Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30651
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    224

Everything posted by agat21

  1. Mam rachunki za podkłady, ale one nie są na fundację. Podkłady w sumie w tym wszystkim to pewnie nie będzie największy wydatek. Ważne, żeby leczenie i badania mogły być wspierane.
  2. Podeślij mi Gosiu. Wieści o Foreście superaśne!! :DD Masz rację - od razu świat lepiej wygląda :)
  3. Dzięki, że tak się wypowiadacie w kwestii zbiórki. Mnie jest jakoś głupio. Nie mam pojęcia jakie koszty mogą być leczenia. Mari na razie wciąż milczy na temat dotychczasowych kosztów leczenia Feniksa, mimo moich pytań. Wiem, że wetki idą na rękę, nie żądają zapłaty od razu, ale może warto już zapłacić za to, co zrobiły. Będzie wiadomo mniej więcej na czym stoimy. Mari, poproś je o rachunek, pliss...
  4. Pongo był dziś u weta. W tym wygryzionym miejscu pojawił się stan zapalny. Dostał na 5 dni antybiotyk, a potem jak się to wygoi, to będzie ciachanie. :/ Z dobrych wieści: Ponguś schudł 2 kilo :) Waży 20 teraz :D
  5. Wspaniały piesio. :) Niech pani się szybko przeprowadzi i bierze go. Będzie miała cudownego przyjaciela :)
  6. Bardzo mądry napis :D Też sobie taki sprawię, tylko do psa dodam jeszcze koty - zwłaszcza koty - bo pies to dość spolegliwy jest jeśli chodzi o żarcie, a koty to "high-life" i "jet-set". Byle czego nie ruszą. :D Co do uśmiechu Feniksa na pożegnanie, to na pewno po takim pożegnaniu lepiej się pracuje ;) Dobrego dnia wszystkim Feniksofanom. :)
  7. Podziwiam cierpliwość jej ludzi. Ona wciąż boi się miasta i ruchu ulicznego. Stosują zalecone przez behawiorystkę sposoby, żeby ją trochę odczulić na takie otoczenie. Postępy są powolne i niewielkie, a oni wciąż małymi kroczkami z nią pracują. Jak dobrze, że na nich trafiła.
  8. A z lepszych wieści, to wiecie co dziś mari mi napisała?? Że Feniks nie boi się już dotyku i że daje podrapać się za uszkiem!!! Haaa! :DDD To mnie uradowało że hej!
  9. Kiyoshi, Olgę zacznij czytać od tych lżej napisanych :) Polecam "Prowadź swój pług przez kości umarłych". Z różnych względów jest to dobra książka, aby zakochać się Oldze :)
  10. A jeszcze zapytam co u Joszka? Martwi mnie bardzo psina :(
  11. Mój Jaśminio kochany! Tak się stara.. Państwo chyba rozsądni i cierpliwi - przy niecierpliwych już by piesio był z powrotem w hotelu.. Nauczą się siebie szybko. Na pewno. Ja widzę dobrą wolę po obu stronach :)
  12. Bardzo Ci współczuję. Ja rzadko miałam tymczasy, bo moja klita i tryb pracy nie pozwalają na to, ale zdarzyło się kilka razy w sytuacjach bez wyjścia. I za każdym razem odchorowywałam wyjazd psa do domu. Chociaż koty raczej się cieszyły :D
  13. Wspaniale, że Jaśminek pojechał do domu! Napisz w wolnej chwili więcej. Myślę, że on się jeszcze nie zadomowił, może mieć rozregulowany żołądek po zmianie karmy. Co pani mu daje do jedzenia?
×
×
  • Create New...