Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30655
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    225

Everything posted by agat21

  1. Myślę, że jeszcze długo będziemy tu płakać za Fenisiem. A Mari bardzo będzie za nim tęsknić. Takie jest odwieczne prawo żałoby. Będą wracać pytania. Dlaczego? Co by było gdyby?.. Czasu nie cofniemy, przeszłości nie zmienimy. Cieszmy się z tego, co - choć krótko - było dobrego w życiu tego niezwykłego psiaczka. Że zdążyłyśmy mu w ogóle pomóc. Wiele psów nie doczekuje nawet takiej krótkiej poprawy losu. Przecież nie on jeden biedak był stary i chory w schronisku.. Najgorsze są te sytuacje, kiedy nie zdąża się psa nawet na chwilę wyciągnąć z tej okropnej egzystencji schronu. I umiera sam, bezimienny i niekochany.
  2. Cieszę się również, że tak szybko akcja pomocy następnemu psu postępuje. Jestem bardzo szczęśliwa, że dzięki Fenisiowi kolejny psiulek dostanie nowe życie. To tak duża pociecha w smutnych chwilach, które dopadają i dopadać będą na myśl o Fenisiu...
  3. O jakie dobre - świąteczne wręcz - wieści o Pikselku :))
  4. Ponguś jeszcze bierze do piątku antybiotyk, ale zaczerwienienie przy brodawczaku znacznie się zmniejszyło i zrobił się bardziej płaski. W piątek anecik podjedzie do weta, żeby ocenił sytuację i wyznaczył termin zabiegu usunięcia brodawczaka.
  5. Nie da się tego zracjonalizować. Bo to było okropnie niesprawiedliwe. Cudowny pies goowno ludzi obchodził. A pseudohodowle mają obroty jak nigdy. Żeby nie zwariować zawsze dobrze jest szybko zająć się innym psem. Kiedy moja Azunia odeszła nie chciało mi się żyć. Na szczęście był już w domu znaleziony na stacji benzynowej Figaro, którego nikt ze znajomych nie chciał. I dobrze. On mnie uratował od nieustannego wycia.
  6. To spróbuj jeszcze "Opowieści bizarne". Naprawdę świetne. Krótkie i niebanalne.
  7. O, jak mi się ego napuszyło :D Z powodu komplementu imiennego ;) I tak bardzo się cieszę, że pokochali Jaśminka! Miód w serce...
  8. Książka jest - jak to zwykle bywa - o wiele lepsza. Agnieszka Holland mimo, że jest wybitną reżyserką, niektórych tematów jeszcze nie czuje. Z naciskiem na JESZCZE.
  9. Kochana, bardzo bardzo Ci dziękuję!!! :) Ja na pewno będę częstym gościem na wątku i mam nadzieję, że wszyscy, którzy tak pomagali Fenisiowi też. Bo to będzie NAJLEPSZE Jego upamiętnienie.
  10. Na konto wpłynęły pieniądze z bazarku Gabi. 339 zł zostanie razem ze schedą po Fenisiu przekazane na kolejnego psa, który będzie ratowany. Dziękuję Gabusiu. Feniś nie skorzysta już, ale dzięki Niemu kolejny pies zostanie uratowany.
  11. Mari, cieszę się, że tu zajrzałaś, że dałaś radę. Ból po stracie Fenisia jest ogromny. Żal, że nie udało mu się bardziej pomóc też. Ale pozytywne jest to, że te wszystkie emocje dają początek pomocy innemu biedakowi. To jest najlepsze uczczenie Fenisia i jego pamięci.
  12. No proszę - i kolejna dobra wiadomość o zamojszczaku :)) Smutki przeplatają się z radościami - jak w życiu.
  13. Oj, jak bardzo będę wdzięczna! Właśnie na wątku Feniksa pisałam, że zaniedbałam Pongo i pewnie dlatego nie ma nim żadnego zainteresowania. Z tego mojego ogłoszenia na Katowice nie było żadnego telefonu, może dlatego, że napisałam, żeby dzwonić po 17.00 ?? Muszę dowiedzieć się u Anetki kiedy zabieg usunięcia pongowego brodawczaka, bo już chyba skończył brać antybiotyk.
  14. Dziewczyny, Mari dała mi znać, że po świętach jadą jakieś psiaki do szafirki - to w kierunku zbliżonym do kikou. Wspaniale by się złożyło. Mam prośbę do Was o zastanowienie się, która z Was mogłaby poprowadzić wątek tego kolejnego staruszka - następcy Feniksa. U mnie Feniś był zupełnie ponadplanowy, nie powinnam była żadnego kolejnego psa brać na siebie, ale nie mogłam mu nie pomóc, nie dawał mi spać po nocach. Teraz jednak naprawdę muszę przystopować. Nie wyrabiam się. Mam jeszcze Pongo, któremu nie mogłam poświęcić tyle czasu, ile potrzeba, no i efekty są takie, że nie ma nim żadnego zainteresowania z ogłoszenia, a nie ma nawet połowy miesięcznych deklaracji uzbieranych. Dobrze, że są pieniądze po Amberku, bo inaczej byłabym w czarnej... Tym bardziej, że mój psiak i jego leczenie ostatnio pochłonęły 5.000 zł. A po poprawie z łapką jest znowu pogorszenie i czekają mnie kolejne wizyty i koszty. Jest jeszcze jedna rzecz, której się podjęłam, bo nie mogłam inaczej, a która nie będzie miała wątku na dogo. No i nieadopcyjny Fado u Jamora. Sytuacja z nowym psiakiem jest właściwie ustalona - jest miejsce u kikou, są pieniądze po Fenisiu, są już podtrzymania niektórych deklaracji, kroi się transport - więc naprawdę logistyka ogarnięta mocno i z górki. BARDZO PROSZĘ
  15. Mari na razie nie wejdzie tutaj. Bardzo Jej ciężko. Do końca Ona i Jej psiaki były przy Fenisiu. Dostał dodatkowe leki przeciwbólowe, żeby nie cierpiał. Żeby odszedł spokojny. Obraz tego ślepaczka pojawił się Jej po odejściu Feniksa. Mari chciałaby, żeby zajął Jego miejsce u kikou. Prosiła kikou o to. Miejsce byłoby zaraz po świętach, bo tak miał w końcu jechać Feniś :( Czy osoby wspierające Feniksa wyrażą zgodę na przekazanie pozostałych pieniędzy na tego drugiego starszego psiaka? I czy osoby deklarujące się dla Feniksa podtrzymują swoje deklaracje? Ten piesio musiałby tak, jak myślałyśmy o Feniksie - zostać już u kikou dożywotnio.
×
×
  • Create New...