie.. Czasem mam wrażenie, że ludzie nie przyswajają już informacji, jeśli są im inaczej podane niż w formie filmiku, mema czy posta na jakimś portalu :/ Słowa niewiele już znaczą
-
Zdecydowali się !!!! Ufff.. :D Tak się cieszę :)) Jutro wysyłam im umowę adopcyjną. Dzięki, że pytacie o mojego wariata :) Łapka już coraz lepiej, coraz pewniej na niej chodzi i chyba myśli, ze wszystko już chyba super, bo jest na mnie obrażony, że nie chodzimy na normalne długie spacery. Obrażony tak, że śpi przy naszym łóżku od strony TZ, a nie jak zwykle przy mnie :D Ale jeszcze trzeba łapę oszczędzać przez 3 tygodnie. Potem rtg kontrolny. Ufff Amberku. Przynajmniej spokojnie zasnę.