Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    209

Everything posted by agat21

  1. Ja dzisiaj w drodze, ale i w kontakcie z Anecik. Pongo jest bardzo spragniony kontaktów z człowiekiem, chodzi za Anecik krok w krok i każdą okazję do przytulenia, pogłaskania musi wykorzystać. W książeczce ze schronu ma wpisany rok urodzenia 2008. Kastrowany był w 2013. Przerażające jest, że taki pies tyle się wysiedział w schronie :( Wizyta u weta umówiona na jutro na 11.00. Trzeba go przebadać o sprawdzić narośle na skórze. To chyba takie objawy niezbyt młodego wieku już.. mój pieso też takie ma. Tak czy siak jest psem uroczym i bardzo ujmującym. Spokojnym i cichym. Tylko go przytulać należy! :)
  2. Dobrej pierwszej wreszcie normalnej nocy Batoniczku vel Shreku :) Będzie dobrze, na pewno. To, że wyciąga się do ręki do głaskania to już dobry objaw :)
  3. Anecik zadzwoniła z pierwszymi wieściami o Pongo (bo niniejszym oznajmiam, że to imię zwyciężyło na bazarku imiennym :). Zasnął w czasie podróży tak mocno, że ledwo go dobudziła. Wysiadł grzecznie, spokojnie chodzi na smyczy, długo wąchał trawkę i jałowce w ogrodzie. Przez 8 lat nie czuł takich zapachów! Załatwił się bez problemu, oczywiście też najpierw musiał zwymiotować w podróży wszystko, co dostał dziś do jedzenia, bo klatka zabrudzona mocno. No i grubiutki jak hipcio, trzeba będzie go odchudzić. Jutro za dnia zostanie dobrze obejrzany, na razie na boku są jakieś dwa strupki. Mam nadzieję, że pierwsza noc poza więzieniem będzie dla niego dobra, spokojna i wreszcie dająca wytchnienie.
  4. Ależ wspaniałe wieści o wszystkich psiakach. Aż się wzruszyłam, mimo, że w miejscu publicznym jestem :D
  5. Mam nadzieję, że szybko znajdzie dom zatem :) Ale to tak jest, siedzi taki biedak i świat o nim nie wie.. Potem jak już trafi do hotelu, jest doprowadzony do porządku, to nagle mnóstwo ludzi chce go adoptować. Tak było w przypadku Pieguska. Wierzę, że i ten psiulek będzie przebierał w najlepszych domach :)
  6. Tak, dzisiaj dropiaty psiaczek zaczyna nowe życie :) Przynajmniej to jest wielki powód do radości :) Alaskan, dziękuję bardzo za całą pomoc!
  7. Aska! Szacun ogromny! Brak mi słów. Nie mam telefonu wciąż przy sobie, będę mogła pojechać po niego popołudniu. Zadzwonię do Toli, czy mogą pomóc w transporcie do kliniki w Lublinie i opłaceniu pierwszych kosztów leczenia. Inaczej raczej tego nie widzę. Potrzebny jest ktoś na miejscu, kto to zrobi. Jeśli się uda to ustalić będzie można zbierać pieniądze na niego.
  8. Kochane Nadziejko i Mari - bardzo, bardzo, bardzo Wam dziękuję! Dostałam dziś też informację od kikou, że może go wziąć od maja! Coś zaczyna się dziać w sprawie biedaka :) Czyli szpitalik jak najszybciej, potem Mari, a potem mógłby pojechać do kikou. Jak to widzicie? No i niemniej trudna sprawa: kasa. Dzięki Nadziejce wiadomo, ze na początek 63 zł na dobę plus badania i transport oczywiście. Tolu, czy Zea mogłaby pomóc z pokryciem kosztów badań i leczenia? Czy byłabyś w stanie zrobić zbiórkę na jego rzecz? To pozwoliłoby nam zebrać jakieś deklaracje i kasę na później. Sorry, w pośpiechu wybiegłam dziś bez telefonu.. nie mam kontaktu z Alaskan. Może uda mi się podjechać po niego za parę godzin, jak poranek mi się przewali..
  9. Czy ktoś jutro może zadzwonić do tej kliniki i zapytać o ceny? Ja od jutra mam lekki młyn w pracy, a jeszcze muszę się zwolnić wcześniej, bo mam też wizytę kontrolną mojego piesa, a potem wyjeżdżam służbowo na 2 dni.
×
×
  • Create New...